Warsztaty z fotografii flat lay w Warszawie / InfluencerMeets

W środę 28 lutego 2018r. brałam udział w warsztatach fotograficznych dla blogerów. Było to pierwsze wydarzenie z cyklu i poruszało zagadnienie tworzenia zdjęć typu flat lay na Instagrama. Całość trwała ok. 4h i obejmowała część teoretyczną oraz część praktyczną, podczas której mogliśmy wyżyć się twórczo na niesamowitej liczbie gadżetów, kwiatów i teł. Warsztaty wspominam bardzo miło, wyniosłam z nich sporą dawkę wiedzy, którą zamierzam się z Wami podzielić. Dowiecie się jak robić ładniejsze zdjęcia, jak tworzyć kompozycje, jakich używać ustawień w telefonie. Są to informacje raczej dla osób początkujących i amatorów. Zapraszam.



Warsztaty prowadziła Ania Gołębiewska - fotograf, autorka bloga okiemmamy.pl i magicznechwile.pl. Zakręcona na punkcie fotografii i gotowania. Na co dzień realizuje liczne sesje zdjęciowe oraz prowadzi szkolenia fotograficzne. Wulkan energii i pomysłów - była współorganizatorem Blog Conference Poznań, prowadzi akcję Certyfikat OkiemMamy oraz jestem SENSualna. Warsztaty odbyły się w Fajne Miejsce na ul. Smoczej 18 w Warszawie.


Częścią teoretyczną był ponad godzinny wykład. Oczywiście w tak krótkim czasie poruszone zostały najważniejsze zagadnienia, inaczej dnia by nam nie wystarczyło :) Postaram się najważniejsze informacje Wam przekazać, abyście również mogli z nich skorzystać i ćwiczyć robienie zdjęć. Przez następne 2-3 godziny ćwiczyliśmy praktykę i pstrykaliśmy zdjęcia jak szaleni! Wszystkie zdjęcia z tego wpisu zrobiłam na warsztatach. Poniżej zdjęcie zza kulis, podczas układania kompozycji.


1. Jakie światło jest najlepsze do zdjęć?

Większość z nas doskonale widzi różnice na zdjęciach z punktu widzenia oświetlenia. Przy sztucznym świetle wszystko wydaje się zbyt żółte lub z niebieską poświatą (w zależności od użytej żarówki). Tak samo lampa błyskowa nie jest dobrym rozwiązaniem, ponieważ zupełnie nie panujemy nad efektem końcowym, a na fotografii powstają prześwietlenia. Najlepsze do zdjęć jest naturalne światło słoneczne, które najwierniej oddaje barwy. Jednakże nie robimy zdjęć w ostrym słońcu, ponieważ wtedy powstaną nam mocne cienie i ostre kąty, a fotografia nie będzie wyglądała naturalnie i "przytulnie" (chyba, że oczywiście chcemy osiągnąć inny efekt). Idealnie sprawdza się okno przesłonięte firanką w jasny, słoneczny dzień. Dodatkowo warto używać blendy lub choćby kawałka styropianu do odbicia światła i doświetlenia zdjęcia z drugiej strony. Na zdjęciu poniżej wyraźnie widać, że światło pada tylko z lewej strony, natomiast cienie dzięki firance na oknie są "miękkie". Chciałam oddać klimat popołudniowej kawy, kiedy słońce zaczyna już lekko zachodzić. Udało się?


2. Jak układać kompozycję zdjęcia flat lay?

Przede wszystkim zaczynamy od najważniejszego przedmiotu, który chcemy pokazać, przykładowo filiżanki kawy. Następnie zastanawiamy się jakie dodatki będą kolorystycznie i fakturowo pasować do naszego zamysłu, kształtu lub koloru użytej filiżanki, a także okazji. Chcemy pokazać poranną kawę? Dodamy do zdjęcia gazetę lub kosmetyki do makijażu, coś co jest naturalne rankiem. Popołudniowa kawka? To może książka, jakaś przekąska? Standardowo sprawdzają się świeże kwiaty, które ja osobiście po prostu uwielbiam i bardzo często kupuję. Nie muszą to być wszędobylskie gipsówki, goździki czy eustomy, możecie znaleźć własny styl. Najważniejsza zasada to: łatwiej coś dołożyć np. do kubka kawy, niż stworzyć najpierw chaos, a dopiero potem postawić kawę na środku i spodziewać się udanego zdjęcia. Starajcie się także patrzeć na kompozycję przez telefon. Zwłaszcza jeśli robicie zdjęcie na Instagrama, gdzie najczęściej dodaje się fotografie kadrowane do kwadratu - poszukajcie funkcji siatki w telefonie, to pomaga zobaczyć ewentualny efekt końcowy. Oczywiście staramy się zrobić zdjęcie od góry, a nie pod kątem, co wcale nie jest takie proste :)


3. Jakie ustawienia w telefonie pomagają zrobić lepsze zdjęcie?

Obecnie większość telefonów umożliwia nam ręczne ustawienie ISO i warto korzystać z tej możliwości. U mnie nazywa się to "Profesjonalne zdjęcie". Najkrócej mówiąc, ISO to czułość matrycy na światło. Najprościej zapamiętać, że jeśli mamy dużo naturalnego światła ustawiamy ISO na niższe wartości (np. 50, 100, 250). W pochmurny dzień w pomieszczeniu ok. 320, 400. Jeśli natomiast jest ciemno ISO ustawiamy wyższe np. 800, 1600 - wtedy na zdjęciu będzie "coś" widać, jednak kosztem jakości. Im wyższa wartość ISO tym więcej szumów na zdjęciu, a kolory gorsze. Często też nie widać wyraźnie detali.
Balans bieli z kolei przydaje się gdy robimy zdjęcie np. przy sztucznym świetle. Aby nie wyszło zbyt żółte klikamy "żarówkę", wtedy aparat sam ochładza zdjęcie, przez co wydaje się bardziej naturalne. Automatyczne ustawienie to AWB - u mnie w większość przypadków radzi sobie nieźle, ale warto wiedzieć, że w razie konieczności możemy ręcznie ustawić balans bieli. Pobawcie się tą funkcją, zobaczcie jaka będzie różnica przy tym samym oświetleniu i kompozycji.


4. Dodatki do zdjęć i tła

Wcale nie musicie kupować specjalnych dodatków do zdjęć, choć oczywiście możecie :) Najlepiej korzystać z przedmiotów, które już macie i które są dla Was naturalne. Świeże czy doniczkowe kwiaty, ładne filiżanki czy zdjęcia w ramkach. Każdy je ma! Rozejrzyjcie się po domu, zbierzcie kolorystycznie pasujące bibeloty i przymierzcie do siebie. Poza tym świeczki czy dekoracje typowo świąteczne (wiosenne zajączki, jajeczka czy motyle - jeśli dekorujecie mieszkanie to macie gotowe gadżety do zdjęć). Wszelkiego rodzaju tacki, koszyczki, cotton ballsy, latarenki na tealighty, podstawki i patery, drewniane krążki, podkładki pod kubek, kolorowe czasopisma i książki. Osobiście lubię także gałązki świerku czy owoce np. jarzębiny lub miniaturowe dzikie jabłuszka. Zimą śnieg, także ten sztuczny idealnie dopełnia "puste" miejsca na fotografii. Kolorowe sznurki, kawałki kory czy drewna, wydrukowany plakat w prostej ramce - pomysłów jest cała masa. Ładne tkaniny o ciekawej fakturze, a najlepiej nie za wzorzyste to idealne tło do wielu zdjęć. Poza tym nieśmiertelny marmurowy czy drewniany parapet, tapeta z marketu budowlanego czy zwykły kolorowy brystol zawsze się sprawdzą.


5 najważniejszych zasad fotografii

  • Przed zrobieniem zdjęcia wytrzyj dokładnie obiektyw. Podczas normalnego użytkowania przecież się brudzi, a ma to duży wpływ na zrobione zdjęcie. Do tej pory często o tym zapominałam, ale teraz już nie będę.
  • Zrezygnuj z lampy błyskowej. Nie masz wtedy wglądu w to, jak ostatecznie wyjdzie zdjęcie, poza tym kolory będą przekłamane. Często powstają też brzydkie odblaski. Nigdy nie fotografuję z lampą, więc tutaj nie mam problemu.
  • Rób zdjęcia przy naturalnym świetle. Najlepiej delikatnie rozproszonym np. poprzez przesłonięcie okna firanką lub w jasny, ale lekko pochmurny dzień. Wtedy najlepiej oddasz kolory. Przydaje się też odbicie światła białą kartką, blendą (nawet domowej roboty z folii aluminiowej) lub kawałkiem styropianu. Dlatego najczęściej sesje fotograficzne zostawiam na weekend, kiedy mam dostęp do światłą słonecznego.
  • Nie używaj zoomu, jeśli chcesz złapać szczegóły przybliż się do fotografowanego obiektu. Unikniesz zniekształceń i szumów na zdjęciu. Oczywiste prawda?
  • Używaj stabilizatorów, aby zdjęcie nie było poruszone. Jeśli nie masz statywu (ja swój kupiłam za ok. 100 zł od razu z funkcją selfie sticka, ale jest niski, więc idealnie nadaje się do zdjęć produktowych) chociaż przytrzymaj telefon czy aparat chwilkę dłużej, zwłaszcza jeśli fotografujesz w troszkę gorszym świetle i aparat potrzebuje dłuższego czasu naświetlania. Możesz też oprzeć łokcie o stół lub coś stabilnego, aby ręce nie drżały. Tutaj też staram się jak mogę :)


Do fotografowania dostaliśmy kilka przedmiotów od sponsorów warsztatów. Najłatwiej było mi się odnaleźć przy kosmetykach. Powyżej mleczko wzmacniające do włosów Elfa Pharm, które znam już z próbek. Nie obciąża włosów, ładnie pachnie. Firma jest producentem ponad 500 kosmetyków marek takich jak Vis Plantis (wykorzystuje właściwości naturalnych składników, m.in: dziegieć brzozowy, filtrat ze śluzu ślimaka czy tripeptyd miorelaksacyjny); Basil Element (seria wzmacniająca przeciw nadmiernemu wypadaniu włosów); Green Pharmacy, O’Herbal (kosmetyki na bazie ziół); Intensive Hair Therapy, Dr Santé (specjalistyczne linie szamponów i odżywek do włosów); Fresh Juice (aromatyczne żele pod prysznic); Very Berry (owocowe pomadki i mydła). Poniżej mydełko salicylowe oraz bon na 200 zł do Pika Biżuteria, gdzie wzory, zarówno zawieszek, jak i całej biżuterii, od momentu do powstaniu projektu, aż po jego wykonanie powstają w pracowni PIKA. Są projektowane "z myślą o nas samych, o tym co same najchętniej chciałybyśmy nosić”- jak mówią twórczynie marki. PIKA Biżuteria stawia na wysoką jakość produktów i wspaniałe „pierwsze wrażenie” towarzyszące całej jej oprawie. Elegancko i w trendach.


Wdzięcznym obiektem do fotografowania są także książki, które idealnie można oddać na zdjęciach flat lay. Edipresse Książki to wydawnictwo, w ofercie którego znajdziemy poradniki, biografie, powieści obyczajowe, kulinaria, a także publikacje podróżnicze i fotograficzne. Autorzy współpracujący z wydawnictwem to poczytni i cenieni pisarze, znane osobistości i popularne gwiazdy: m.in. Beata Pawlikowska, Magda Gessler, Jacek Bonecki, Mariola Bojarska- Ferenc, Stephenie Meyer, Ewa Chodakowska, Dorota Wellman i inni. Dopełnienie oferty książkowej stanowią kalendarze, puzzle i gry planszowe.


Najtrudniej z kolei sfotografować ubrania, przez co bluzy od Evokaii były prawdziwym wyzwaniem :) Twórcy marki – instruktorzy kitesurfingu, z plaży trafili prosto do biznesu modowego, a wszystko to dzięki... upcyclingowi latawców do kitesurfingu! I tak nowe życie zyskały torby, które są szyte z większej części latawca, natomiast z mniejszych haftowane są loga na ubraniach. Sam pomysł jest ciekawy, a dodatkowo wszystko jest przyjazne dla środowiska – bawełna pochodzi od kontrolowanych producentów, a niektóre z produktów Evokaii są wykonane z tkanin bambusowych, dzięki czemu ich produkcja ma niewielki wpływ na środowisko, zapewniając jednocześnie tkaninę najwyższej jakości. Wszystkie projekty są drukowane za pomocą ekologicznej farby wodnej, a wszystko jest pozyskiwane i ręcznie robione w Polsce. 


Na zakończenie warsztatów dostaliśmy imienny certyfikat. Całe wydarzenie bardzo miło zapamiętałam i jeśli tylko będę miała okazję, chętnie wybiorę się na kolejne. Wiedzy nigdy dosyć, a sama możliwość ćwiczenia i konfrontowania kompozycji czy zdjęć z innymi osobami biorącymi udział to bardzo pozytywne doświadczenie. Mam teraz mnóstwo pomysłów na kolejne zdjęcia, dodatki i kompozycje. Mam nadzieję, że wynieśliście także coś dla siebie z tego posta. Dajcie znać w komentarzach jak Wam idzie fotografowanie :)

38 komentarzy:

  1. Bardzo ubolewam, że mojej okolicy nikt nie organizuje takich warsztatów. Chętnie wzięłabym w nich udział, bo mam swoje konto na IG :) każda dodatkowa wiedza z tego zakresu jest na wagę złota :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo przydatna sprawa :) Za późno się dowiedziałam o tych warsztatach, inaczej też z wielką przyjemnością wzięłabym w nich udział. Ale dzięki za przydatny post!

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajne są takie warsztaty, chętnie wzięłabym w nich udział. Wymienione przez Ciebie zasady są mi znane, ale przyznaję się, że zapominam o wytarciu obiektywu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję za tę porządną dawkę wiedzy! A na takie warsztaty sama kiedyś chętnie się udam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo proszę, mam nadzieję, że się przydało :)

      Usuń
  5. Sama bym się chętnie wybrała na takie warsztaty.

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne zdjęcia! Widać, że wykonywane pod okiem profesjonalisty. Kurczę, sama z dziką przyjemnością wybrałabym się na takie zajęcia. Co prawda, miałam fotografię na studiach, potem jeszcze jakieś kursy się robiło, ale wiedzy z zakresu robienia dobrych zdjęć nigdy dość! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U Ciebie jest bardzo dobrze, tutaj raczej podstawy dla początkujących :)

      Usuń
  7. Bardzo chciałabym byc na takim kursie - te zdjecia wyglądają obłędnie!

    OdpowiedzUsuń
  8. Chciałabym wziąć kiedyś udział w takim spotkaniu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli będziesz miała okazję to koniecznie się zapisz :)

      Usuń
  9. Sama bym chętnie wzięła udział w takich warsztatach :) O wszystkim co napisałaś wiem, ale jednak nie mam fajnych dodatków do zdjęc :) Muszę coś kupic :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Takie warsztaty są świetne i otwierają oczy na wiele spraw ;) A dzisiaj ładne zdjecie to podstawa istnienia w sieci ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. U mnie największy problem jest ze światłem. Często jest u mnie albo za ciemno albo przeciwnie - słońce wręcz oślepia.

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajne warsztaty. Też chętnie bym się na nie wybrała ;)
    Mój blog ♥ Serdecznie zapraszam na nowy post! Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Miałam wtedy zajęcia na uczelni i niestety się nie zapisałam :( Przeczytałam u Ciebie mnóstwo ciekawych informacji! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Chętnie bym się wybrała na takie warsztaty.

    OdpowiedzUsuń
  15. Tak...takie warsztaty przydałyby się i mi...
    pozdrawiam serdecznie z nad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kurcze,fajna sprawa takie warsztaty ;) Sama chętnie bym się czegoś nauczyła

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetne warsztaty i świetne zdjęcia! Bardzo żałuje ze nie mogłam w nich uczestniczyć . Ale może następnym razem.

    OdpowiedzUsuń
  18. Już na instagramie pisałam, że żałuję, iż czas nie pozwolił mi na wzięcie udziału. Swoją drogą oprócz wiedzy bardzo przydatny post powstał ;]

    OdpowiedzUsuń
  19. Chętnie bym wzięła udział w takich warsztatach 😊

    OdpowiedzUsuń
  20. Byłam kiedyś na warsztatach z What Anna Wears i też ćwiczyłyśmy robienie zdjęć typu flatlay..:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Świetne warsztaty i wiele cennych informacji :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Sama chętnie skorzystałabym z takich warsztatów, bardzo ciekawy wpis :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Chętnie też poszlabym na takie warsztaty. Świetny wpis.

    OdpowiedzUsuń
  24. Pięknie wyglądają te zdjęcia i z porad na pewno skorzystam!

    OdpowiedzUsuń
  25. Chciałabym kiedyś być na takich warsztatach :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Bardzo chciałabym wybrać się na takie warsztaty, to mega inspirujące i porzucające :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Piękne zdjęcia :D Też najbardziej lubię robić zdjęcia przy naturalnym dziennym świetle :)

    OdpowiedzUsuń
  28. To tak prosto wyglada ale jak się zabieram do tego to nie mam żadnego pomysłu 🙈

    OdpowiedzUsuń
  29. Mnie kręci troszeczkę inna fotografia niż flat lay, ale chętnie zawsze sobie popatrzę ;)

    OdpowiedzUsuń

Uwielbiam czytać Wasze komentarze, ponieważ mamy różne doświadczenia z kosmetykami i inne wymagania, więc śmiało piszcie!

Skomentować może każdy, apeluję jednak o kulturę.
Do blogerów w wolnej chwili na pewno zajrzę :)