Jak pielęgnować tłustą skórę, nawilżanie i oczyszczanie

Zapraszam Was dzisiaj na drugą część serii dotyczącej pielęgnacji tłustej skóry. Wszystko czego się nauczyłam przetestowałam na sobie, sprawdziłam i przekazuję dalej. Nie ma jednak pewności, że to samo sprawdzi się u każdego, ponieważ każda skóra jest inna, ma trochę inne wymagania i potrzeby. Warto jednak zwrócić uwagę na kilka rzeczy, szczególnie na to, czego szukać w kosmetykach, a których składników unikać przy pielęgnacji tłustej cery.





Kwas migdałowy w pielęgnacji tłustej cery

Odkąd pierwszy raz użyłam serum z kwasem migdałowym i zobaczyłam rezultaty regularnie robię kwasową kurację jesienią i zimą. Kwas migdałowy jest jednym z najbezpieczniejszych, a jednocześnie skutecznych składników. Kwasy złuszczają, oczyszczają i pomagają głębiej wnikać innym substancjom. Skóra dzięki nim jest gładsza, pojawia się mniej zaskórników czy krostek, wygląda młodziej. Na początek warto postawić na bardzo niskie stężenia i z czasem przyzwyczaić skórę do mocniejszych dawek.



Nawilżenie jest najważniejsze

Mając tłustą cerę można wpaść na "genialny" pomysł, że trzeba ją za wszelką cenę zmatowić albo wysuszyć. Niestety nie jest to dobrym pomysłem, ponieważ cera "dostaje" wtedy sygnał, że produkuje... za mało sebum, więc zaczyna jeszcze bardziej się przetłuszczać. Tworzy się błędne koło, sprawdziłam na sobie :) O wiele lepsze rezultaty daje dobre nawilżenie cery oraz używanie olei naturalnych, które posiadają skład bliski składowi naszego sebum. Wtedy cera "dostaje" informację, że poziom nawilżenia i ochrony jest optymalny, nie ma nadprodukcji sebum, nie ma nienaturalnie rozszerzonych porów. Tutaj z pomocą przybywa albo pielęgnacja "na mokro" (opisana w pierwszej części serii - każdy kolejny kosmetyk nakładamy na wilgotną skórę) albo wieloetapowa.



Demakijaż a oczyszczanie skóry

Bardzo często podczas różnych babskich rozmów wychodzi na jaw, że wiele osób myli te dwa pojęcia. Demakijaż służy tylko i wyłącznie usunięciu makijażu, nie oczyszcza skóry, jedynie powierzchownie usuwa podkład, tusz itd. Służą do tego płyny i wody micelarne (moje ulubione, nietłuste), płyny dwufazowe oraz mleczka (często mają skład niekorzystny dla cery tłustej!), a także olejki (tutaj warto szukać jak najbardziej naturalnych).
Oczyszczanie skóry jest kolejnym etapem po demakijażu. Ma za zadanie domyć skórę z resztek rozpuszczonych uprzednio kosmetyków oraz sebum czy kurzu. Służą do tego głównie żele i pianki, które zmywamy wodą. Potem przecieramy twarz tonikiem, aby przywrócić właściwe pH, a dopiero potem nakładamy pielęgnację.

Na co zwrócić uwagę podczas oczyszczania skóry?

  1. Używamy delikatnych środków myjących, które są skuteczne, a nie wysuszają cery (bez SLS, SLES i pochodnych).
  2. Olejki myjące (te bez parafiny) są bardzo skuteczne, choć nie każdy musi je polubić.
  3. Żele oczyszczające zawsze dokładnie spłukujemy wodą, najlepiej letnią.
  4. Szczególnie dobrze sprawdza się oczyszczanie dwuetapowe czyli olejek+pianka, olejek+żel, żel+pianka.
  5. Produkty do oczyszczania służą do oczyszczania - nie nawilżą skóry, ponieważ je zmywamy. Przy wyborze skupmy się na skuteczności, a jednocześnie delikatności produktu, a nie zawartości stu substancji, z których i tak skóra nie skorzysta.
  6. Po oczyszczeniu zawsze tonizujemy skórę, przywracając jej właściwe pH.

Czego unikać przy tłustej cerze?

Odpowiedź wcale nie jest taka prosta, ponieważ każda cera jest inna. Ogólnie można powiedzieć, że najlepiej unikać wszystkiego co wysusza (np. alkohol, SLS, SLES) oraz co nadmiernie przetłuszcza (parafiny, nieodpowiednio dobrane emolienty, tłuste kremy). Także niektóre składniki naturalne nie służą cerom tłustym - choćby olej kokosowy lub olej z awokado. Przy pielęgnacji tłustej cery ważna jest równowaga i ciągła obserwacja. Po jakimś czasie poznamy naszą cerę na tyle, że będziemy doskonale wiedzieć co nam nie służy.

Warto również ograniczyć do minimum dotykanie skóry brudnymi rękami - np. drapiąc się przenosimy na nią bakterie i zanieczyszczenia, które następnie zatykają pory. Warto także częściej prać wszystko co dotyka twarzy - poszewki na poduszki, szaliki. Także do osuszania buzi dobrze mieć oddzielny ręczniczek lub używać ręcznika jednorazowego papierowego.


Składniki dobre dla tłustej skóry

OK, w takim razie czego szukać w kosmetykach? U mnie cenne okazały się:
  1. Kwasy - migdałowy, salicylowy, glikolowy, ale w bezpiecznym stężeniu. 
  2. Niacynamid (wit. B3), który dobrze zwęża pory i pomaga regulować wydzielanie sebum. 
  3. Kwas hialuronowy oraz aloes - nawilżają, a nie przetłuszczają. 
  4. Glinki w formie maseczek, najbardziej oczyszcza zielona i czarna, ale tak naprawdę wszystkie kolory są warte poznania.
  5. Korund lub peelingi korundowe (np. Nacomi) - dobrze oczyszczają i odblokowują pory.
  6. Ekstrakty roślinne np. szałwia, mięta, jabłko, pokrzywa, zielona herbata, rozmaryn, rumianek - oczyszczają, tonizują, działają przeciwzapalnie i pomagają regulować wydzielanie sebum.
  7. Oleje naturalne, szczególnie te "niezapychające" (np. konopny, z wiesiołka, z orzecha włoskiego).
  8. Witamina C, rozjaśnia i oczyszcza cerę.
  9. Mleczan sodu, zmiękcza warstwę rogową naskórka i złuszcza.
  10. Olejki eteryczne, które działają odkażająco i regulują wydzielanie sebum.
  11. Panthenol i alantoina, koją podrażnienia i przyspieszają gojenie.



Podkład na co dzień

Tutaj jestem rozdarta, ponieważ stosuję dwa zupełnie różne sposoby podejścia do tematu! Przede wszystkim uwielbiam podkłady sypkie mineralne i mam ich całkiem sporo (różnych marek i odcieni). Bardzo je lubię, przy dwóch cieniutkich warstwach dają idealne krycie, są leciutkie, nie zapychają skóry, lekko ją matują, są najbardziej neutralne. Jednak... nałożenie ich zajmuje mi dwa razy więcej czasu niż tradycyjnego kremu BB lub płynnego podkładu, a rano czasu mam mało. Dodatkowo minerały nie ukrywają rozszerzonych porów.
W związku z tym mimo miłości do minerałów na co dzień używam koreańskich, silikonowych kremów BB lub choć rzadziej - tradycyjnych drogeryjnych podkładów. Przede wszystkim nałożenie tych produktów to dosłownie chwilka, zwłaszcza przy jednej cienkiej warstwie, która zwykle mi wystarcza. Po drugie silikon ukrywa pory, taka jest prawda i jest to jak najbardziej pożądany efekt, dlatego że czegokolwiek byśmy z cerą nie robili nie da się "usunąć" porów całkowicie - to naturalna budowa skóry, są jej potrzebne. Mimo silikonowych podkładów moja cera nie wygląda źle, a to dlatego, że szczególnie przykładam się do demakijażu i oczyszczania skóry. Nigdy nie idę spać z podkładem, choćby nie wiem co się działo i jakbym była zmęczona - muszę wszystko zmyć ze skóry i kropka. Przy dobrym oczyszczanie skóra nie powinna ucierpieć, dlatego jeśli pojawia się kaszka lub zaskórniki zacznijmy od modyfikacji sposobu oczyszczania cery lub przyjrzyjmy się składowi podkładu - jeśli jest tam zbyt wiele silikonów i sztucznych emolientów (parafin) lepiej go wyrzucić lub zostawić na specjalne okazje, a na co dzień kupić lżejszy produkt.


Koniecznie dajcie znać czy patrzycie na składy swoich kosmetyków i szukacie w nich cennych substancji czy też macie pełne zaufanie do opisów na opakowaniu? Z mojego doświadczenia często wynikało, że niektóre kosmetyki przeznaczone stricte do cery tłustej w rezultacie pogarszają jej stan!

37 komentarzy:

  1. Cera tłusta nie jest łatwa w pielęgnacji :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo przydatny post, masz bardzo duza wiedzę na ten temat :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cały czas miałam cerę suchą, niestety hormony powariowały i teraz mam cerę w kierunku mieszanej. Strefa T zaczęła mi się przetłuszczać i tworzą się zamknięte zaskórniaki z którymi walczę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Post idealnie dla mnie ❤️ Ja wlasnie mam tłusta skore

    OdpowiedzUsuń
  5. Na własnej skórze odczułam, że kosmetyki stricte dla skóry tłustej, niekoniecznie mi służą. Myślę, że progres pojawił się właśnie w momencie kiedy zaczęłam nawilżać skórę. W moich kosmetykach też są praktycznie wszystkie składniki które wymieniłaś, co mnie zresztą cieszy, przynajmniej oznacza to, że jestem na dobrej drodze do ogarnięcia mojej cery :)
    Trochę do olejów podchodzę jak pies do jeża, ale stopniowo wprowadzam je do pielęgnacji, wiem, że są niezbędne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oleje może nie są niezbędne, ale często pomagają i są w 100% naturalne :) Bardzo się cieszę, że widzisz zmiany na lepsze! Kibicuję abyś wkrótce odkryła czego potrzebuje Twoja cera :)

      Usuń
  6. Post idealny dla mojej cery! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. świetny wpis :) na pewno postaram się wykorzystać te rady u siebie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja mam mieszana cerę, ale olejków nie lubię. Moja cera wyglada po nich źle :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wszystkie cery lubią oleje, dlatego nie można działać na siłę :) Najważniejsze jest to, co zawsze powtarzam - trzeba samemu obserwować własną cerę i jak reaguje na nowe kosmetyki i zmianę pielęgnacji, reszta to podpowiedź :)

      Usuń
  9. Świetny artykul. Mnóstwo przydatnych wiadomości i wiedzy 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję, jest mi niesamowicie miło :)

      Usuń
  10. Mam tłustą/mieszaną cerę i nawilżenie to dla mnie podstawa :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja mam mieszana skore ale podpowiem siostrze :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Odpowiedzi
    1. Myślałam o takim poście, jednak nie mam osobiście takiej cery, więc musiałabym działać z teorii albo poprosić koleżankę o wpis gościnny. Pomyślę o czymś :)

      Usuń
  13. U mnie podstawą jest nawilżenie i odpowiednie oczyszczanie. Cerę mam mieszaną.

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam cerę mieszaną, podstawa do dwmakijaz i rownowaga pomiedzy zlyszczaniem a nnawilżaniem. Uwielbiam kwasy i oleje

    OdpowiedzUsuń
  15. Cenne rady! Ja od pewnego czasu bardzo ostrożnie dobieram kosmetyki do swojej cery.

    OdpowiedzUsuń
  16. U mnie kwasy na razie w salonie, raz miałam migdałowy, póki co na cienką i suchą skórę azelaina. Działam dalej, ale moja też jest w o wiele lepszej kondycji niż wcześniej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, brawo dla Ciebie :)

      Usuń
  17. dla mnie największym zaskoczeniem było to, że skórę tłustą też trzeba nawilżać. W sumei długo żyłam w nieświadomości, ale od kiedy to wiem, nawilżam regularnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dobrze, dlatego warto wiedzieć jak działa skóra, tylko wtedy mamy szansę odpowiednio zadziałać :)

      Usuń
  18. Świetny wpis! Sama korzystam z kwasu migdałowego :) Lubie starcic troche skórki :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Wpis pełen ciekawych informacji!
    pozdrawiam serdecznie z nad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Mam cerę mieszaną, tłustą w strefie T :) Od kiedy nawilżam regularnie moją skórę, prezentuje się znacznie lepiej ;) Przykre jest to, o czym piszesz - że tak wiele osób myli demakijaż z oczyszczaniem, niestety znam takie osoby :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, nie wiem skąd to wynika, chyba z kuszących opisów producentów :(

      Usuń
  21. Świetnie opracowane, w pełni się utożsamiam :) Ja pewnie już zawsze będę mieć ten typ cery, więc nauczona doświadczeniem już nie spoczywam na laurach :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Ogółem przydatne rady. Dla mnie średnio bo mam cerę mieszaną. Jest też w jakimś % tłusta więc mimo wszystko post mimo innej cery przeczytałam :)
    Pozdrawiam! I zapraszam również do mnie. W końcu po miesięcznej przerwie powróciłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Czyli popełniłam podstawowy błąd wysuszając.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety to wydaje się logiczne, sama ten błąd popełniałam, stąd wiem sama po sobie, że nie tędy droga :) Lepiej nawilżać :)

      Usuń
  24. Idealny wpis dla mnie. Już teraz wszystko wiem 💞💞

    OdpowiedzUsuń
  25. ja mam cerę mieszaną i zawsze mam problem z doborem kosmetyków :<

    OdpowiedzUsuń
  26. Dzięki za wpis! Szukam ale nie mogę znaleźć na Twoim blogu-jakie kremy ultranawilżające polecasz na dzień? Mam skórę bardzo podobną do Twojej ale wciąż nie mogę sobie poradzić z dziennym nawilzaniem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze nie dokończyłam posta o dziennej pielęgnacji :) Bardzo dobrze wspominam kremy na dzień Resibo, Orientana, Bleuet Natural, z troszkę bardziej treściwych Niszcz pryszcz z serii DLA oraz Lekki rokitnikowy Sylveco. Zielony krem Vianka też był fajny, ale dużo osób narzeka, że ich zapycha (warto zdobyć próbki i samemu sprawdzić) :)

      Usuń

Uwielbiam czytać Wasze komentarze, ponieważ mamy różne doświadczenia z kosmetykami i inne wymagania, więc śmiało piszcie!

Skomentować może każdy, apeluję jednak o kulturę.
Do blogerów w wolnej chwili na pewno zajrzę :)