Naturalne perfumy - marki, wady i zalety, rodzaje, dlaczego warto?

Dlaczego powstały naturalne perfumy? 

Producenci perfum, wód perfumowanych i toaletowych nie mają obowiązku podawać dokładnego składu swoich produktów. Jest to duży kłopot dla alergików oraz wegan i wegetarian. My konsumenci nie wiemy co właściwie codziennie wdychamy lub aplikujemy na skórę. 

Dlatego producenci naturalnych perfum i innych wyrobów perfumeryjnych narzucili sami sobie potrzebę pokazania szerszego składu (często łącznie z dokładnym wypisaniem substancji wchodzących w skład kompozycji zapachowej!). To jest niesamowicie duże ułatwienie dla świadomych konsumentów, wegan i alergików! Dodatkowo w parze z jasnym składem idą inne działania, jak choćby drugi obieg opakowań, ogólna polityka less waste firmy czy zmniejszanie zużycia surowców podczas produkcji, zbieranie dokładnych deklaracji od dostawców surowców (cruelty free) itp.


perfumy-naturalne-opinie

TE PERFUMY czyli prawidłowa odmiana słowa

Rzeczownik "perfumy" zawsze występuje w liczbie mnogiej! To są TE PERFUMY. Często spotykana wymowa (szczególnie w internecie) bywa myląca i niestety błędna. Nieprawidłowa odmiana to np. "ta perfuma" czy "ten perfum". Łatwo zapamiętać kojarząc sobie z: "te nożyczki" (a nie "ten jeden nożyczek"), "te sanki" (a nie "ta jedna sanka"). Zawsze w liczbie mnogiej - po prostu.


RODZAJE NATURALNYCH PERFUM

Istnieje kilka rodzai naturalnych perfum. Osobiście znam i używam perfum w wosku, w olejku oraz w sprayu. Każdy z nich troszkę się różni, ale nie ma obaw o trwałość!

Naturalne perfumy w wosku Bydgoska Wytwórnia Mydła

Bazą perfum jest zazwyczaj wosk roślinny (wtedy perfumy są wegańskie, np. Bydgoska Wytwórnia Mydła) lub pszczeli (np. Miodowa Mydlarnia). Niezła trwałość na skórze! Wosk dobrze utrwala zapach. Wosk rozpuszcza się pod wpływem ciepła ciała, uwalniając zapach stopniowo. Nie podrażnia, a dodatkowo pielęgnuje skórę, chroniąc ją np. przed niekorzystnym wpływem warunków atmosferycznych.

Perfumy w wosku zazwyczaj kupimy w metalowej puszeczce lub mini słoiczku ze szkła, dzięki czemu łatwo zawsze mieć je przy sobie i subtelnie dołożyć w razie potrzeby. Ceny tych dwóch marek to ok. 30-55 zł. Obie marki są polskie.

  • Zaletą jest fajna trwałość, stosunkowo niskie ceny, niesamowita wręcz wydajność i dodatkowa pielęgnacja skóry. Wystarczy naprawdę odrobinka wosku, aby wetrzeć go w skórę i cieszyć się zapachem przez kilka godzin. Dodatkowo aromaty ciekawie się "starzeją". Często te perfumy mają naprawdę nietypowe zapachy jak np. Zielone pomidory Miodowej Mydlarni.
  • Wadą może być możliwość nadania zapachu tylko określonym częściom ciała np. nadgarstkom, skórze za uszami czy na dekolcie. Zapach jest intensywny, ale nie da nim się "spryskać" w całości, więc zawsze będzie subtelniejszy niż spraye. Uwaga też na niektóre tkaniny - potrafi lekko zabrudzić syntetyki (zawsze dopiera je pralka). Początkowo kleją się do niego włosy - należy odczekać chwilkę od aplikacji, aby wosk się wchłonął.


perfumy-wosku-opinie-recenzja

Naturalne perfumy w olejku Hrabina Rzewuska i Renovality

Bazą perfum są płynne oleje, często jojoba. Zazwyczaj opakowanie jest w tym przypadku szklane i zakończone kulką do aplikacji. Niezła trwałość na skórze! Ceny zróżnicowane, np. RENOVALITY od 45 zł/20 ml. HRABINA RZEWUSKA z kolei oferuje minisy (na zdjęciu niżej) w cenie 10% opakowania pełnowymiarowego (ok. 11,60/1 ml, pełnowymiarowa roletka ok. 116 zł/10 ml). Wchłaniają się odrobinę szybciej w skórę niż woski, ale mam też wrażenie, że są troszkę mniej trwałe. Wadą jest możliwość lekkiego zabrudzenia niektórych tkanin (szczególnie syntetyków, ale odpiera się bez problemu) - jeśli nie odczekamy, aż olejek wyschnie. Opakowania często są naprawdę piękne i niewielkich rozmiarów, więc ponownie - można je mieć zawsze w torebce i odświeżyć zapach. Tutaj też najczęściej mamy do czynienia z najdokładniej wypisanymi składami kompozycji zapachowej, jeśli nam na tym zależy. Perfumy w olejku nie są żadną nowością - od dawna znane są w krajach arabskich.

perfumy-w-olejku-opinia-rzewuska

perfumy-olejek-renovality

Naturalne perfumy w sprayu Lady of Nature, CF i wegańskie

Bazą perfum w sprayu jest alkohol, woda lub hydrolaty. Zazwyczaj mają prosty skład, często szczegółowo wypisany! Dobra trwałość na skórze, ale co ważne - można zaaplikować je również na ubrania (niektórzy lubią, wtedy często trwałość to nawet kilka dni). Sprayem łatwiej otulić się zapachem "od stóp do głów" - nie musimy się już ograniczać do konkretnych stref jak w przypadku wosku czy olejku. Ceny zróżnicowane. Przykładowo Lady of Nature kosztują 159 zł/50 ml. Opakowania to zazwyczaj szklane buteleczki.

Lady of Nature - nie mogę o tym nie wspomnieć! - szczyci się własnymi autorskimi kompozycjami zapachowymi, które mają wywoływać wywoływać wspomnienia. Trzeba marce przyznać, że zapachy są nietuzinkowe, trudne do określenia słowami i zdecydowanie wyjątkowe. Ma to swoje zalety - na pewno wyróżniają się na tle innych marek (a co za tym idzie my również się wyróżniamy), ale sprzedaż odbywa się głównie internetowo, więc można nie trafić we własne gusta i zostać z perfumami, które nie do końca nam odpowiadają. W takim przypadku zachęcam do odwiedzania targów kosmetyków naturalnych i śledzenia marki w Social Media, gdzie pojawiają się informacje o drogeriach, w których można osobiście sprawdzić kompozycje zapachów.

Perfumy Lady of Nature są naprawdę bardzo trwałe!

lady-of-nature-perfumy-cf-weganskie

Ciekawostki na temat perfum - co warto o nich wiedzieć?

  • Sprawdzając nowy zapach perfum warto spryskać nim skórę, bo to na niej uzyskamy pełny aromat. Nie rozcieramy, czekamy aż baza się ulotni (alkohol) lub wchłonie (oleje).
  • Słoiczki z kawą w drogeriach naprawdę mają cel! Nasz nos rozróżnia średnio trzy kompozycje zapachowe, a potem zwykle je miesza. Kawa pomaga zneutralizować aromaty.
  • Perfumy lubią chłód i cień, wtedy wolniej wietrzeją.
  • Perfumy na natłuszczonej skórze są trwalsze! Warto przed aplikacją użyć np. bezzapachowego balsamu do ciała.

naturalne-perfumy

 Macie doświadczenia z perfumami powyższych marek? Może znacie inne opcje w wosku albo olejku?

Bosphaera, polskie kosmetyki naturalne o ciekawych zapachach i składach

Polska marka Bosphaera podbija kolejne serca. 

Mocno widać to na targach kosmetycznych - stoisko zawsze jest oblegane przez sympatyków i klientki. Nie dziwi mnie to - w ofercie mamy mnóstwo kosmetyków o świetnych, naturalnych składach okraszonych niesamowitymi, intensywnymi zapachami. Dzisiaj chciałabym napisać o kosmetykach, które ostatnio towarzyszyły mi na co dzień, choć w momencie pisania tego posta zużyłam je już całkowicie. Wiem, że do niektórych wrócę, zrobiły na mnie bardzo dobre wrażenie.

 

bosphaera-hydrolat-nagietek

Bosphaera, Hydrolat z nagietka lekarskiego do każdej cery, także wrażliwej i delikatnej

Hydrolat nagietkowy Bosphaera pachnie lekko ziołowo. Zapach przypomina mi delikatny napar z ziół. Jest bardzo nawilżający, odświeżający i kojący. Działa też przeciwzapalnie i lekko ściągająco, co idealnie sprawdza się w pielęgnacji cery tłustej, mieszanej, zanieczyszczonej.

Używałam go najczęściej na noc. Atomizer tworzy idealną, bardzo drobną mgiełkę, nie chlapie. Można go spokojnie stosować też na makijaż, np. w celu "zdjęcia pudrowości" czy też scalenia minerałów ze skórą, bo nie powinien zepsuć make upu ani niczego rozmazać. Warto pamiętać, że nagietek jest ziołem o działaniu fotouczulającym, na wszelki wypadek lepiej nie stosować go przed ekspozycją na słońce. Za to idealnie się sprawdzi już po opalaniu i dłuższym spacerze, także na ewentualne niewielkie poparzenia słoneczne, zadrapania i otarcia. 

Skład: Calendula Officinalis Flower Water, Propanediol, Levulinic Acid, Benzoic Acid, Sorbic Acid.

Hydrolat z nagietka został zakonserwowany, więc nie trzeba trzymać go w lodówce ani martwić się o odpowiednie pH produktu.

Nie uczulił mnie, nie podrażnił. Korzystnie wpłynął też na moją cerę z tendencją do nadprodukcji sebum, cera dłużej była matowa. Idealny duet tworzył z każdym lekkim serum wodnym, ale dogaduje się też z kremami. Kosztuje max 25 zł.

aksamitny-krem-pod-oczy-bosphaera

Bosphaera, Aksamitny krem pod oczy - odżywczy, nawilżający i kojący

Kusił mnie od dnia swojej niedawnej premiery! To gęsty krem, o budyniowej konsystencji. Rozprowadza się jednak bardzo łatwo, nie bieli. Pachnie kawowo-ziołowo, naturalnie, ale intensywnie.

Skład: Melissa Officinalis Leaf Water, Achillea Millefolium Flower Water, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Tanacetum Vulgare Extract, Coffea Arabica Seed Oil, Cetearyl Olivate, Propanediol, Sorbitan Olivate, Aqua, Glycerin, Persea Gratissima Oil, Isopropyl Isostearate, Simmondsia Chinensis Seed Oil, Carapa Guaianensis Seed Oil, Vaccinium Macrocarpon Seed Oil, Prunus Domestica Seed Oil, Rubus Idaeus Seed Oil, Phytosterols, Squalane, Olea Europaea Fruit Oil, Tocopherol, Levulinic Acid, Globularia Cordifolia Callus Culture Extract, Allantoin, Calanthe Discolor Extract, Helianthus Annuus Seed Oil, Echinacea Angustifolia Meristem Cell Culture, Sodium Bicarbonate, Benzoic Acid, Chondrys Chrispus Exstract, Sorbic Acid, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Xanthan Gum, Gluconolactone, Citric Acid, Calcium Gluconate.

Skład został oparty o hydrolaty z melisy i krwawnika oraz sok z aloesu. Do tego dodano mnóstwo substancji aktywnych np. olej z ziaren kawy, mnóstwo cennych olei m. in. awokado, fitosterole, skwalan, komórki macierzyste z jeżówki (poprawa elastyczności), orchidei oraz kulnika sercolistnego (antyoksydanty), glukonolakton, ekstrakt z algi arktycznej (poprawia kondycję skóry, ogranicza odwodnienie, przyspiesza odbudowę bariery ochronnej). Jest naturalny.

naturalny-dobry-krem-pod-oczy

Aksamitny krem pod oczy Bosphaera pozostawia na skórze ochronną, aksamitną warstwę. Dla mnie bardzo ważne jest, że absolutnie nie migruje do oczu! Można go bez obaw nałożyć też na powieki, jeśli jest taka potrzeba. Świetnie sprawdza się na dzień pod kremy z filtrem i pod makijaż. W mniejszej ilości nie zostawia żadnej tłustej warstwy, a długotrwale nawilża i uelastycznia delikatne okolice oczu. Na noc lubię nałożyć go odrobinę więcej i potraktować trochę jak maskę - nie obciąża skóry, nie "zapycha" (nawet gdy rozetrę go szeroko na policzki) i nie podrażnia oczu, jednak wtedy otulająca warstwa jest bardziej wyczuwalna, w moim odczuciu nie jest jednak tłusta. Zapach ulatnia się dopiero po dłuższej chwili.

Krem stosowany regularnie spłyca drobne zmarszczki, świetnie uelastycznia skórę, nawilża ją i lekko napina. Spojrzenie wygląda dobrze nawet gdy się nie wyśpię, jest rozświetlone, a delikatna poranna opuchlizna szybciej schodzi (również dzięki masażowi palcami). Lubię nakładać go też na szyję - składniki aktywne genialnie wpływają na już lekko wiotczejącą skórę, wzmacniają ją i napinają. Tym bardziej, że produkt jest bardzo wydajny! Krem w szkle i kartoniku kosztuje ok. 40-60 zł/20 g. 

lekki-krem-bosphaera-nowosc

Bosphaera, Lekki krem nawilżająco normalizujący - naturalna pielęgnacja wymagającej cery mieszanej

To bardzo uniwersalny krem do cery mieszanej - sprawdzał się zarówno latem, jak i wczesną jesienią. Konsystencja Lekkiego kremu nawilżająco normalizującego Bosphaera faktycznie jest lekka, gładka, ale nielejąca. Kolor intensywnie żółty, wręcz wpada w pomarańczowy. Zapach przypomina mi trochę napar z rokitnika z cytryną, jest delikatny i szybko się ulatnia. Kremik łatwo się rozprowadza, ale trzeba uważać z ilością - jeśli nałożymy zbyt dużo, na skórze będzie widać kolor (tak samo jeśli rozprowadzimy go nierównomiernie). Na skórze zostawia wyczuwalną pod dotykiem warstwę ochronną, która nie jest jednak tłusta, nie błyszczy się, choć nie jest to też płaski mat - wygląda po prostu zdrowo, satynowo.


Skład: Mentha Piperita Leaf Water, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Melissa Officinalis Leaf Water, Carica Papaya Seed Oil, Papaver Orientale Seed Oil, Propanediol, Cetearyl Olivate, Simmondsia Chinensis Seed Oil, Glycerin, Rubus Idaeus Seed Oil, Sorbitan Olivate, Coriandrum Sativum Seed Oil, Helianthus Annuus Seed Oil, Panthenol, Lactitol, Xylitol, Levulinic Acid, Octyldodecanol, Globularia Cordifolia Callus Culture Extract, Allantoin, Aqua, Benzoic Acid, Sorbic Acid, Citrus Limon Peel Oil, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate, Beta-Carotene, Daucus Carota Sativa Root Extract, Daucus Carota Sativa Seed Oil, Garcinia Mangostana Peel Extract, Citric Acid, Ascorbyl Palmitate, Limonene, Citral, Linalool, Geraniol.

Cały skład lekkiego kremu do twarzy Bosphaera został oparty o hydrolaty (mięta, melisa, sok z aloesu), do których dołożono ekstrakty roślinne (m.in.z korzenia marchwi), naturalne oleje (np. z nasion marchwi, jojoba, nasion papai, nasion malin) i prebiotyki o działaniu nawilżająco – normalizującym (np. duet Xylitol i Lactitol znany z natychmiastowego efektu nawodnienia skóry i wzmacniania bariery hydrolipidowej).

lekki-krem-bosphaera-recenzje-opinie

Lekki krem Bosphaera przede wszystkim bardzo szybko i długotrwale nawilża skórę. W niewielkiej ilości nadaje się pod kremy z filtrem, także latem w upały. Idealnie sprawdza się jednak na noc - rano skóra jest mięciutka, w dobrej kondycji, o wyrównanym kolorycie, świetnie nawilżona, dzięki czemu w ciągu dnia dużo mniej się przetłuszcza. Także w chłodniejsze dni jak teraz (wczesna jesień) na dzień sprawdza się idealnie - zatrzymuje nawilżenie, szybko przynosi ukojenie np. po zbyt mocnym myciu, ściągającym toniku. Używam go przez ponad 3 miesiące, często 2x dziennie. Nigdy mnie nie "zapchał", nie podrażnił, nie wysuszył. Także teraz przy retinalu się sprawdza (póki co, niedawno zaczęłam kurację). Nazwałabym go bardziej kremem nawilżająco regenerującym, bo to działanie najmocniej przebija. Kosztuje max 50 zł/40 g. Jest niesamowicie wydajny! W ciemnym szkle, pod wieczkiem dodatkowe zabezpieczenie z plastiku.

ekspresowa-odzywka-maska-wlosy-peh

Bosphaera, Ekspresowa odżywka do włosów nawilżająco regenerująca

Na koniec zostawiłam największą perełkę w tym zestawie. Prześwietną odżywkę do włosów. Kremowa, budyniowa, jakby lekko napowietrzona, gęsta konsystencja. Dzięki temu nie trzeba jej nakładać dużo (super wydajność!). Pachnie mocno, słodko, przypomina mi bardzo waniliowy, maślany budyń. Zapach zdecydowanie utrzymuje się na włosach i to dość długo, więc warto, aby się podobał.

Skład: Urtica Dioica Extract, Propanediol, Vitis Vinifera Seed Oil, Persea Gratissima (Avocado) Oil, Mangifera Indica Seed Butter, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Oryza Sativa Bran Oil, Cetearyl Alcohol, Aqua, Simmondsia Chinensis Seed Oil, Hydrogenated Castor Oil/ Sebacic Acid Copolymer, Glycerin, Cetyl Alcohol, Phytosterols, Levulinic acid, Parfum, Behentrimonium Methosulfate/ Cetearyl Alcohol, Stearyl Alcohol, Olea Europaea Fruit Oil, Argania Spinosa Kernel Oil,  Benzoic Acid, Cynara Scolymus Leaf Extract, Sorbic Acid, Gluconolactone, Sodium Benzoate, Calcium Gluconate.

Zawiera przede wszystkim ekstrakt z pokrzywy, humektanty (propanediol, gliceryna, glukonolakton) i mnóstwo emolientów (m.in. olej z pestek winogron, masło mango, masło awokado, olej ze słodkich migdałów i jojoba). Na moje oko odżywka jest HE (humektantowo emolietnowa). Naturalna.

szybka-skuteczna-odzywka-regenerujaca

Ogromną zaletą Ekspresowej odżywki Bosphaera jest jej faktyczna ekspresowość! Wystarczy nałożyć ją na wilgotne włosy na 1-3 min., po czym dokładnie zmyć. Serio! Tyle wystarczy, aby włosy były niesamowicie wygładzone, miękkie, elastyczne, sypkie i błyszczące! Mam wrażenie, że są też odporniejsze na uszkodzenia mechaniczne np. przez wkręcanie się w zamek błyskawiczny. Odżywka delikatnie dociąża włosy skłonne do puszenia, ale zauważyłam, że na moich średnioporowatych nie może być używana codziennie, bo wtedy "strączkuje" końcówki. W zasadzie stosuję ją jak maskę - co 2-3 mycia i od ucha w dół - wtedy jest idealnie! Na pewno do niej wrócę.

Opakowanie szklane, trwała etykieta. Kosztuje ok. 40 zł/200 g. Przeznaczona do każdego rodzaju włosów, także farbowanych (dogaduje się z mieszankami z henną i indygo). Świetny produkt dla mam i zapracowanych - wszystkich, którzy lubią szybką i skuteczną pielęgnację naturalną. Panowie też chętnie podbiorą odżywkę w łazience, na krótkich włosach efekt też był zadowalający.


Znacie kosmetyki marki Bosphaera?

Moje zdjęcie
CosmetiCosmos
Witaj na CosmetiCosmos.pl! Mam na imię Aneta i od kilku lat interesuję się kosmetykami i ich składami, szczególnie naturalnymi. Szukam prawdziwych perełek, lubię polskie manufaktury, kręcę też własne kremy. Interesują mnie także eko środki czystości. Mam nadzieję, że znajdziesz tu coś ciekawego dla siebie (polecam wyszukiwarkę). Kontakt ze mną: cosmeticosmos@gmail.com

Jestem tutaj