Hydrolaty - jak stosować i jak dobrać odpowiedni do cery hydrolat

Od jakiegoś czasu panuje moda na hydrolaty i wody czy mgiełki kwiatowe. Kolejni producenci nazywają "hydrolatem" swoje produkty, aby nadążać za naturalnymi trendami wśród konsumentek. Warto jednak wiedzieć, że często kosmetyki, szczególnie te z drogerii, wcale hydrolatami nie są. Pół biedy jeśli zawierają chociaż w składzie wodę kwiatową, ale zdarza się, że mamy do czynienia jedynie z... zapachem lub esencją. Czym jest hydrolat? Jak można stosować hydrolaty? Jaki hydrolat będzie idealny do tłustej cery, a jaki do suchej? Mam nadzieję, że przybliżę Wam temat, zwłaszcza, że hydrolatów używam codziennie od ponad czterech lat i bardzo je cenię. To naturalne produkty o wielkiej mocy.



Co to jest hydrolat?

Hydrolat to woda powstała jako produkt uboczny podczas produkcji olejków eterycznych. Rośliny, z których chcemy otrzymać olejek destyluje się parą wodną, która "przechwytuje" nierozpuszczalne w wodzie olejki eteryczne. Po ostudzeniu olejek jest oddzielany od wody i powstaje w ten sposób nowy produkt. W wodzie natomiast pozostają inne cenne substancje, te rozpuszczalne w wodzie oraz śladowe ilości olejku eterycznego, którego nie udało się oddzielić (max. 1%).

Woda kwiatowa

To inna nazwa hydrolatu, czasem spotykamy także nazwę "woda roślinna" lub destylat. Wszystkie mają postać przezroczystej wody, zwykle o wyczuwalnym zapachu rośliny, z której zostały zrobione. Hydrolaty można stosować w 100% stężeniu na skórę, są łagodniejsze dla skóry niż silnie skoncentrowane olejki eteryczne. Zawierają wiele cennych substancji pomagających m.in. ukoić podrażnienia, nawilżyć, tonizować, ograniczyć wydzielenie nadmiaru sebum, oczyścić lub np. rozjaśnić. Wiele osób stosuje je zamiast toniku, ponieważ większość wód kwiatowych posiada pH w granicach 5-6.

Hydrolat w INCI

W składzie szukamy nazwy rośliny, z której zrobiono hydrolat (oczywiście po łacinie, zgodnie z międzynarodowym nazewnictwem) oraz końcówki flower water (woda kwiatowa) lub distillate (destylat). Czasami możemy znaleźć w składzie konserwanty, o ile są bezpieczne i niekontrowersyjne można uznać je za pozytywny dodatek (nieraz czytałam, że hydrolat komuś "zakwitł" - dlatego nie jestem przeciwniczką konserwowania hydrolatów bezpiecznymi substancjami).

Uczulenie na hydrolat?

Warto wiedzieć, że różne cery różnie reagują na substancje rozpuszczone w wodzie. Zdarzają się uczulenia i podrażnienia wywołane hydrolatami, różnego rodzaju reakcje alergiczne, zaczerwienienia czy pieczenie. W takim przypadku lepiej odstawić hydrolat co najmniej na dobę i ewentualne rozcieńczyć go wodą destylowaną lub innym hydrolatem (wcześniej już sprawdzonym!). Zwykle zmniejszenie stężenia do 50% pomaga (pół na pół hydrolat z wodą). Jeśli jednak nic to nie dało lepiej oddać produkt lub wykorzystać go inaczej (np. na włosy pod olej).

Hydrolat z czystka - idealny skład Mohani. Posiada bardzo intensywny zapach, który nie każdy polubi. Produkt idealny dla cer tłustych, mieszanych i trądzikowych, zanieczyszczonych, z bliznami

hydrolat-z-czystka

Jak używać hydrolatu?

Hydrolaty są bardzo uniwersalne i tak naprawdę większość z nich nadaje się do różnych cer. Poniżej w podziale na poszczególne typy i rodzaje skóry postaram się wypisać najważniejsze właściwości poszczególnych hydrolatów działające szczególnie korzystnie. Dlatego nie zdziwcie się, że ten sam hydrolat np. woda pomarańczowa nadaje się do cery tłustej (gdzie stawiamy na działanie zmniejszające wydzielanie sebum oraz ściągające pory) oraz do dojrzałej (ujędrnianie, spowolnienie rozpadu kolagenu i elastyny w skórze). Jeden hydrolat działa na wielu różnych płaszczynach.

  • Najczęściej hydrolatu używa się jako toniku (do przywracania właściwego pH skóry po jej oczyszczaniu, a przed nałożeniem produktu pielęgnacyjnego np. serum, kremu).
  • Jako naturalna mgiełka nawilżająca do twarzy, włosów, ciała.
  • Jako cenny dodatek do maseczek np. z glinki, algowych, domowej roboty (jogurt, miód, mask sheet).
  • Do nasączania gazy i okładów np. w celu ochłodzenia, aromaterapii, zmniejszania bólu głowy.
  • Do własnoręcznie ukręconych kosmetyków: toników, ser, kremów, balsamów, mgiełek (zawsze na zimno!).
  • Do nakładania kolejnych kosmetyków metodą "na mokro" - szczególnie polecam skórom tłustym i mieszanym, od ponad roku stosuję taką pielęgnację, skóra jest lepiej nawilżona, mniej się świeci, jest jędrniejsza i odporniejsza.
  • Do demakijażu i oczyszczania, także domowej roboty płynów dwufazowych (wystarczy zmieszać hydrolat z olejem 100%).

Hydrolat z pomarańczy zawierający bezpieczne konserwanty (Cosmeceuticum). Hydrolat z pomarańczy bardzo słabo pachnie! Wcale nie owocem ani nie kwiatem (Neroli). Produkt idealny właściwie do każdego rodzaju cery, szczególnie dojrzałej, tłustej i mieszanej.


Hydrolat do tłustej cery

  • hydrolat z pomarańczy (woda pomarańczowa) - działa przeciwzapalnie i antybakteryjnie, ściąga pory, reguluje wydzielanie sebum
  • hydrolat z czystka - oczyszcza, ściąga pory, pobudza mikrokrążenie
  • hydrolat bławatkowy (woda chabrowa) - łagodzi podrażnienia, działa antyseptycznie
  • hydrolat lawendowy - działa antyseptycznie i regenerująco
  • hydrolat z rozmarynu - działa antyseptycznie i antybakteryjnie, odświeża i oczyszcza skórę
  • hydrolat z werbenydziała antybakteryjnie i przeciwzapalnie
  • hydrolat geraniowy - zmiękcza, łagodzi podrażnienia, odświeża
  • hydrolat z kocanki - działa antybakteryjnie, zmniejsza podrażnienia
  • hydrolat z kwiatów gorzkiej pomarańczy (neroli) działa przeciwzapalnie i łagodząco, matuje
  • hydrolat miętowy - reguluje sebum, odświeża, rozjaśnia, oczyszcza skórę
  • hydrolat z zielonej herbaty - działa antybakteryjnie, ściągająco, odświeża
  • hydrolat malinowy - delikatnie ściąga i zmniejsza pory, działa odkażająco
  • hydrolat truskawkowy - nawilża, ściąga pory, wspomaga gojenie ranek
  • hydrolat oczarowy zmniejsza wydzielanie sebum i przyspiesza regenerację skóry


Hydrolat do cery trądzikowej

  • hydrolat z kwiatów lipy - oczyszcza, łagodzi stany zapalne
  • hydrolat z rumiany rzymskiego - łagodzi podrażnienia, działa przeciwzapalnie
  • hydrolat z pomarańczy (woda pomarańczowa) działa przeciwzapalnie i antybakteryjnie, ściąga pory, reguluje wydzielanie sebum
  • hydrolat z czystka oczyszcza, ściąga pory, zmniejsza rany potrądzikowe i mikrouszkodzenia
  • hydrolat oczarowy - zmniejsza wydzielanie sebum i przyspiesza regenerację skóry
  • hydrolat z kwiatów gorzkiej pomarańczy (neroli) - działa przeciwzapalnie i łagodząco, matuje
  • hydr0lat bławatkowy (woda chabrowa) - koi, łagodzi podrażnienia, działa ściągająco i przeciwzapalnie
  • hydrolat z rozmarynu - działa antyseptycznie i antybakteryjnie, oczyszcza skórę, zmniejsza wypryski
  • hydrolat miętowy reguluje sebum, odświeża, rozjaśnia, oczyszcza skórę

Hydrolat do suchej cery

  • hydrolat z pomarańczy (woda pomarańczowa) - nawilża i odświeża cerę, poprawia elastyczność skóry
  • hydrolat z kwiatów lipy - zmiękcza skórę, łagodzi podrażnienia
  • hydrolat z róży nawilża i łagodzi podrażnienia, tonizuje
  • hydrolat z zielonej herbatydziała antyoksydacyjnie i odświeżająco, przyspiesza gojenie
  • hydrolat jaśminowy łagodzi podrażnienia i zaczerwienienie, koi, wzmacnia cerę
  • hydrolat malinowy - nawilża, goi podrażnienia, poprawia koloryt
  • hydrolat truskawkowynawilża, wspomaga gojenie ranek, uelastycznia

Hydrolat z róży Iossi o nieziemskim, naturalnym zapachu kwiatów. Bardzo ładny skład, 100% woda kwiatowa. Produkt do każdej cery, szczególnie suchej, wrażliwej i naczynkowej.


Hydrolat do skóry wrażliwej

  • hydrolat bławatkowy (woda chabrowa) koi, łagodzi podrażnienia, nawilża
  • hydrolat z rumiany rzymskiego  - łagodzi podrażnienia, działa przeciwzapalnie
  • hydrolat lawendowydziała łagodząco, regenerująco i wzmacniająco na skórę
  • hydrolat z róży damasceńskiej nawilża i łagodzi podrażnienia, łagodzi zaczerwienienia
  • hydrolat z kwiatów głogu - koi, uspokaja skórę, nawilża, regeneruje skórę
  • hydrolat z zielonej herbaty - przyspiesza i koi drobne ranki, odświeża
  • hydrolat jaśminowy łagodzi podrażnienia, koi, nawilża, wzmacnia skórę
  • hydrolat malinowy - rewitalizuje i odżywia skórę zmęczoną

Hydrolat do cery naczynkowej

  • hydrolat z kwiatów lipy - regeneruje skórę, dodaje jej zdrowego blasku
  • hydrolat z róży damasceńskiejnawilża i łagodzi podrażnienia, zmniejsza zaczerwienienie
  • hydrolat z kwiatów głogu - goi i uspokaja skórę, wzmacnia naczynka krwionośne
  • hydrolat oczarowy - chroni skórę przed czynnikami drażniącymi
  • hydrolat z kocanki - obkurcza ścianki naczyń krwionośnych, zmniejsza rumień, zaczerwienienia, łagodzi podrażnienia
  • hydrolat z kwiatów gorzkiej pomarańczy (neroli) - łagodzi i zmniejsza zaczerwienienia, uszczelnia popękane naczynka
  • hydrolat z rumiany rzymskiego łagodzi podrażnienia, działa przeciwzapalnie
  • hydrolat geraniowy - zmniejsza rumień i zaczerwienienia, łagodzi podrażnienia
  • hydrolat jaśminowy - łagodzi podrażnienia i zaczerwienienie, koi

Hydrolat do skóry dojrzałej

  • hydrolat z pomarańczy (woda pomarańczowa) - łagodzi podrażnienia, redukuje zaczerwienienia, spowalnia utratę jędrności skóry
  • hydrolat z róży damasceńskiej - nawilża i łagodzi podrażnienia
  • hydrolat geraniowy - nawilża, uszczelnia naczynka, łagodzi podrażnienia
  • hydrolat z kwiatów gorzkiej pomarańczy (neroli) łagodzi i zmniejsza zaczerwienienia, antyoksydant
  • hydrolat z kocanki - łagodzi i koi podrażnienia, wspomaga likwidację blizn
  • hydrolat oczarowy - przyspiesza regenerację i poprawia koloryt
  • hydrolat lawendowy - regeneruje i działa antyoksydacyjnie (przeciwstarzeniowo)
  • hydrolat z zielonej herbatydziała antyoksydacyjnie, kojąco, odświeżająco
  • hydrolat z werbeny - działa antyoksydacyjnie i przeciwzmarszczkowo
  • hydrolat malinowy - ujędrnia, regeneruje, uelastycznia
  • hydrolat truskawkowy - antyoksydant, nawilża, ujędrnia i uelastycznia

Hydrolat lawendowy ze strony Zrób Sobie Krem. ładny skład, 100% woda kwiatowa. Posiada bardzo intensywny zapach lawendy, stosuję go w rozcieńczeniu ok. 50%. Produkt idealny do skóry tłustej, zanieczyszczonej.



Do czego używać wody kwiatowej?

Pokazane poniżej hydrolaty z czystym sumieniem polecam. Są to na pewno wody kwiatowe i destylaty. Można przyczepić się jedynie do plastikowych opakowań oraz do jasnych, przypuszczających światło. Najlepiej jakby opakowaniem była szklana butelka z ciemnego szkła. W związku z tym są skuteczne, działają na skórę i widać rezultaty. Stosuję je w zależności od potrzeb, najczęściej jako tonik oraz odświeżenie cery rano. Dodaję do glinek, domowej roboty toników i mgiełek, na włosy. Bardzo lubię robić sera do twarzy diy z hydrolatów, ponieważ nadają kosmetykom pięknego zapachu, a jednocześnie zwiększają działanie. zastępują mi fazę wodą w produktach tworzonych metodą "na zimno" (szkoda tracić ich właściwości podczas podgrzewania). Często nasączam nimi domowej roboty maski w płachcie. Codziennie hydrolaty towarzyszą mi jako jeden z etapów pielęgnacji wieloetapowej, gdzie kolejne warstwy kosmetyków nakładam na skórę zwilżoną wodą kwiatową. Czasem stosuję je również jako "podkład" pod olej do włosów (olej również nakładam czasem na żel aloesowy; mój ulubiony olej do cienkich włosów to olej z pestek moreli).



Jak rozpoznać hydrolat?

Pokażę Wam na przykładzie, co hydrolatem nie jest i jak to rozpoznać. Wiele produktów szczyci się mianem wody kwiatowej. Najczęściej napis taki znajduje się na etykiecie i jest bardzo widoczny, ponieważ ma zachęcić do zakupu. Piękna róża, szklana butelka (co prawda przezroczysta niestety, ale zawsze). Wszystko spoko. Zajrzyjmy jednak w INCI, czyli najważniejsze miejsce podczas wybierania kosmetyków!


Co zatem znajdziemy w składzie? Wodę (purified spring water) oraz esencję różaną (essence of rose). Nie jest to więc produkt powstały podczas destylacji róży w celu uzyskania olejku eterycznego. Jest to woda z esencją, nie będzie posiadała właściwości hydrolatu. Owszem, zapach będzie być może piękny - choć zapewniam, że zupełnie inny niż prawdziwa woda różana Iossi (która pachnie świeżymi kwiatami). Mówiąc wprost jest to woda o zapachu róży!

Swój egzemplarz "wody różanej" KTC dostałam (nawet dwukrotnie od różnych osób) i zużyłam do domowych maseczek - z tą świadomością jednak, że jest to po prostu woda zapachowa, a nie hydrolat.


Tak naprawdę hydrolaty są bardzo uniwersalne i większość z nich nadaje się do większości cer. Wszystko ostatecznie trzeba i tak sprawdzić na sobie. Ogólnie wody kwiatowe łagodzą podrażnienia, koją skórę, ściągają pory, przywracają właściwe pH. Dostarczają także cennych substancji jak witaminy, flawonoidy czy antyoksydanty. Wzmacniają naczynka krwionośne, ujędrniają, nawilżają i wzmacniają skórę. Nie sposób wymienić ich działania. Dużo zależy także od użytych surowców, dlatego kupujmy hydrolaty od sprawdzonych producentów.


Osobiście miałam już wiele hydrolatów i chyba nie spotkałam jeszcze takiego, którego nie kupiłabym ponownie. Czasem pierwsze spotkanie jest niezbyt udane ze względu na zbyt intensywny zapach (lawenda, czystek, neroli) - wtedy po prostu rozcieńczam je wodą destylowaną i nadal jestem zadowolona. Używam ich codziennie, a nawet kilka razy dziennie. Pamiętajcie - podczas zakupu sprawdzajcie składy :)

A Wy lubicie hydrolaty? Do czego ich używacie?

43 komentarze:

  1. Z przedstawionych tutaj to KTC jest najgorsze ;) Już dawno pokochałam hydrolaty :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajnie to przedstawiłas! :) Ja lubię hydrolaty i mam kilka, ale najbardziej mi się sprawdza neroli <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też bardzo lubię, choć długo się przekonywałam do zapachu :)

      Usuń
  3. Świetny wpis! :) Na pewno przyda się nie jednej osobie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziękuję, miło jak ktoś docenia pracę :*

      Usuń
  4. Taki wpis byl mi potrzebny, od dawna chodzi za mna uzywanie hydrolatu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gorąco polecam, to naprawdę dużo więcej niż woda :)

      Usuń
  5. Krótko, konkretnie i na temat:) Bardzo przydatne zestawienie produktów w zależności od rodzaju cery. Jednak ja jestem za konserwowaniem hydrolatów, tak jak to jest u Ciebie na etykiecie chyba Iossi:) Czysty hydrolat to duże zagrożenie mikrobiologiczne i to, że nic nie widać, to nie znaczy, że nic się tam nie dzieje w hydrolacie. Są one często rozlewane przez producentów w różnych warunkach. Więc konserwanty moim zdaniem są ważne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, nawet napisałam w tekście, że nie jestem za konserwowaniem hydrolatów bezpiecznymi konserwantami :) Wolę 1% chemii niż 100% bakterii i grzybów :D

      Usuń
  6. Bardzo lubię hydrolaty, oczarowy i z czystka to moje ulubione :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mnie najbardziej ciekawi ten pomarańczowy. Ogólnie mam tylko jeden hydrolat - lawendowy.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja bardzo lubiłam lawendowy, neroli i oczywiście różany :). Stosuję je od dawna :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Gdzie mogłabym zdobyć taki hydrolat? :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja dopiero od niedawna stosuję mój pierwszy hydrolat - z iści czarnej porzeczki i bardzo go polubiłam! Mam w zapasie także pomarańczowy. Świetnie opisałaś to dla niewiedzących :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja nadal częściej sięgam po typowe toniki, choć zdarza mi się i hydrolat czasem;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajnie napisane :) Mój wpis o hydrolatach jest w przygotowaniu od 2 miesięcy :D Ale cóż :D Ja w sumie rzadko siegam po hydrolaty i muszę to zmienic

    OdpowiedzUsuń
  13. Miałam hydrolat z rózy i sok z aloesu:) teraz używam miętowego z ZSK, ale chętnie wypróbuje ten z rozmarynu albo malin :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miętowy jest bardzo fajny na lato :)

      Usuń
  14. Świetny wpis :) Najczęściej używanym przeze mnie hydrolatem jest hydrolat z róży damasceńskiej

    OdpowiedzUsuń
  15. Lubię hydrolaty zmaiast tonika, ale dobrze sprawdzają się też u mnie jako podkład pod olej na włosy.

    OdpowiedzUsuń
  16. u mnie najlepiej się sprawdza jako mgiełka do twarzy, również o działaniu łagodzącym nie tylko nawilżającym

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo dobry artykul. Lubię hydrolaty.

    OdpowiedzUsuń
  18. U mnie mało hydrolatów, jakoś jeszcze się do nich nie przekonałam.

    OdpowiedzUsuń
  19. Najczęściej używam hydrolatu różanego . Fajnie sprawdził mi się taki wodnisty sok aloesowy. Ale chętnie wypróbuję ten z lipy czy z maliny ☺

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetny wpis. Ja dopiero niedawno przekonałam się jak fajnie działają hydrolaty :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Od jakiegoś czasu nie kupowałam hydrolatów, bo zużywam to co mam aktualnie w domu ;) Jednak kilka lat temu często kupowałam hydrolaty na BU :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja używam ich do wszystkiego:) ciało, twarz, włosy i maseczki :) ale zwracam uwagę aby to był naturalny hydrolat a nie np woda o zapachu czegoś tam :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja stosuje codziennie taki hydrolat i jestem zadowolona ze zaczęłam :) jest super dla mojej cery!

    OdpowiedzUsuń
  24. Świetny, bardzo przydatny post. Ja do tej pory używałam tylko wody różanej, ale na pewno poszerzę grono hydrolatów. :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja używam hydrolatow zamiast tonika najczęściej mam z rozy i zielonej herbaty ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Interesuje mnie różany ale widzę, że mam dużo większy wybór dla swojej cery :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, różany to klasyka, ale czasem warto spróbować czegoś nowego :)

      Usuń
  27. Lubię hydrolaty i często używam.

    OdpowiedzUsuń
  28. Używałam hydrolatów, ale obecnie od czasu kuracji przeciwtrądzikowej cały czas używam wody termalnej, która genialnie na mnie działa :) Może jeszcze któregoś dnia skuszę się na hydrolat z gorzkiej pomarańczy lub czystka, ale wszystko stopniowo ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Kochana dzięki za ten post, pierwszy raz słyszę o hydrolatach. Taka wiedza napewno mi się przyda :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Kupiłam właśnie hydrolat różany od MDM,ciekawa jestem czy będzie mi odpowiadał bo pomarańczowy bardzo zle wspominam- zapach był dla mnie nie do przejścia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz pewnie na myśli Neroli czyli hydrolat z kwiatów pomarańczy, bo pomarańczowy praktycznie nie pachnie ;)

      Usuń
  31. Sporo ich się uzbierało. Dla mnie same nowinki :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Matko ja nie wiedziałam, że coś takiego istnieje... W zielarskich sklepach pewnie znajdę...

    OdpowiedzUsuń
  33. Już wszystko wiem! 😍 teraz tylko połączyć suchą, wrażliwą i naczynkową i wyjdzie zwycięzca... albo nie :)
    Na razie używam hydrolatu oczarowego, ale niestety jest dość wysuszajacy, choć na naczynka może i działa dobrze... spróbuję go łączyć z tonikiem :)
    Świetny artykuł! ❤️

    OdpowiedzUsuń
  34. Muszę wypróbować hydrolat z czystka :)

    OdpowiedzUsuń

Uwielbiam czytać Wasze komentarze, ponieważ mamy różne doświadczenia z kosmetykami i inne wymagania, więc śmiało piszcie!

Skomentować może każdy, apeluję jednak o kulturę.
Do blogerów w wolnej chwili na pewno zajrzę :)