Pielęgnacja przeciwstarzeniowa skóry - kiedy zacząć, czego szukać w kosmetykach? Recenzje Alteya Organics

Jak opóźnić starzenie się skóry twarzy? Jak najdłuższej zachować zdrową, jędrną cerę i opóźnić pojawienie się zmarszczek? Poznajcie kilka podstawowych, prostych zasad codziennej pielęgnacji, która pomoże nam dłużej cieszyć się świeżą, młodą skórą. Poświęć kilka minut dziennie, ale za to regularnie na odpowiednią pielęgnację, która zaowocuje w przyszłości.

Każdy z nas pragnie jak najdłużej zachować młody wygląd skóry, nie tylko we względów estetycznych, ale także zdrowotnych, bo cera zaniedbana i przesuszona potrafi sprawiać nam dużo problemów także zdrowotnych (pieczenie, dyskomfort, ściągnięcie). Pielęgnacja przeciwstarzeniowa często kojarzy nam się z cerą dojrzałą, przynajmniej po czterdziestce. Tymczasem, jak sama nazwa wskazuje, ma ona na celu zapobieganie starzeniu skóry. Dlatego pielęgnację antystarzeniową należałoby wprowadzić ok. 25 roku życia, kiedy zdolności regeneracyjne skóry zaczynają spowalniać.


Nie zapominajmy, że na stan skóry ogromny wpływ mają także geny i zdrowie (hormony – warto dbać o badania profilaktyczne), dieta (wprowadzamy witaminy i antyoksydanty, odrzucamy wysokoprzetworzone dania gotowe) oraz styl życia (papierosy, alkohol, stres, ilość i jakość snu, nadmiar promieniowania UV).


Pielęgnacja antystarzeniowa jest uzupełnieniem i powinna się skupić na ochronie skóry przed utratą nawilżenia i jędrności, ochronie przeciwsłonecznej oraz dostarczeniu cerze odpowiedniej ilości substancji aktywnych, w tym antyoksydantów. Dzisiejszemu wpisowi towarzyszą certyfikowane przez NATRUE kosmetyki organiczne marki Alteya Organics.

 

pielegnacja-antystarzeniowa-przeciwzmarszczkowa


Pielęgnacja antystarzeniowa powinna skupić się na trzech głównych aspektach:

  1. dobrze nawilżyć skórę,

  2. wspomóc jej regenerację i dostarczyć substancji aktywnych,

  3. chronić przed promieniowaniem słonecznym.


Nawilżanie cery - jak dobrze nawilżyć skórę?

Nawilżanie wspiera prawidłowe funkcjonowanie skóry i jest istotne w pielęgnacji cery każdego rodzaju, także tłustej. Nawilżanie jest szczególnie istotne jeśli przebywamy często w ogrzewanych czy klimatyzowanych pomieszczeniach albo mamy suchą skórę, z zaburzoną naturalną barierą hydrolipidową. Taka skóra szybko traci nawilżenie, pojawiają się tzw. "suche skórki", czerwone plamy, szorstkość, ziemistość, a w konsekwencji utrata jędrności i sprężystości. Na suchej skórze dużo szybciej i dużo łatwiej pojawiają się zmarszczki – początkowo "tylko" zaznaczone linie, z czasem przechodzące jednak w głębsze bruzdy. Nawilżanie może ten okres wydłużyć i spowolnić powstawanie zmarszczek, choć całkowicie procesu oczywiście nie zahamuje.


nawilzanie-cery-skory

Mój tip:

  • Świetnie wspiera nawilżanie tzw. pielęgnacja na mokro. W tym celu po oczyszczeniu skóry spryskuję twarz hydrolatem – np. z białej róży, a następnie na jeszcze wilgotną skórę nakładam nawilżające serum (humektantowe). 
  • Dzięki temu skóra dostaje podwójną dawkę wilgoci, a substancje aktywne z serum mogą zadziałać lepiej i głębiej. Szczególnie lekkie sera i kremy przynoszą świetne efekty. 
  • Po odczekaniu dłuższej chwili – jeśli jest to pielęgnacja dzienna – nakładam krem z filtrem przeciwsłonecznym. Jeśli jest to pielęgnacja wieczorna na lekkie serum nakładam treściwszy krem z emolientami lub olejek. W ten sposób chronimy naskórek przed ucieczką wilgoci.

Pamiętamy – na lekkie, nawilżające produkty warto nałożyć coś treściwszego. Jeśli nie lubimy olejku i uczucia tłustości na twarzy, może to być bogatszy krem, taki z większą ilością emolientów, szczególnie na noc.

Alteya Organics, Hydrolat organiczny z biełej róży White Rose Water – recenzja, opinia

Bułgarskie róże są słynne na cały świat. Hydrolat wyprodukowano właśnie z takich wonnych, ekologicznych białych róż o delikatnym, subtelnym zapachu. Hydrolat jest odpowiedni nawet dla bardzo wrażliwej, delikatnej skóry. Zmniejsza stany zapalne, koi, nawilża i łagodzi podrażnioną skórę. Stymuluje odnowę komórek i pobudza umysł, relaksuje. Certyfikowany USDA ORGANIC. Nie zawiera żadnych dodatków ani konserwantów. Opakowanie plastikowe z atomizerem tworzącym idealną, drobną mgiełkę.

Skład: Rosa Alba (Rose) Flower Distillate.
PAO 12 miesięcy. 100 ml/34 zł. Kartonik z papieru z recyklingu. 

Do kupienia tutaj --> Hydrolat z białej róży bułgarskiej


Alteya Organics, Lekkie serum rozświetlające, Light Serum Rose & Mullein – recenzja, opinie

Wspaniale nawilżające, bardzo lekkie, nietłuste serum o białej barwie. Szybko się wchłania do matu, nie pozostawiając żadnej nieprzyjemnej warstwy. Nie lepi się i doskonale współpracuje z każdym innym kosmetykiem. Przynosi skórze natychmiastowe ukojenie, nawodnienie i komfort, nie obciąża i nie "zapycha" porów. Ujędrnia, leciutko napina i niesamowicie rozświetla poszarzałą, zmęczoną skórę. Jednocześnie dostarcza jej cennych antyoksydantów, witamin i minerałów, substancji nawilżających (dużo aloesu! oraz sodium hyaluronate), łagodząco-ochronnych (bisabolol, malwa, pigwa, róża) i regenerujących (lecytyna). Wspaniale pachnie, bardzo subtelnie, ale wyraźnie naturalnie, świeżymi kwiatami róży. Nadaje się zarówno pod makijaż solo, jak i jako wsparcie każdej pielęgnacji – pod krem z filtrem, pod krem na noc, pod oleje. Posiada certyfikat organiczności NATRUE oraz NSF.

Skład: Destylowana woda termalna, sok z liści aloesu*, poliglicerylo-6-stearynian, olej z nasion słonecznika*, kokokaprylan kaprynian, olej Corylus Avellana (orzech laskowy)*, gliceryna*, kaprylan glicerylu, poliglicerylo-6-behenian , Ricinus Communis Seed Oil (olej rycynowy)*, Copernicia Cerifera (Carnauba) Wax*, Pyrus Cydonia Seed Extract (ekstrakt z nasion pigwy), lecytyna*, hydrolizowany Verbascum Thapsus Flower (dziewanna)*, kwas cytrynowy, Euphorbia Cerifera (Candelilla) Wax, olejek eteryczny z Dalbergia Sissoo (drzewko różane), hialuronian sodu, undecylenian glicerolu, guma ksantanowa, bisabolol *, liście malwy*, tokoferol (wit. E), ekstrakt z kwiatu róży damasceńskiej, olejek eteryczny Copaiba (Copaifera Officinalis), olejek eteryczny z bergamotki*, benzoesan sodu, sorbinian potasu, olejek eteryczny z kwiatów róży damasceńskiej (Rosa Damascena)*, olejek z kwiatów Cananga Odorata (ylang-ylang)*, woda morska, alkohol fenetylowy, eugenol**, geraniol**, cytronellol**, linalool**.

* Certyfikowane składniki organiczne ** Naturalnie występujący w olejkach eterycznych

PAO 12 miesięcy. 30 ml/99 zł. Opakowanie z ciemnego szkła ze szklaną pipetką i kartonik.

Do kupienia tutaj --> Lekkie serum rozświetlające Alteya Organics


jak-nawilzyc-skore

Substancje aktywne – czego szukać w kosmetykach antystarzeniowych, przeciwzmarszczkowych?

Retinol (witamina A)

Najbardziej znaną substancją antystarzeniową jest retinol (witamina A), ale nie każda skóra go lubi i wiele osób ma dość nieprzyjemne skutki uboczne podczas kuracji. Warto wiedzieć, że w przypadku retinolu więcej wcale nie oznacza lepiej ani szybciej i dobre wyniki można uzyskać także przy niskich stężeniach np. 0,2%. Retinol pogrubia skórę, rozświetla, przyspiesza naturalny proces odnowy naskórka, który z wiekiem się wydłuża; po kilku miesiącach kuracji wspiera syntezę kolagenu i elastyny, przez co ujędrnia skórę i wygładza zmarszczki.

Witamina C

W kremach warto także szukać witaminy C w różnych jej formach – jest świetnym antyoksydantem, wspiera także syntezę kolagenu i elastyny, rozświetla i uelastycznia skórę. Najbardziej aktywny kwas askorbinowy jest jednocześnie najwrażliwszy na czynniki zewnętrzne i najmniej stabilny - działa najszybciej i najbardziej spektakularnie, ale inne formy witaminy C są również skuteczne (wymagają tylko więcej czasu).

HUMEKTANTY W KOSMETYKACH NATURALNYCH

Kwas hialuronowy (hialuronian sodu)

Szczególnie o różnej wielkości cząsteczek – świetnie nawilża i ujędrnia skórę

Beta glukan

Jeszcze bardziej nawilżający skórę niż kwas hialuronowy. Ms także silne działanie stymulujące i wzmacniające układ odpornościowy (immunologiczny) skóry. Działa niesamowicie łagodząco, gojąco, kojąco. Poprawia elastyczność skóry, niweluje szorstkość i pomaga redukować zmarszczki.

Aloes

Działa łagodząco i kojąco na skórę podrażnioną, bardzo dobra substancja nawilżająca i przyspieszająca regenerację naskórka.

Propanediol (roślinny glikol)

Świetna substancja nawilżająca i ułatwiająca przenikanie innych substancji aktywnych w głąb skóry.

Gliceryna roślinna

Popularna i niedroga substancja nawilżająca, wiążąca wodę w naskórku. Uwaga - w kosmetykach drogeryjnych zazwyczaj pochodzenia z ropy naftowej. W kosmetykach naturalnych powinna być roślinna.

EMOLIENTY W KOSMETYKACH NATURALNYCH

Olej z opuncji figowej

Dobry antyoksydant, jeden z najdroższych olei świata. Wygładza skórę, odżywia ją, regeneruje i łagodzi podrażnienia.

Olej z owoców róży

Bogaty w naturalne witaminy, odżywia skórę i poprawia jej koloryt. Wspomaga walkę z zaczerwienieniami i popękanymi naczynkami. Działa antyoksydacyjnie i przeciwzmarszczkowo. Ujędrnia, uelastycznia, rewitalizuje i wzmacnia skórę.

Witamina E

Tzw. witamina młodości, dobry antyoksydant i antyutleniacz, uelastycznia i wygładza skórę.

Koenzym Q10

Jest silnym antyoksydantem, chroni skórę przed wolnymi rodnikami. Intensywnie ujędrnia i regeneruje skórę oraz wygładza zmarszczki. 

EKSTRAKTY I INNE CENNE SUBSTANCJE AKTYWNE W KOSMETYKACH

Algi, szczególnie ekstrakt z algi czerwonej - poprawia elastyczność, jędrność i gładkość skóry. Antyoksydant.

Peptydy - stymulują wzrost jędrności, spoistości i gęstości skóry dzięki trzem różnym mechanizmom działania. Peptydy sygnałowe (np. Matrixyl) stymulują produkcję kolagenu i elastyny, co prowadzi do spłycenia zmarszczek. Peptydy transportujące (miedziowe np. Copper Tripeptide-1) są czynnikami stymulującymi. Neuropeptydy (np. Argireline) – wpływają na rozkurczanie mięśni odpowiadających za powstawanie zmarszczek mimicznych.

Ekstrakt z wąkrotki azjatyckiej - poprawia mikrokrążenie oraz wytrzymałość naczyń krwionośnych, pobudza produkcję kolagenu, działa łagodząco, ujędrniająco i wygładza.

Ekstrakt z zielonej herbaty - antyoksydant, działa ujędrniająco i przeciwstarzeniowo, koi podrażnienia i pomaga zachować nawilżenie i elastyczność skóry.

Ekstrakt z liści winogron - stymuluje mikrokrążenie w skórze, silny antyoksydant. Zawiera cenne kwasy organiczne, witaminy, sole mineralne i proteiny, będące naturalnym „eliksirem młodości”.

Ekstrakt i olej z rokitnika – bogaty w antyoksydanty, karotenoidy i tokoferole oraz witaminy. Posiada właściwości uelastyczniające, poprawia jędrność skóry, regeneruje oraz wspiera proces gojenia.

Bisabolol - posiada silne właściwości przeciwzapalne, kojące i łagodzące. Zwiększa jednocześnie przenikanie substancji aktywnych przez warstwę rogową naskórka.

SUBSTANCJE REGENERUJĄCE SKÓRĘ

Biofermenty np. z ryżu - wspomaga mikrobiom skóry, przyspiesza odnowę komórkową, nawilża i wygładza skórę. Są też dobrymi antyoksydantami.

Ceramidy - naturalny składnik lipidów skóry, wypełniają przerwy międzykomórkowe w warstwie rogowej naskórka. Wspierają prawidłową odbudowę osłabionego naskórka przez działanie szkodliwych czynników zewnętrznych, aby przywrócić funkcję naturalnej bariery ochronnej skóry. Chronią naskórek przed utratą wilgoci.

Probiotyki ("dobre" bakterie, najczęściej bakterie kwasu mlekowego) - wzmacniają mikrobiom skóry, dzięki czemu zwiększają odporność skóry na działanie czynników zewnętrznych oraz ogranicza rozwój innych szkodliwych mikroorganizmów.

Prebiotyki (np. Inulina i inne poli- i oligosacharydy) – stanowią pożywkę dla naturalnego mikrobiomu skóry, odżywiają nasze "dobre" bakterie.


naturalna-ochrona-przeciwsloneczna

Ochrona przeciwsłoneczna – podstawowa pielęgnacja przeciwzmarszczkowa

Przez cały rok jesteśmy poddawani promieniowaniu UV, szczególnie UVA, które stanowi ok. 95% promieniowania docierającego do powierzchni ziemi. UV wnika w głębokie warstwy skóry i odpowiada za tzw. fotostarzenie - negatywnie wpływa na wygląd skóry. Przesusza, podrażnia, sprawia, że cera staje się szorstka, pojawiają się przebarwienia, zwiotczenie, utrata jędrności, a w efekcie głębokie zmarszczki – i to dużo szybciej. Może też prowadzić do powstania tzw. alergii na słońce (zaczerwienienie, wysypka, swędzenie, podrażnienie) oraz nowotworów skóry (np. czerniaka). Warto wiedzieć, że promieniowanie UV dociera do nas także w dni pochmurne i zimowe, gdy wydaje nam się, że słońca "nie ma". Jeśli zależy nam na dobrej kondycji skóry i działaniu przeciwstarzeniowym warto unikać nadmiernej ekspozycji na słońce i używać kremów z filtrem przez cały rok. To mit, że skóra raz posmarowana rano jest chroniona przez cały dzień, ale warto używać kremów z filtrem nawet dla tych kilku godzin działania, ewentualnie szukać produktów (spray, puder), które umożliwią reaplikcję w ciągu dnia.

Alteya Organics krem ochronny z filtrem UV SPF25 i SPF30 - recenzja, opinia

Przy kremach z filtrem bardzo ważne jest, aby znaleźć taki produkt, którego będziemy chcieli używać. Co z tego, że kupimy świetny, polecany krem, jeśli będzie obciążał naszą skórę, rolował się, nie dogadywał z makijażem lub spowoduje powstawanie zaskórników? Osobiście lubię różne typy filtrów, ale na co dzień preferuję te lżejsze, najlepiej z kolorem.  

Kremy Alteya są dość nietypowe, ponieważ są w odcieniu beżowo-różowym i ten róż wyraźnie jest widoczny. Na zdjęciu niżej trudno było mi uchwycić ten efekt, wyszły trochę za bardzo beżowe, w rzeczywistości oba odcienie zdecydowanie wpadają w róż. Co ciekawe kolor ten dobrze wygląda na niektórych cerach, szczególnie tych o chłodniejszej tonacji (na ciepłej, oliwkowej różowe tony zbyt mocno wybijają).  

Filtry Alteya Organics dobrze współpracują z cerą tłustą, poszarzałą, zmęczoną oraz mieszaną. Są lekkie, nie obciążają skóry, pozostawiają świetliste wykończenie, ale bez tłustej warstwy. Nie są bardzo wyczuwalne na skórze, "noszą" się komfortowo. SPF25 posiada lżejszą, wodnistą konsystencję (na zdjęciu po lewej) i bardziej różany, naturalny zapach. Jest w ciemnym szkle, z pompką. SPF30 zawiera wyraźnie wyczuwalne pod palcami drobinki, które po rozprowadzeniu na skórze znikają, a konsystencja jest tylko odrobinę bardziej gęsta (po prawej), zapach bardziej neutralny. Opakowanie plastikowe z pompką. Oba dobrze się zmywają, w ciągu dnia lekko mogą się wycierać, szczególnie nieprzypudrowane pod maseczką ochronną czy szalikiem. W obu znajdziemy mineralne filtry przeciwsłoneczne, non-nano Zinc Oxide czyli tlenek cynku (w SPF25 18%, w SPF30 20%). Oba nieźle współpracują z makijażem. Posiadają m.in. certyfikat organiczności NATRUE oraz NSF!

Do kupienia tutaj:


dobry-filtr-naturalny

Skład Alteya Organics, Bio Damascena, Krem z filtrem SPF25 do twarzy: Distilled Thermal Water, Heliantus Annuus (Sunflower) Seed Oil*, Cocos Nucifera (Coconut) Oil*, Glycerin*, Butyrospermum Parkii (Shea Butter)*, Simmondsia Chinensis (Jojoba) Oil*, Cucurbita Pepo (Pumpkin) Seed Oil*, Copernicia Cerifera (Carnauba Wax)*, Polyglyceryl-6 Stearate (and) Polyglyceryl-6 Behenate, Caprylic/Capric Triglycerides, Cera Alba (Beeswax)*, Lecithin*, Isoamyl Laurate, Macadamia Integrifolia (Macadamia) Oil*, Glyceryl Caprylate, Glyceryl Undecylenate, Cyamopsis Tetragonoloba (Guar) Gum*, Aloe Barbadensis (Aloe) Leaf Juice*, Persea Gratissima (Avocado) Oil*, Rosa Damascena (Rose) Flower Extract, Rosa Damascena (Rose) Flower Oil*, Pistacia Lentiscus (Mastic) Gum, Oenothera Biennis (Evening Primrose) Oil*, Rosa Canina (Rosehip) Seed Oil*, Euterpe Oleracea (Acai) Fruit Oil*, Iron Oxides (CI 77492, CI 77491, CI 77499), Tocopherol (Vitamin E), Hippophae Rhamnoides (Seabuckthorn) Fruit Extract*, Calendula Officinalis Flower Extract*, Lavandula Angustifolia (Lavender) Oil*, Cymbopogon Martini Oil*, Anthemis Nobilis Flower Oil*, Linalool, Geraniol, Citronellol, Eugenol.

* Certyfikowane składniki organiczne. PAO 6 miesięcy.

naturalne-filtry-alteya-recenzja

Skład Alteya Organics, Organic rose Face Sunscreen SPF30, Krem z filtrem UVA/UVB: Distilled Thermal Water, Heliantus Annuus (Sunflower) Seed Oil*, Cocos Nucifera (Coconut) Oil*, Glycerin*, Cucurbita Pepo (Pumpkin) Seed Oil*, Butyrospermum Parkii (Shea Butter)*, Simmondsia Chinensis (Jojoba) Oil*, Copernicia Cerifera (Carnauba Wax)*, Macadamia Integrifolia (Macadamia) Oil*, Caprylic/Capric Triglycerides, Polyglyceryl-6 Stearate (and) Polyglyceryl-6 Behenate, Isoamyl Laurate, Cera Alba (Beeswax)*, Lecithin*, Glyceryl Caprylate, Glyceryl Undecylenate, Cyamopsis Tetragonoloba (Guar) Gum*, Aloe Barbadensis (Aloe) Leaf Juice*, Persea Gratissima (Avocado) Oil*, Rosa Damascena (Rose) Flower Extract, Iron Oxides (CI 77492, CI 77491, CI 77499), Tocopherol (Vitamin E), Hippophae Rhamnoides (Seabuckthorn) Fruit Extract*, Calendula Officinalis Flower Extract*, Lavandula Angustifolia (Lavender) Oil*, Cymbopogon Martini Oil*, Anthemis Nobilis Flower Oil*, Linalool, Geraniol, Citronellol, Eugenol.

* Certyfikowane składniki organiczne. PAO 6 miesięcy. 72 zł/50 ml.

naturalny-krem-do-rak

Dłonie i szyja –pielęgnacja przeciwstarzeniowa

Często o nich zapominamy, a w tych rejonach najszybciej widać efekty starzenia skóry. Warto szukać lekkich kremów, ale dobrze nawilżających skórę dłoni. Pamiętajmy, że to ręce są narażone na częstszy kontakt z detergentami np. przy sprzątaniu, myciu czy codziennych czynnościach. Są też narażone na czynniki zewnętrzne – mróz, wiatr, które potrafią mocno negatywnie wpływać na warstwę rogową, powodując przesuszenia, a nawet pękanie! Wszystko to wpływa na zły stan, zmarszczki i szorstkość.

Mój tip: 

  • Często powtarzam, że twarz zaczyna się na dekolcie i szyi! 
  • Te rejony warto traktować dokładnie tak samo (i tymi samymi kosmetykami) co twarz. 
  • Na szyję szczególnie warto nakładać krem np. pod oczy przeciwzmarszczkowy, który z różnych względów nam nie odpowiada do twarzy. 
  • Tak samo na szyję warto nakładać maseczki nawilżające, regenerujące i odżywcze.

 

Alteya Organics, Krem do rąk Rose Jasmine – recenzja, opinia

Certyfikowany NATRUE oraz NSF, organiczny krem do rąk marki Alteya jest lekki i bardzo dobrze nawilża skórę dłoni. Posiada przyjemną, z pozoru masełkową konsystencję, która jednak szybko się wchłania i nie zostawia tłustej, lepkiej warstwy. Po posmarowaniu kremem rąk od razu można wrócić do pracy - nawet teraz, pisząc te słowa, mam go na dłoniach :) Pachnie niezwykle przyjemnie, naturalnie i różanie – nie jest to sztuczny, ostry zapach, a subtelny i delikatny kwiatowy aromat. Wyczuwam go jedynie przybliżając dłoń do twarzy. Bardzo dobrze i – co najważniejsze – długotrwale nawilża, zmiękcza i uelastycznia skórę, pomaga jej się zregenerować i usunąć suche skórki.

Skład: destylowana woda termalna, sok z liści aloesu barbadensis*, Coco-Caprylate/Caprate, gliceryna*, guma ksantanowa, Arnica Montana Flower Extract*, Calendula Officinalis Flower Extract (nagietek lekarski)*, Euphorbia Cerifera (Candelilla Wax) Cera, wosk Copernica Cerifera (Carnauba)*, Ricinus Communis Seed Oil (olej rycynowy)*, Corylus Avellana (Hazelnut) Seed Oil*, Theobroma Cacao Seed Butter (masło kakaowe)*, Polyglyceryl-3 Distearate, Glyceryl Stearate Citrate, Helianthus Annuus Seed Oil (słonecznik)*, Garcinia Indica (Kokum) Seed Butter*, lecytyna*, Cetearyl Olivate, Sorbiran Olivate, olej z nasion śliwki (Prunus Domestica)*, masło shea*, Citric Acid, Salvia Lavandulifolia (Sage) Leaf Oil, Jasminum Grandiflorum Flower Extract, migdał/ogórecznik/siemię lniane/kwasy tłuszczowe z oliwek/glicerydy, Cymbopogon Martini Oil (olejek eteryczny palmarosa)*, Santalum Spicatum Seed Oil (olejek eteryczny sandałowy)*, Ethyl Ferulate, Tocopheryl (wit. E), Glycine Soja Oil (olej sojowy), Rosa Damascena Flower Oil (olejek eteryczny różany)*, Humulus Lupulus (Hops) Extract (ekstrakt z chmielu), Bisabolol*, Glyceryl Caprylate, Glyceryl Undecylenate, benzoesan sodu, sorbinian potasu, Linalool**, Geraniol**, Citronellol**, Eugenol**, Farnesol**.

* certyfikowane organiczne składniki ** naturalnie występujące w olejkach eterycznych

PAO 12 miesięcy. 48,66 zł/90 ml. Opakowanie plastikowa tubka i kartonik.

Krem do kupienia tutaj --> Krem do rąk nawilżający Alteya Organics

 

dobry-lekki-nawilzajacy-krem-dloni

Masaż twarzy - codziennie ujędrnianie

Codzienny, uważny masaż twarzy przynosi świetne rezultaty ujędrniające i napinające mięśnie twarzy. Masaż nie musi być długi i męczący, nie musimy też używać specjalnych rollerów, jeśli nie chcemy narażać się na dodatkowe koszty. Z powodzeniem wystarczą same dłonie! Masaż możemy wykonać np. podczas demakijażu albo nakładając olejek pielęgnacyjny na skórę. Poruszamy się dłońmi lekko uciskając, nie rozciągając skóry, od dołu ku górze twarzy. Możemy też skórę lekko opukiwać palcami, masować wzdłuż mięśni, by je rozluźniać. Rollery z naturalnego kamienia dodatkowo chłodzą skórę, co pomaga w przypadku opuchlizny i zaczerwienienia. Świetnie współpracują z maskami w płachcie czy żelami np. aloesowym czy hialuronowym, a także olejkami. Masaż rollerem jest bardzo przyjemny, relaksujący, pomaga też lepiej rozprowadzić kosmetyk. Słynna ostatnio płytka Gua Sha z kolei wymaga więcej wprawy, ale też przynosi szybsze efekty ujędrniające – warto obejrzeć filmy na YT, w których to Azjatki (masaż pochodzi z Chin) pokazują jak powinno się wykonywać ruchy (chodzi też o prawidłowy przepływ limfy pod skórą). Przed zakupem płytki Gua Sha koniecznie trzeba zrobić dobry research tej metody i lepiej nie uczyć się ruchów z IG czy europejskiego/amerykańskiego YT, gdzie dziewczyny często pokazują masaż zbyt szybko i niedokładnie, nie dbając o przepływ limfy.

 

Ciepła, letnia woda - unikaj gorąca na co dzień

Nie doceniamy kwestii temperatury wody, a ma ona istotny wpływ na cerę. Zbyt gorąca woda powoduje rozszerzanie się naczynek krwionośnych pod skórą, co prowadzi do zaczerwienienia, przesuszenia, osłabienia naturalnej warstwy hydrolipidowej, a nawet podrażnienia skóry. Podobnie nie warto myć głowy i włosów gorącą wodą, co może prowadzić do przesuszenia, odwodnienia i podrażnienia lub wzmagać łojotok – w zależności od tendencji danej osoby.

 

Czy codzienne, małe kroczki rzeczywiście pomagają skórze? Ja wierzę, że tak! Wiadomo, że efekty nie będą spektakularne jak ostrzykiwanie się botoksem czy wszczepienie nici pod skórę policzków, co daje prawie natychmiastowy efekt "liftingujący" na jakiś czas. Nasze małe, ale wytrwałe kroczki w sposób naturalny wspomogą skórę w procesie regeneracji i nawilżenia, a to zaprocentuje w przyszłości. Wyzbądźmy się jednak myślenia, że skóra ma "pamięć" i jak raz użyjemy retinolu to już skóra nie będzie narażona na zmarszczki ;) To jest pielęgnacja codzienna, wytrwała i na stałe - maraton, a nie szybki bieg. Nie zapominajmy przy tym o dobrej, wartościowej diecie, odpowiednim odpoczynku, unikaniu używek, słońca i stresu, a dłużej będziemy się cieszyć jędrną skórą.

Wpis powstał przy współpracy z marką Alteya Organics

 Wszystkie kosmetyki oraz duuużo więcej do kupienia m.in. w sklepie perlanegra.pl


A Wy myślicie już o pielęgnacji przeciwstarzeniowej? U mnie to codzienność :)

HITY BLOGEREK! 7 najlepszych naturalnych kremów pod oczy

Najlepsze naturalne kremy pod oczy! Recenzje, opinie

Wraca seria Hity Blogerek, w której piszemy dla Was wspólnie z zaprzyjaźnionymi blogerkami i instagramerkami kochającymi kosmetyki naturalne! To jeden z moich ulubionych pomysłów blogowych, ponieważ pozwala stworzyć różnorodne zestawienie - listę najlepszych naturalnych produktów w jednym miejscu, biorąc pod uwagę różne potrzeby skóry i oczekiwania. Dzisiaj zapraszamy na krótkie przedstawienie najlepszych, naturalnych kremów i produktów pod oczy.

 
najlepsze-naturalne-pod-oczy
 

BasicLab, Peptydowe serum pod oczy

Bema Cosmetici, Naturalna żelowa maska pod oczy NatureUp 

Alicja z Instagrama @alicja_testuje:

Zacznę od tego, że moja okolica pod oczami nie jest szczególnie wymagająca. Mam kilka drobnych zmarszczek mimicznych, ale jestem mamą Maluszka, więc często jestem niewyspana i mam podkrążone oczy. Jeśli chodzi o pielęgnację oczu, to mam dwa hity - serum i maseczkę.

Peptydowe serum pod oczy BasicLab

Serum ma wodnisto-żelowa konsystencję i znajduje się w zgrabnej buteleczce o pojemności 15 ml z pipetką. W składzie oprócz wspomnianego w nazwie peptydu mamy niacynamid, który wzmacnia barierę hydrolipidową, a do tego redukującą obrzęki kofeinę oraz kwas hialuronowy, który nawilża skórę i spłyca zmarszczki mimiczne. Jeśli chodzi o wydajność, to buteleczka wystarczyła mi na 3 miesiące codziennego używania rano i wieczorem. Serum szybko się wchłania, więc nie musimy długo czekać z nałożeniem kremu pod oczy. Kosmetyk ten jest idealny zarówno na dzień (świetnie dogaduje się z makijażem), jak i na noc. Jeśli chodzi o efekty, to po 3 miesiącach zmarszczki mimiczne zostały delikatnie wygładzone, a skóra prezentowała się jeszcze bardziej promiennie! To jest zdecydowanie kosmetyk, do którego chętnie wrócę :)

Naturalna żelowa maska pod oczy NatureUp Bema Cosmetici

Maska ma wodnisto-żelową konsystencję, jest bezzapachowa i znajduje się w 30 ml buteleczce typu airless. Niecała pompka wystarcza na pokrycie okolicy pod oczami. Główne składniki aktywne, to hydrolat z chabra bławatka, który działa aktyoksydacyjnie i lekko ściągająco oraz hydrolat z oczaru wirginijskiego, który ma działanie przeciwstarzeniowe i ściągające. Po aplikacji maseczki jest uczucie napinania skóry, ale nie jest ono niekomfortowe. Maseczkę trzymam pod oczami około 15 min, a następnie spłukuję wodą. Skóra jest pięknie odżywiona i delikatnie napięta. Bardzo lubię ten produkt i polecam osobom, które nie mają dużo czasu na pielęgnację, ponieważ jest szybki w obsłudze (wystarczy nacisnąć pompkę i nałożyć pod oczami) oraz banalny w zmyciu, a do tego odżywia delikatną skórę pod oczami. Pamiętaj, aby maseczki użyć na oczyszczoną skórę!

basiclab-recenzja-pod-oczy

Autorka zdjęcia: @alicja_testuje


Be.Loved, Przeciwzmarszczkowy krem pod oczy Papaja Mango

Agata z Instagrama @a_naturalnie:

be-loved-recenzja-krem
Moim ulubieńcem w tej kategorii jest krem anti-aging Papaja-Mango marki Be.Loved. Co prawda skóra w obrębie oczu nie jest jeszcze w moim przypadku bardzo wymagająca, ale profilaktyka zawsze mile widziana. :) W jego składzie oprócz ekstraktów z mango oraz papai znajdziemy probiotyki, kofeinę i biofermenty. 
Ten kosmetyk niesamowicie mnie zaskoczył w zasadzie już od pierwszego użycia! Gęsta, lekko masełkowo-piankowa formuła świetnie rozprowadza się na skórze, a jego zapach jest delikatny i nienachalny. Krem z powodzeniem możemy aplikować pod makijaż, ale największe efekty zaobserwowałam po włączeniu go do wieczornej pielęgnacji. Przede wszystkim dogłębne nawilżenie, które było czuć na skórze następnego dnia. Oprócz tego lekkie napięcie skóry, zmniejszenie widoczności zmarszczek oraz rozjaśnienie cieni. Na uwagę zasługuje również jego wydajność, która jest imponująca. Krem nie należy do najtańszych, ale uważam, że warto w niego zainwestować.


D’alchemy, Krem pod oczy Age-delay Eye Concentrate

Diana z Instagrama @naturale.blog:

Przyznam, że ten produkt jak mało który zachwycił mnie od pierwszego użycia. Moja skóra pod oczami nie jest specjalnie wymagająca, jednak większość kremów zawsze wydawała mi się zbyt lekka do tej okolicy. Przy tym produkcie od razu poczułam przyjemne napięcie skóry oraz solidne nawilżenie. Przy dłuższym używaniu zauważyłam spłycenie drobnych zmarszczek mimicznych. 

Ma bardzo bogaty, naturalny skład i pięknie pachnie. Koncentrat ten pięknie też zgrywa się z produktami do makijażu. Mimo tego, że jest dość treściwy absolutnie nie zostawia żadnej niepożądanej i nieprzyjemnej warstwy. Ponadto jest też bardzo wydajny. Nie jest to produkt najtańszy, ale moim zdaniem warty swojej ceny, choć wiadomo, że działanie to zawsze kwestia indywidualna.

dalchemy-krem-pod-oczy-recenzja
 Autorka zdjęcia: Diana @naturale.blog


D’Alchemy, Koncentrat pod oczy niwelujący oznaki starzenia

Ola z bloga crazyecogirl.pl:

Idealnego kremu pod oczy poszukuję już jakiś czas. Przetestowałam do tej pory kilka i w tej chwili mogę powiedzieć, że z tego koncentratu zadowolona jestem najbardziej. Mam cerę tłustą ze skłonnością do trądziku. Jeżeli chodzi o okolice oczu to skórę na powiece mam zdecydowanie przetłuszczającą się. Koncentrat przeznaczony jest do codziennej pielęgnacji skóry wokół oczu. Ja stosuję go przy porannej i wieczornej rutynie. Jest w szklanym słoiczku. Dołączona jest do niego szklana szpatułka. 

Koncentrat ma gęstą, kremową konsystencję o delikatnym zapachu. Świetnie się wchłania. Bardzo dobrze nawilża okolice oka, dodatkowo ją napinając. Skóra jest jędrna. Zauważyłam również wygładzenie delikatnych zmarszczek wokół oczu. Ja dodatkowo po nałożeniu kremu stosuję roler dla lepszego działania kosmetyku. Rozświetla okolice oka oraz według mnie niweluje cienie pod oczami. Koncentrat bardzo dobrze współgra z innymi kosmetykami oraz makijażem. Nie roluje się, nie rozciera. W żaden sposób nie wpływa na aplikację cieni. Osobiście bardzo go polecam, bo widoczna jest jego skuteczność. Uważam jednak, że należy do kategorii dość drogich kosmetyków. 

Zawiera następujące składniki aktywne: Hydrolaty z róży damasceńskiej i oczaru, wyciąg z mikro algi Chlorella Vulgaris, wyciąg z krwawnika, nagietka, kasztanowca, oczaru, dziurawca, malwy, rumianku, mięty i lipy, oleje z różny rdzawej, arganowy oraz lniany, masła shea i shorea, a także olejki eteryczne z róży damasceńskiej i lawendy. Cena: 160,00 zł / 15 ml

dalchemy-krem-przeciwzmarszczkowy-opinia

 Autorka zdjęcia: Ola crazyecogirl.pl

 

Veoli Botanica, Przeciwstarzeniowy balsam przeznaczony do pielęgnacji okolic oczu KEEP AN EYE ON IT

Agnieszka z Instagrama @takmiedzynami:

Kierując się zasadą "lepiej zapobiegać niż leczyć" długo szukałam kremu, który nawilży delikatnie okolice oczu i wygładzi drobne zmarszczki mimiczne. I tak oto w moje ręce wpadł On. MIEJ NA TO OKO. Balsam zawiera w sobie formułę przeciwstarzeniową. AvenaPLex to kompleks kwasów tłuszczowych, który zapobiega utracie wody z naskórka i wzmacnia barierę lipidową. Balsam zawiera olej jojoba, bogaty przeciwutleniacz, który odżywia skórę wokół oczu. Olej z pestek malin daje regenerację, odżywienie i zapobiega odparowywaniu wody z naskórka. Wyciąg z korzenia marchwi posiada właściwości antyoksydacyjne, łagodzące, regenerujące i przeciwzapalne. Za to olej z nasion marchwi jest bogaty w beta-karoten, który regeneruje i wygładza skórę. Wzmocniony witaminą E - to ekstra antyoksydant. Palmitynian askorbylu czyli pochodna witaminy C, która ma zadanie uszczelnić naczynia krwionośne i rozjaśnić przebarwienia.

Jak do tej pory ten balsam to mój zdecydowany faworyt. Zaskakująca jest tutaj konsystencja, która jest dość zbita i gęsta. Jednak w kontakcie ze skórą bardzo przyjemnie się wchłania i pozwala wykonać delikatny masaż. W połączeniu z rollerem działa cuda. I mimo że jest gęsty, to nie pozostawia lepkiej warstwy. Na mojej dojrzałej skórze wygładził drobne zmarszczki i bardzo uelastycznił skórę. Z tym balsamem niewyspanie to żaden problem. Ja nie mam problemu z cieniami pod oczami, ale widzę, że skóra nabrała zdrowego kolorytu. Ze względu na jego tłustą formułę używam go tylko na noc. Ta gęsta konsystencja sprawia, że jest bardzo, bardzo wydajny. A reszta kremu, która zostaje na moich palcach po nałożeniu, ląduje na ustach i dzięki temu są one również miękkie i odżywione. Zapach jest bardzo delikatny, taki malinowo-marchewkowy.

veoli-botanica-krem-pod-oczy
  Autorka zdjęcia: Agnieszka @takmiedzynami

 

Biolaven, Krem pod oczy

Klaudia z Instagrama @ja_ekodama:

biolaven-pod-oczy-recenzja
Czy tanie i naturalne może być dobre? Tak! Biolaven przychodzi z wyjątkowym i silnie nawilżającym kremem pod oczy. Ale po kolei. Cała seria Biolaven Organic pachnie intensywnie. Pierwsze skrzypce grają lawenda i winogrona (zarówno olejek lawendowy, jak i olej w pestek winogron stanowią dwa wyróżniające składniki całej linii). Co ciekawe, zapach szybko się ulatnia, więc nie musimy się martwić, że przez cały dzień będziemy go wyczuwać.

Tych, którzy nie są fanami zapachu lawendy, do kremu pod oczy Biolaven przekona skład i działanie. Krem zawiera kompleks aminokwasów na bazie NMF (Natural Moisturizing Factor, czynnik nawilżający naturalnie występujący w skórze), który pomaga zachować wysoki poziom nawilżenia skóry. Interesującym składnikiem aktywnym w kremie jest resweratrol (ze skórki winogron!). Działa przeciwzmarszczkowo i poprawia jędrność skóry. Co więcej, w kremie znajdziemy mnóstwo emolientów, które dodatkowo zregenerują barierę lipidową skóry: olej z pestek winogron, skwalan, masło awocado i witamina E.

Krem fenomenalnie sprawdził się na mojej (25-letniej) skórze pod oczami. Poprawił elastyczność, skóra była sprężysta i gładka jak nigdy. Idealnie zachowywał się pod makijażem rano, a w nocy łagodził i regenerował. Jest to lekki krem, który porządnie nawilży, wspomoże barierę hydrolipidową i przyniesie uczucie ukojenia. To mój absolutny ulubieniec i spośród wszystkich kremów pod oczy jakich używałam zyskał pierwsze zaszczytne miejsce. Co mogę dodać dla nieprzekonanych? Tubka kremu pod oczy Biolaven została wykonana z tworzywa PCR (tworzywa wytwarzanego z zużytych opakowań z tworzyw sztucznych pochodzących od konsumentów).

 

Bema Cosmetici, Liftingujący krem pod oczy 

Aneta z bloga cosmeticosmos.pl:

Krem Bema jest dla mnie idealny pod każdym możliwym względem, a świadczy o tym choćby to, że właśnie kończę trzecią tubkę! Liftingujący krem pod oczy Bema ma świetną, gęstą, przypominającą masełko konsystencję, dzięki której dobrze się rozprowadza i co dla mnie bardzo ważne - nie migruje do oka! Mimo gęstej konsystencji krem wcale nie jest tłusty - nadaje się zarówno na dzień, także pod makijaż (nic nie spływa ani się nie warzy), jak i na noc. Dla mnie jest praktycznie bezzapachowy, co jest kolejnym, ogromnym plusem. Nie ściąga skóry i nie podrażnia oczu.

Regularnie stosowany niesamowicie uelastycznia i ujędrnia skórę, głęboko ją nawilża, napina i lekko rozjaśnia (wizualnie - dzięki mice w składzie). Wyraźnie pozytywnie wpływa na moje lekkie zmarszczki mimiczne, które delikatnie spłyca, a spojrzenie nabiera świeżości. Skład kremu został oparty o hydrolaty zamiast wody (z róży damasceńskiej, z kwiatów gorzkiej pomarańczy i z kwiatów chabra bławatka - działają nawilżająco, regenerująco, antyoksydacyjnie, ściągająco i łagodząco), masło shea (odżywia i wygładza), wiele innych roślinnych emolientów oraz ekstraktów (m.in. szafran).

Kosztuje ok. 58 zł/20 ml, ale często jest w promocji np. w sklepie ekozuzu.pl. Jest niesamowicie wydajny, także dzięki trochę większemu niż standardowo opakowaniu, ale i swojej konsystencji. Krem pod oczy Bema to mój wielki ulubieniec, ponieważ robi dokładnie to co obiecuje.

bema-pod-oczy-recenzja
Autorka zdjęcia: Aneta cosmeticosmos.pl

 

Tak prezentują się nasze opinie o naturalnych kremach pod oczy. Zauważcie, że krem D'Alchemy się powtórzył - nasze recenzje pisane są niezależnie, dlatego jak najbardziej może się tak zdarzyć. Znacie któryś z tych produktów?

WYNIKI - Plebiscyt Konsumencki - najlepsze kosmetyki naturalne 2020! Ranking

Ranking - najlepsze kosmetyki naturalne 


Dzień dobry, czołem! Praca nad Boxami Dobroci pochłonęła mnie bardzo mocno, ale już do Was wracam! Zdradzę tylko, że właśnie dopinamy zawartość Boxa 2 - będzie mega!


Dzisiaj mamy wyniki głosowania w Niezależnym Plebiscycie Konsumenckim na najlepsze kosmetyki naturalne 2020. Zgłosiliście mnóstwo cudownych kosmetyków i gadżetów, z których aż 86 przeszło do ostatecznego głosowania. Głosowało kilkaset osób, każdemu z osobna bardzo dziękuję!


Jeśli chcecie sobie przypomnieć zasady nominacji i samego głosowania zapraszam do poprzedniego posta. A teraz już czas na gratulacje zwycięzcom! Po konsultacji z Wami na Instargamie podaję w nawiasie udział procentowy głosów. Cyfry wskazują zajęte miejsce w rankingu.


plebiscyt-ranking-kosmetyki-naturalne

Najlepsze naturalne kosmetyki do oczyszczania twarzy i demakijażu

1. POLEMIKA Hydrofilne masło oczyszczające (33,6%)

2. RESIBO Naturalny żel do twarzy z brzoskwini (14,5)

3. MAWAWO Hydrofilowe masło do oczyszczania twarzy (12,4%)

4. BIOLAVEN Żel myjący do twarzy

5. NATURAL SECRETS Micelarny balsam myjący (z emulgatorem)

6. EO LABORATORIE (EOLAB, ECOLAB) Oczyszczająca pianka do skóry tłustej

7. PLANTEA Kremowy żel do mycia twarzy

8. BIOUP Olejek myjący hydrofilowy

9. D'ALCHEMY Oczyszczający żel do mycia twarzy

10. BABO Delikatny żel do mycia twarzy

 

Mój komentarz: Cieszę się, że fajny, delikatny żel Resibo zajął drugie miejsce. Osobiście ani Polemiki, ani Mawawo jeszcze nie znam, czas to nadrobić :) Moim faworytem w tej kategorii był olejek myjący Bioup - mój numer jeden wśród olejków od 2019 roku oraz żel D'Alchemy. Bardzo lubię też żel Babo i Biolaven :)

najlepszy-demakijaz-naturalny-ranking

Najlepsze naturalne kosmetyki do pielęgnacji twarzy, oczu i ust

1. PAPILIO - kremy do twarzy i pod oczy, różne wersje (14,9%)

2. SYLVECO Pomadka z peelingiem (13,1%)

3. ALKEMIE - maseczki do twarzy, różne wersje (8,3%)

4. BIOLAVEN Krem pod oczy

5. KESADARAN INDRA - serum do twarzy, różne wersje

6. LALE Masło kawowe pod oczy

7. BIOUP Eliksir rewitalizujący Mango Energy

8. MIYA Serum z prebiotykami do cery problematycznej

9. CANNAMEA Ochronna pomadka do ust z CBD

9. RESIBO Tonik samoopalający

9. MOKOSH Wygładzający krem do twarzy Figa

9. UZDROVISCO Fitoaktywny tonik esencja

10. PLANTEA Serum ultranawilżające do twarzy

10. MOISTRY - kremy do twarzy, różne wersje

11. COULEUR CARAMEL Balsam do ust w słoiczku

12. BABO Maska peeling do twarzy przeciwzmarszczkowa

13. PLANTEA Masełko śliwkowe do ust

13. BYDGOSKA WYTWÓRNIA MYDŁA Leśny krem hibiskusowy

14. BE THE SKY GIRL Krem Agent White rozjaśniająco-liftingujący

15. NATURATIV Krem do twarzy 360 AOX

15. BEMA COSMETICI Liftingujący krem pod oczy

16. ESITO Peeling enzymatyczny do twarzy, szyi i dekoltu

17. AVA ECO LINEA - cała linia

 

Mój komentarz: Najbardziej rozbudowana kategoria, tutaj było mnóstwo zgłoszeń, więc widać, że mocno skupiamy się na pielęgnacji twarzy. Mnie osobiście cieszy, że aktualnie jest taki cudowny wybór produktów, do każdej cery, na każdy problem.

najlepsze-naturalne-do-twarzy-oczu-ust
 

Najlepsza naturalna pielęgnacja włosów i skóry głowy

1. ANWEN - odżywki do włosów o różnej porowatości (24%)

2. NOWA KOSMETYKA Serum do skóry głowy (20,8%)

3. CZTERY SZPAKI Szampon w kostce uniwersalny (13,6%)

4. ONLYBIO - maski do włosów o różnej porowatości Hair Balance

5. GARNIER FRUCTIS - maski do włosów z serii Hair Food

6. BOSPHAERA - kosmetyki do włosów, różne rodzaje

7. O'RIGHT - szampony do włosów, różne wersje

8. NATURALNIE ŻEĄĘ Szampon w kostce z glinką rassal

9. AJEDEN - szampony w kostce, różne wersje 

 

Mój komentarz: Dwa pierwsze miejsca cieszą mnie niesamowicie, ponieważ sama znam i uwielbiam te kosmetyki. Aktualnie kończę zestaw odżywek Anwen oraz drugą buteleczkę serum Nowej Kosmetyki (trzecia czeka w zapasach - dzięki serum nareszcie zapuściłam i zagęściłam włosy!). Super, że są tu także szampony w kostce - Naturalnie ŻeĄĘ, A Jeden i Cztery Szpaki.

naturalne-kosmetyki-do-wlosow-skory-glowy
 

Najlepsze naturalne kosmetyki do pielęgnacji ciała

1. YOPE - żele pod prysznic, różne rodzaje (19,9%)

2. MOKOSH - balsamy i masła do ciała, różne wersje (11,9%)

3. MAWAWO - masła do ciała, różne wersje (11,5%)

4. KESADARAN INDRA - masła do ciała, różne wersje

5. VIANEK - masła i olejki do ciała, różne wersje

6. CZTERY SZPAKI - naturalne dezodoranty w kremie, różne wersje

6. CZTERY SZPAKI Peeling do ciała Truskawka Werbena

7. MOMMY'S SOAP Pomarańczowy olejek do ciała

8. MIODOWA MYDLARNIA - sole i pudry kąpielowe

9. FULL MELLOW - kule do kąpieli, różne wersje

10. BOSPHAERA Naturalny dezodorant Cytryna i drzewo różane

11. MG LIFE Mus cytrusowy do ciała

12. MG LIFE - dezodoranty naturalne w kremie, różne wersje 

 

Mój komentarz: pierwsze miejsca zupełnie nie zaskakują - kosmetyki Yope i Mokosh są znane i uwielbiane od lat, coraz łatwiej dostępne w drogeriach. Cieszą mnie tutaj tez marki niszowe jak MG Life czy Mommy's Soap - olejek jest cudowny! 

ranking-najlepsze-naturalne-do-ciala
 

Najlepsze kosmetyki do makijażu naturalnego

1. RESIBO Krem BB Self Love (28,5%)

2. FELICEA Naturalny podkład (26,5%)

3. MIYA Naturalne pomadki do ust (16,6%)

4. FELICEA - rozświetlacze i bronzer

5. LILY LOLO Mineralny bronzer prasowany Honolulu

6. COULEUR CARAMEL Maskara Revolution

7. FELICEA - pomadki i błyszczyki naturalne, różne wersje

8. COULEUR CARAMEL - lakiery do paznokci

9. PUROBIO Maskara czarna Double Dream 

 

Mój komentarz: Niesamowicie cieszy mnie wysoka pozycja ukochanego podkładu Felicea (różnica to tylko kilka głosów!). U mnie na cerze tłustej krem bb Resibo wyglądał bardzo źle (tłusty, świecił się i cieniał), ale wiem, że doskonale radzi sobie na cerach suchych. Maskara Revolution Couleur Caramel to mój numer jeden wśród naturalnych tuszy do rzęs! Ich lakiery są świetne, u mnie bez problemu wytrzymują 7-10 dni (z topem tej samej marki). Cieszę się, że naturalna kolorówka zyskuje coraz więcej fanek. Zaskoczyło mnie natomiast, że praktycznie nie ma tu minerałów?

ranking-naturalny-makijaz-najlepsze-produkty

Najlepsze naturalne kosmetyki do pielęgnacji dłoni i stóp

1. RESIBO Krem naturalny do rąk (32,2%)

2. HEMPKING Regenerujące serum do stóp z CBD o zapachu drzewa herbacianego (31,4%)

3. BE THE SKY GIRL - kremy do rąk, różne wersje (19 %)

4. BE ORGANIC Krem do rąk Korzeń maca & masło cupuacu

5. BEMA COSMETICI Odżywczy krem do rąk Love Bio 

 

Mój komentarz: tak się składa, że jedynie Resibo nie znam, ale już widzę, że muszę to nadrobić! Wszystkie pozostałe produkty są świetnej jakości i genialnie działają. Gratulacje! 

najlepsze-kosmetyki-do-dloni-stop
 

Najlepsze mydło naturalne

1. YOPE - mydła w płynie, różne wersje (50,6%)

2. CZTERY SZPAKI - mydła w kostce, różne wersje (24,1%)

3. MINISTERSTWO DOBREGO MYDŁA - mydła w kostce, różne wersje (19,8%)

4. YUMI - mydła w płynie, różne wersje

5. ORGANIQUE - mydła w kostce, różne wersje

6. AUNA Mydło malinowe

7. ALMARA SOAP - mydła w kostce, różne wersje 

 

Mój komentarz: ponownie brawo dla Yope i ponownie - zero zaskoczenia. Sama lubię i używam, choć ostatnio stawiam na mydła w kostce. Widzę, że Wy również :)

ranking-plebiscyt-najlepsze-naturalne-mydla
 

Najlepsze naturalne gadżety less waste i świece sojowe

1. SZCZOTKI DO SZCZOTKOWANIA NA SUCHO - różne marki (34,9%)

2. OVIUM Płatki wielorazowe z bawełny organicznej (28,6%)

3. SENKARA Mydło do pędzli kosmetycznych (10,9%)

4. NATURALNA ŚWIECA - świece sojowe

5. MAJRU Maść naturalna konopna 30%

6. DOMKOVE - świece sojowe

7. LADY OF NATURE Naturalne perfumy, różne wersje

8. ZUZIELOVE - świece sojowe w słoiczkach z odzysku ozdobionych decoupage

8. ECO LIFE - świece sojowe ze sklepu EKOZUZU

9. BOSPHAERA - świece sojowe 

 

Mój komentarz: szczotki do szczotkowania na sucho zwyciężyły zdecydowanie! Widzę, że to absolutny hit roku 2020 i w sumie fajnie! Ovium sama namiętnie używam - najlepsze waciki wielorazowe tworzone z ogromną pasją przez Anię! Senkara wiadomo - fajny produkt. Niesamowicie cieszy mnie także wysoka pozycja świec sojowych Oli Naturalna Świeca. Mam kilka świec z tej pracowni i są świetne! Podobnie Zuzielove i Eco Life - zdobyły tyle samo punktów.

najlepsze-gadzety-less-waste-swiece-sojowe
 

Dziękuję wszystkim za oddane głosy. niektóre wyniki mnie osobiście zaskoczyły. Kilka produktów zdobyło to samo miejsce ex aequo - kolejność podania jest tutaj przypadkowa (nie wymieniałam tych produktów w jednej linijce, ponieważ wtedy nie było czytelnie). 

Zgadzacie się  wynikami? Mieliście swoich faworytów, którym udało się zdobyć najwięcej głosów?

Niezależny Plebiscyt Konsumencki - wybierzmy najlepsze kosmetyki naturalne 2020

Niezależny plebiscyt konsumencki - najlepsze kosmetyki naturalne 2020

Plebiscyt, ranking, wyróżnienia - wiele takich akcji już istnieje, więc po co kolejny? Już tłumaczę. Bardzo zależy mi na stworzeniu całkowicie niezależnego plebiscytu, w którym zarówno nominacje jak i głosowanie mogą przeprowadzić po prostu konsumenci. Dlatego w Waszych rękach - i tylko w Waszych - znajduje się możliwość wyróżnienia najlepszych kosmetyków naturalnych odkrytych w roku 2020. Nie muszą to być produkty, które miały swoją premierę w 2020 r., bo takich nie ma wcale dużo - to był trudny rok. Wystarczy, że te produkty najlepiej Wam w 2020 służyły, wyróżniły się na tle konkurencji albo są Waszym odkryciem i nie wyobrażacie już sobie pielęgnacji lub makijażu bez nich. Tajemnicą poliszynela jest, że wiele innych rankingów jest dla firm odpłatne (więc na starcie nie wszystkie mają równe szanse, bo nie każda marka chce kupować nominację), a czasem wręcz z góry wiadomo kto otrzyma wyróżnienie lub nagrodę - wystarczy wykupić odpowiedni "pakiet".

Moim założeniem jest stworzenie całkowicie niezależnego rankingu. Nikt za udział nie płaci, dlatego wszystkie marki mają równe szanse. Nominacje pochodzą bezpośrednio od konsumentów czyli nas - użytkowniczek i użytkowników tych kosmetyków. 


UWAGA

---> WYNIKI PLEBISCYTU NA NAJLEPSZE KOSMETYKI NATURALNE TUTAJ <---

 

niezalezny-plebiscyt-konsumencki

Nominacje były ogłaszane na moim Instagramie (bardzo dziękuję za wszystkie udostępnienia) oraz na Facebooku, w tym w kilku grupach kosmetycznych - czyli tam, gdzie są osoby zainteresowane tematyką. Nominacje odbyły się w dniach 26-29 stycznia. W wyniku Waszego głosowania spisane zostały wszystkie produkty, które spełniały kryteria (podanie nazwy i marki kosmetyku).  

Czas na wyłonienie zwycięzców!

 Do głosowania przeszły produkty, które otrzymały nominacje od minimum 2 osób.

Ogólnie zgłoszonych zostało ponad 300 pojedynczych produktów! Początkowo do głosowania miały przejść konkretne kosmetyki, ale np. w przypadku mydeł, maseł do ciała oraz odżywek do włosów pojawiały się pojedyncze głosy na różne odmiany tego samego produktu (np. inne zapachy mydła w kostce). Odżywki Anwen dostały pojedyncze nominacje dla prawie każdej dostępnej wersji! Dlatego postanowiłam do głosowania przedstawić je zbiorczo jako całość. Uważam, że tak jest uczciwiej niż zignorować tyle nominacji :)

 

 *UWAGA - głosowanie zakończone!

 
Osiem kategorii w plebiscycie

Od dzisiaj zapraszam Was na głosowanie! Wybierzmy razem najlepsze kosmetyki z danej kategorii. Liczba głosów decyduje oczywiście o miejscu, jakie zostanie przyznane produktom.

Zasady

Masz 10 głosów - oddaj je na co uważasz - nawet w jednej z kategorii albo w każdej. Na głosy czekam do końca lutego, do niedzieli 28.02.2021.

Kategorie:

1. oczyszczanie twarzy i demakijaż (10 propozycji)

2. Pielęgnacja twarzy, oczu i ust (23 propozycje)

3. pielęgnacja włosów i skóry głowy (9 propozycji)

4. pielęgnacja ciała (13 propozycji)

5. makijaż (9 propozycji)

6. pielęgnacja dłoni i stóp (5 propozycji)

7. mydło - kategoria specjalnie pod 2020 (7 propozycji)

8. pozostałe - gadżety, maści, świece (10 propozycji)

RAZEM do głosowanie przeszło aż 86 nominowanych produktów!

 

Dziękuję bardzo za Waszą aktywność! Doceńmy i wyróżnijmy najlepsze kosmetyki naturalne 2020 r.!

Eko dom: Proste domowe sposoby na ekologiczne pranie, sprzątanie i odświeżanie!

Czy warto używać eko detergentów?

Ekodetergentami zainteresowałam się kilka lat temu ze względu na enigmatyczne składy gotowych produktów i częste podrażnienia (szczególnie swędząca skóra), o które, po odrzuceniu kilku innych opcji, zaczęłam podejrzewać proszki do prania. Nie byłam w stanie zweryfikować co mnie dokładnie uczula, gdyż składy są niejako ukryte pod ogólnymi hasłami np. anoniowe środki powierzchniowo czynne. Jest to zgodne z prawem, ale przez to tak naprawdę nie mamy świadomości czego na co dzień używamy. 

Rzadko się o tym mówi, ale część używanych do prania proszków czy płynów do płukania może zostawać w tkaninach, szczególnie, że my Polacy mamy tendencję do nadużywania detergentów. Wydaje nam się, że jak sypniemy więcej proszku to on lepiej zadziała albo wręcz sypiemy na oko, w ogóle nie sprawdzając zaleceń producenta. W ten sposób po pierwsze powodujemy, że część proszku niepotrzebnie idzie prosto do ścieków, bo się nie rozpuści w wodzie. Po drugie, jeśli detergentu jest zbyt dużo, pralka może go niedokładnie wypłukać z tkaniny. Potem chodzimy lub śpimy w takim ubraniu czy pościeli przez kilka godzin, a detergent bezpośrednio dotykając naszej skóry może ją podrażnić. Coraz większe zużycie detergentów jest też kłopotem dla oczyszczalni ścieków. 

 
domowe-sposoby-eko

 

Domowe środki czystości – poznaj proste substancje, które masz w domu i używasz w kuchni

Ocet i soda oczyszczona to dość proste chemicznie związki (głównie tlen, wodór i węgiel, w sodzie dodatkowo sód). Są bardzo uniwersalne jeśli chodzi o domowe sprzątanie.

Ostatnio coraz popularniejsze są środki czystości dosłownie na każdy problem (oddzielny do łazienki, oddzielny do kabin prysznicowych, oddzielny do armatury, oddzielny do płytek, oddzielny do podłóg itd.). Tymczasem wiele z nich można zwyczajnie zastąpić kilkoma domowymi produktami, które bywają tak samo skuteczne! Może się okazać, że wcale nie musimy kupować 10 różnych butelek, każda oczywiście z plastiku - nie tylko wydajemy pieniądze, ale też tworzymy kolejne śmieci!
 

Ocet - domowy pogromca twardej wody

Ocet jest substancją organiczną, powstaje w procesie fermentacji. 1 l kosztuje ok. 2-3 zł. Ocet ma niskie pH (ok. 3, czyli odczyn kwasowy). To sprawia, że świetnie radzi sobie z kamieniem powstającym z twardej wody. Doskonale czyści sanitariaty, toaletę, umywalki, baterie, kabinę prysznicową, lustra.

Wystarczy wymieszać w pojemniku, najlepiej ze spryskiwaczem, ocet z wodą w stosunku 1:1 i opcjonalnie dodać ulubione olejki eteryczne - mamy gotowy uniwersalny płyn do czyszczenia łazienki. Jeśli mamy bardzo twardą wodę wystarczy zmienić proporcje na 2:3 woda:ocet. Płyn ma oczywistą wadę – zapach. Mój osobisty tip na pozbycie się mocnego zapachu to dodanie do butelki octu oczyszczonych z białej części skórek owoców cytrusowych, szczególnie grejpfruta – po kilku dniach ocet ma zdecydowanie przyjaźniejszy zapach, choć aromat octu całkowicie nie znika. Do butelki z octem możemy też dodać bezpośrednio olejku eterycznego, najlepiej o mocnym zapachu jak drzewko herbaciane, trawa cytrynowa.

Z octu od lat robię mój ulubiony, prosty zmiękczający płyn do płukania tkanin. Wystarczy wymieszać ocet z wodą 1:1 i dodać 15-20 kropel olejków eterycznych na cykl prania. Odpowiednią ilość wlewamy do pojemnika na płyn do płukania.

 

Soda oczyszczona - odkaża i usuwa nieprzyjemny zapach

Soda oczyszczona jest substancją nieorganiczną, ale w wodzie ulega dysocjacji do jonów sodowych i wodorowęglanowych, które normalnie występują w przyrodzie.Soda powstaje w sposób zarówno naturalny jak i syntetyczny, z czego w Polsce otrzymuje się ją głównie metodą syntetyczną z soli kamiennej i wapienia. 1 kg sody oczyszczonej kosztuje nawet 6 zł. Soda z kolei ma wysokie pH (ok. 10, czyli odczyn zasadowy). Doskonale usuwa nieprzyjemne zapachy np. obuwia, odkaża i zabija bakterie.

Soda jest świetną, tanią substancją do odświeżania dywanów, materacy i mebli tapicerowanych – wystarczy szklankę sody rozsypać np. na dywanie, zostawić na pół dnia, a następnie zwyczajnie odkurzyć.

  • Ciekawostka: soda oczyszczona jest z powodzeniem od lat stosowana w produkcji kosmetyków, przykładowo jako substancja czynna w naturalnych dezodorantach albo domowych płynach do płukania jamy ustnej i gardła. Trochę pisałam o tym w artykule: Naturalne, domowe sposoby na ból gardła i przeziębienie.

Sodą można także zdezynfekować zmywarkę. Wystarczy wsypać opakowanie sody na dno urządzenia i ustawić program z wysoką temperaturą – w ten sposób pozbędziemy się także nieprzyjemnego zapachu. Z sody możemy też zrobić super uniwersalną pastę czyszczącą, która świetnie poleruje np. wannę a także doczyści fugi (pół szklanki sody + 1/8 szklanki mydła w płynie lub płatków szarego mydła rozpuszczonych w wodzie + olejki eteryczne).

Dodatkowo soda lub proszek do pieczenia to stary, sprawdzony sposób wcześniejszych pokoleń na tanie wybielanie prania, szczególnie chętnie wykorzystywane do rozjaśniania poszarzałych firan. 

 

Olejki eteryczne - piękny, naturalny zapach i działanie antybakteryjne

Olejki eteryczne są niezastąpione, jeśli chcemy dodać naszym domowym detergentom zapachu i dodatkowych właściwości antybakteryjnych.  

Warto kupić olejki eteryczne np. miętowy, lawendowy, pomarańczowy, trawa cytrynowa (najmocniej pachnie po praniu). Najbardziej antybakteryjny jest olejek z drzewa herbacianego, dlatego jest idealny np. do odświeżania butów, prania skarpet, odzieży roboczej, dywanów. Wystarczy kilka kropel, w zależności od ilości robionego przez nas produktu . W ten sposób fundujemy sobie także element aromaterapii :)

olejki-eteryczne-dom

Cytryna - jak wykorzystać cytrynę do sprzątania?

Cytryna to kolejny prosty patent na sprzątanie, przy czym spokojnie możemy wykorzystać resztki cytryny wyciskanej np. do herbaty, zamiast od razu ją wyrzucać!

Przykładowo połówkę wyciśniętej cytryny wkładam do mikrofalówki, podgrzewam minutę, a po tym czasie miękką ściereczką wielokrotnego użytku przecieram ścianki – cytryna doskonale rozpuszcza resztki jedzenia i tłuszcz osiadający od środka, a przy okazji usuwa zapachy. Cytryną świetnie odkamienia się czajnik elektryczny – wystarczy zagotować wodę z cytryną w środku, chwilę pogotować, a potem całość wylać, a ścianki czajnika przetrzeć. Cytryna świetnie doczyści i usunie też nieprzyjemny zapach z drewnianej deski do krojenia, a przy tym jest całkowicie jadalna i bezpieczna dla naszego zdrowia.

 

Czy domowe sposoby na sprzatanie są skuteczne?

Domowe naturalne środki czystości mogą być naprawdę łatwe i szybkie do zrobienia. Wszystko zależy od naszych chęci i wypróbowania różnych metod i przepisów. Inne potrzeby ma mama 5 dzieci, inne mechanik, a jeszcze inne para dorosłych ludzi pracujących w biurze.

 

Czy można zrobić domowy proszek do prania? 

Oczywiście, że tak! Proszek, tabletki do zmywarki – sama takich używam najczęściej i jestem bardzo zadowolona z ich działania. A jaka to jest satysfakcja! Do zrobienia proszku potrzeba ok. 3-5 różnych składników np. płatki mydlane, nadwęglan sodu, wymieszane w odpowiedniej proporcji.

 

Przechowywanie i środki ostrożności

Bardzo ważne, aby takie domowe gotowe detergenty przechowywać naprawdę dobrze zamknięte, bez dostępu powietrza i wilgoci, inaczej proszek do prania czy pasta czyszcząca z sody może stwardnieć. Przy domowej produkcji należy zachować oczywiście środki ostrożności i unikać wdychania substancji, szczególnie w proszku (podobnie jak nie powinno się wdychać mąki czy kakao). Wszystko standardowo należy trzymać z dala od dzieci i zwierząt – to, że są bardziej ekologiczne wcale nie znaczy, że nie można zrobić sobie nimi krzywdy np. po połknięciu! 

domowe-sposoby

Po co robić domowe detergenty?

  • Przewagą domowych środków czystości jest wiedza o tym, co jest w środku. Mamy pełną kontrolę nad zawartością, to jest super przy alergiach czy podrażnieniach. Dodatkowo tworząc małe ilości zawsze mamy świeże produkty, nie potrzebujemy konserwantów i wypełniaczy. Nie stosujemy także substancji z ropy naftowej, której wydobycie jest mocno obciążające dla środowiska naturalnego.
  • Jako pojemniki możemy wykorzystać opakowania po wcześniejszych gotowych środkach, także te plastikowe (skoro już je kupiliśmy to wykorzystajmy ponownie zamiast wyrzucać, oczywiście najpierw należy je umyć). 

Mimo wszystko nie jestem fanką straszenia złą chemią, ponieważ chemią jest wszystko, co nas otacza. To dawka czyni truciznę, warto zachować zdrowy rozsądek i pomyśleć jak wiele różnych substancji nas otacza czy tego chcemy czy nie (np. z komina sąsiada, z farb do ścian, z wykładzin itd.).


Skoro mamy na coś wpływ to chyba lepiej spróbować zminimalizować tą różnorodność substancji, szczególnie jeśli chodzi o tkaniny mające stały kontakt z naszą skórą, naczynia i sztućce, z których jemy albo dywan, po którym boso chodzą nasze dzieci czy zwierzaki?

Kolorowe soczewki korekcyjne Dailies Freshlook - czarne i zielone

Soczewki kolorowe jednodniowe Dailies Freshlook

 

Kolorowe, korekcyjne soczewki kontaktowe, które nosiłam jakiś rok temu, więc zapraszam na recenzję. Kupiłam je na wyprzedażach w SuperPharm w naprawdę świetnej cenie, ale jedne z nich chętnie kupię ponownie nawet w standardowej. Są to soczewki Dailies FleshLook zmieniające kolor tęczówki na czarny (Illuminate Jet Black) lub zielony (Colorblends Green). Jednodniowe.


dailoes-soczewki-opinie

Kolorowe soczewki dla krótkowidzów One Day Color

Soczewki są korygujące i jednodniowe, co dla mnie bardzo ważne. Miałam kiedyś przyjemność używać kolorowych "zerówek", ale to nie to. Dla osoby z wadą największą wartość ma właśnie poprawa wzroku, a kolor to fajny dodatek. 

 

Szkła kontaktowe kolorowe korekcyjne Dailies - dane techniczne 

Jednodniowe - wyjmujesz z opakowania, zakładasz rano, a wieczorem wyrzucasz. Nie musisz kupować ani pojemniczka do przechowywania ani płynu. Fajna opcja dla urozmaicenia dla okularników, na wesele, imprezy, urlop czy np. do parku rozrywki.

BC (promień krzywizny): 8,6 - najczęściej spotykana, można uznać, że standard. Takie samo BC mają np. soczewki B-Lens z Rossmanna.

DIA (średnica): 13,8 mm - trochę mniejsza niż np. B-Lens z Rossmanna

Uwodnienie: 69% (bardzo dobre, wysokie)

Grubość centralna: 0,1 mm

Materiał: 31% Nelfilcon A

Dostępna moc: od 0 do -8

Opakowanie: 10 sztuk

Cena standardowa: 40-55 zł/opakowanie (4-5,5 zł za sztukę).

Przeczytaj też:

 

kolorowe-soczewki-opinia

W opakowaniu znajdziemy 10 soczewek, czyli 5 par (jeśli mamy taką samą wadę w obu oczach). Każda jest oczywiście standardowo oddzielnie, higienicznie zapakowana. Folia jest gruba i trudniej mi się je otwierało, ale też nie było niewykonalne.

one-day-dailies-soczewki

Opinia, recenzja soczewek kolorowych Freshlook Dailies

Zarówno czarne jak i zielone soczewki Freshlook były dla mnie bardzo komfortowe w noszeniu. Nawet po wielu godzinach nie czułam suchości na oku, a to dla mnie bardzo ważne. Soczewki są tak wyprofilowane, że się nie przesuwają same na oku, dobrze trzymają się na środku gałki. Przy kolorowych kontaktach to ogromna zaleta, bo zwiększa "wiarygodność" tęczówki. Zawdzięczają to dość mocnemu wygięciu, które niestety stwarzało mi pewne problemy podczas zdejmowania.

kolorowe-kontakty

Do wad "użytkowych" zaliczam także ich grubość i lekką sztywność - porównując do choćby jednodniowych czy miesięcznych kontaktów tej marki bez koloru. To, w połączeniu z krzywizną, sprawiało mi kłopot podczas zdejmowania soczewek. Pewnie dużo zależy od techniki (ja najpierw lekko przesuwam soczewkę ku zewnętrznemu kącikowi, a dopiero potem ją wyjmuję opuszkami palców - w tej metodzie bardzo trudno było mi soczewkę złapać, bo nie jest tak miękka i elastyczna jak inne, a dłuższe paznokcie w tym przypadku nie pomagały). Zdarzało się, że zdejmowanie trwało kilka minut i nie obyło się bez lekkich nerwów :/ Musiałam nabrać wprawy. Samej grubości czy sztywności podczas noszenia osobiście nie czułam pod powieką, ale wiem ze swojego instagrama, że kilka osób niestety czuło duża różnicę i noszenie One Day Color było dla nich niekomfortowe.

 

Recenzja Dailies Freshlook One Day Color soczewki czarne (Illuminate Jet Black)

Najbardziej obawiałam się czarnych soczewek, tymczasem to właśnie je polubiłam zdecydowanie bardziej niż zielone. Moje oczy są niebieskie, więc czarna obwódka wyjątkowo mocno je podkreśla, a jednocześnie powiększa optycznie. Efekt przeszedł moje najśmielsze wyobrażenia, czułam się w nich bardzo komfortowo. Wbrew pozorom Jet Black przy niebieskich oczach wygląda całkiem naturalnie - na tyle, że wiele obcych osób pytało o kolor moich oczu :) Myślę, że czarne soczewki kontaktowe świetnie podkreśla właściwie każdą tęczówkę. Mimo obaw okazały się świetne i całkiem uniwersalne. Czarne oczy intrygują, dodatkowo soczewki naprawdę powiększają wizualnie oczy - mając na co dzień jasne (niebieskie) musiałam się przyzwyczaić. Nie są to moim zdaniem soczewki na co dzień, ale do okazjonalnego noszenia jak najbardziej. Na pewno kupię je ponownie! Zdjęcie niżej:

efekt-jet-black-soczewki
 

Recenzja kolorowych soczewek Dailies kolor zielony (Colorblends Green)

Przy zielonych soczewkach zdecydowanie u mnie widać jednak sztuczność (zarówno nadruk, jak i pewnego rodzaju "rozmycie" tęczówki). Nie był to ładny, naturalny efekt. Zresztą zobaczcie sami - niestety mam tylko to jedno zdjęcie, bo soczewki nosiłam niechętnie, nie podobały mi się. Możliwe, że nadałyby ciekawego odcienia oczom piwnym albo jasnobrązowym. Na ciemnych oraz na jasnych tęczówkach nadruk jest zbyt widoczny, "kwadratowy" i zwraca uwagę. Każde z opakowań kupiłam w super promocji za 5 zł w SuperPharm, być może to się kiedyś powtórzy.

zielone-soczewki

Lubicie soczewki kolorowe? Ja się bardzo cieszę, że mogę cieszyć się dobrym wzrokiem, a przy okazji coś choć na chwilę zmienić w swoim wyglądzie, sprawdzić jakbym wyglądała w innym kolorze :)

Zakupy bee.pl - sklep online z kosmetykami naturalnymi, eko chemią i żywnością

Na początku grudnia miałam przyjemność korzystać z oferty sklepu internetowego bee.pl. Sklep ma naprawdę bogatą ofertę - od kosmetyków naturalnych i eko środków czystości przez zabawki i artykuły do domu czy biura aż po zdrową żywność i suplementy diety. Można więc zrobić tam bardzo różnorodne zakupy z dostawą prosto do domu. Dzisiaj chciałabym Wam pokazać swoje zamówienie.

zakupy-sklep-online

Kosmetyki naturalne w sklepie internetowym

W zamówieniu znalazły się oczywiście kosmetyki naturalne ze sklepu internetowego Bee.pl. Oferta produktów kosmetycznych jest ogromna - od podstawowej higieny po makijaż naturalny. Każdy znajdzie coś dla siebie. Mnie najbardziej skusił żel pod prysznic BeBio, z tego co kojarzę marka jest w trakcie zmiany opakowań (będą bez zdjęcia Ewy Chodakowskiej). Żel zawiera 99,4% składników pochodzenia naturalnego i ma świetny, owocowy zapach. Aktualnie jest w promocji -25% (12 zł/200 ml). Jaśminowe mydło do rąk marki Yope teoretycznie przeznaczone jest dla dzieci, ale ja lubię tą serię zapachową. Te mydła są bardzo łagodne dla skóry, nie wysuszają jej. Trochę słabiej się pienią, ale mi to nie przeszkadza. Opakowanie na pewno zachęca dzieci do sięgnięcia po produkt. Cena to ok. 17 zł/400 ml.

kosmetyki-naturalne-on-line

Peeling malinowy do ust Mokosh kosztował 25 zł/15 ml. Cała marka jest teraz w promocji w sklepie, a ja ją bardzo lubię i uważam za świetnej jakości. Peeling ma świetne opinie i trudno mi się z nimi nie zgodzić. Jest to "cukrowy" scrub o przyjemniej konsystencji i cudownym, malinowym zapachu. "Cukrowy" ze względu na drobinki ksylitolu zamiast zwykłych kryształków cukru - to ogromna zaleta, ponieważ ksylitol jest delikatniejszy i nie porani skóry. Peeling pięknie wygładza, odżywia i nawilża delikatną skórę warg, nie podrażnia. Usta po zabiegu wydają się pełniejsze, są miękkie i miłe w dotyku. Opakowanie jest szklane, z piękną etykietą + kartonik. Usta przy regularnych zabiegach lepiej sobie radzą z trudnymi warunkami atmosferycznymi i wysychaniem.

 
mokosh-recenzja

Zdrowa żywność on line

Przede wszystkim skusiły mnie płatki drożdżowe, nieaktywne 250 g kosztuje 15,99 zł i to jest świetna cena za duże opakowanie. Płatki drożdżowe zawierają wiele witamin z grupy B oraz wit. A, a także kwas foliowy, żelazo, fosfor, potas, sód, wapń, magnez, cynk, cynę, miedź, kobalt, molibden i selen. Mają orzechowo-serowy posmak i często są wykorzystywane w kuchni wegańskiej. Płatki świetnie smakują z warzywami korzeniowymi jak buraki, marchew oraz ze strączkami (fasola, ciecierzyca). Podobno dobrze smakują też z daniami mięsnymi, Można je dodawać do zup i sosów, jako posypka a'la parmezan lub w roli zagęszczacza; do wytrawnych ciast, gdzie wzbogacą smak (jak naturalny glutaminian sodu), a także do past kanapkowych, pasztetów, tart warzywnych, pizzy, zapiekanek, pieczeni, także do farszu jako zastępstwo soli kuchennej; do makaronów, dań jednogarnkowych, do kotletów roślinnych jako panierka. Możliwości są nieograniczone! Uwaga - to nie jest to samo co drożdże piekarskie.

Makaron polskiej marki Bartolini chodził za mną od dawna! Ten konkretny to nietypowy, zielony makaron, co zawdzięcza zawartości alg morskich (spiruliny, znanej ze swoich wartości odżywczych). Jest to makaron o ciekawym morskim posmaku, idealnie komponuje się z sosami i szybko gotuje (6-8 minut). Skład: semolina (pszenica durum) 97%, algi suszone 3%. Podoba mi się, że pod etykietą znajdziecie przepis - co prawda nie dla mnie, bo z krewetkami, ale może kogoś zainspirować do kulinarnych zabaw :)

Masło orzechowe z kolei uwielbiam, szczególnie w połączeniu ze słodkim bananem! Tym razem mam zamiar zrobić zdrowe, bakaliowe batoniki bez pieczenia, a do tego pasta orzechowa jest niezbędna :) Kosztuje ok. 11 zł/500 g. Skład jest idealny, ponieważ to 100% prażone orzechy ziemne.

Cały rok suplementuję wit. D (robię badania okresowe, zawsze mam jakieś niedobory). Polacy ogólnie mają duży kłopot z utrzymaniem odpowiedniego poziomu wit. D w organizmie, ponieważ to jest związane z położeniem naszego kraju na kuli ziemskiej. Postanowiłam spróbować wit. D3 + K2 + A marki AuraHerbals, ponieważ markę tą znam od dość dawna i jej ufam. Suplement ten można kupić w różnych dawkach, ja mam wersję z wit. D 2 000 IU (z lanoliny). Wit. D m.in. bardzo mocno wspiera naszą naturalną odporność. W połączeniu z wit. A, wspierającą wzrok (dużo pracuję przed komputerem) oraz K, wspierającą układ kostny uważam, że to suplement warty wypróbowania podczas wielomiesięcznej pracy zdalnej w domu. 30 ml kosztowało 60 zł, dozowanie kropelkami jest bardzo wygodne.

eko-zywnosc-on-line

W ferworze przedświątecznych porządków kończył się mi płyn do kuchni. Tym razem chciałam wypróbować coś marki Eco Naturo - ekologiczne środki czystości, certyfikowane Eco Label i Viva. Płyn kosztuje 8 zł/750 ml. Posiada wygodny spryskiwacz. Ma za zadanie czyścić wiele kuchennych powierzchni jak płytki i wszelkie powierzchnie szklane, metalowe czy PCV. Producentem jest polska firma PolBioEco z siedzibą w Lublinie. 

Na zdjęciu moja cudowna pomocnica, przygarnięta kotka Rag Doll, która towarzyszy przy każdym otwieraniu paczek. Tym razem do koszyka nie wpadło nic dla Królowej, choć sklep w ofercie posiada także działa zwierzęcy (nasza niestety jest na specjalnej diecie).

zakupy-online-wygodne

Muszę wspomnieć jeszcze, że wszystkie zakupy przyszłym w tekturowym pudełku, które było wypełnione także tekturą. Sam sklep ma bardzo przejrzyste menu, łatwo znaleźć interesujące nas rzeczy. Podoba mi się, że mamy tu naprawdę szeroki wybór marek, pojemności i opakowań. Przykładowo samych płatków drożdżowych mamy trochę do wyboru :) Dodatkowo funkcjonuje zakładka WYPRZEDAŻE - idealna dla łowców okazji, ponieważ można kupić ciekawe rzeczy nawet 70% taniej! Ogólnie promocji jest bardzo dużo i stale dochodzą nowe. Paczka po nadaniu dotarła bardzo szybko - akurat do mnie kurierem, ale do wyboru mamy także pocztę, odbiór w punkcie (Orlen, Żabka, FreshMarket) oraz paczkomaty. W Białymstoku możliwy jest odbiór osobisty lub nadanie kurierem miejskim. Mamy także duży wybór płatności, w tym za 21 dni z Twisto.

Wpis powstał w ramach współpracy.

bee.pl-zakupy-internet
 

REFUNDER

Sklep bierze udział w programie Refunder. Polega to na tym, że robiąc zakupy po przejściu z Refundera część pieniążków wraca do Was :) W przypadku sklepu bee.pl jest to 2,4% (w tym momencie) i to są dodatkowe pieniądze, które zostają u nas pomimo robienia zakupów jak zwykle. Dodatkowo zakładając konto z mojego polecenia oboje dostaniemy na start 10 zł zwrotu (przy zakupach na 50 zł). Link to: www.refunder.pl/zapros/Cosmeticosmos

Nie namawiam, ale jeśli macie ochotę spróbować to wspomnę, że sama korzystam od kilku miesięcy z tej aplikacji (dodatkowo można zainstalować sobie wtyczkę w komputerze, która sama będzie nam przypominała o Refunderze) i jestem zadowolona. Na zwroty trochę się czeka, ale to są dodatkowe środki dla mnie (aktualnie 150 zł!), a przez ten szalony rok większość zakupów i tak robiłam on line (szczególnie na Allegro).


Znacie sklep bee.pl? Lubicie taki szeroki asortyment w jednym miejscu?

Moje zdjęcie
CosmetiCosmos
Witaj na CosmetiCosmos.pl! Mam na imię Aneta i od kilku lat interesuję się kosmetykami i ich składami, szczególnie naturalnymi. Szukam prawdziwych perełek, lubię polskie manufaktury, kręcę też własne kremy. Interesują mnie także eko środki czystości. Mam nadzieję, że znajdziesz tu coś ciekawego dla siebie (polecam wyszukiwarkę). Kontakt ze mną: cosmeticosmos@gmail.com

Jestem tutaj