Czy warto mieć Instagram i co to jest Shadowban

Osobiście Instagram odkryłam całkiem niedawno, dopiero wiosną 2016 r. Wtedy podjęłam męską decyzję czyli założyłam konto blogowe (prywatnego nigdy nie miałam). Bardzo szybko wciągnęło mnie oglądanie zdjęć, inspiracji i pięknych kompozycji, followanie znajomych i nieznajomych oraz niekończące się dyskusje (zwykle "do szufladki" czyli priv). Wciągnęło mnie tak mocno, że wreszcie zaczęłam przykładać większą uwagę do własnych fotek :) Wciągnęło mnie tak bardzo, że obecnie częściej zaglądam na IG niż FB.


Dlaczego warto założyć Instagram?

  • Przede wszystkim w obecnych czasach można praktycznie wszędzie zajrzeć do telefonu. W metrze, tramwaju, w drodze do i z pracy, w łazience, na reklamach w TV - gdzie się da :) 
  • Instagram jest szybki i konkretny, a jeśli faktycznie followujemy jedynie te konta, które mogą nas zainspirować - mamy niekończące się pole do podglądania nowinek i opinii w postaci pięknych lub ciekawych zdjęć, a ostatnio także filmików. 
  • Hasztagi, które na IG świetnie się sprawdzają. Umożliwiają szybkie znalezienie interesujących nas tematów.
  • To tam zobaczymy nowości firm np. kosmetycznych, to tam podejrzymy co testują blogerki lub o czym obecnie rozmawiają kobiety. 
  • To tam szybko rozchodzą się informacje o różnych akcjach, a dzięki Insta Story lub Live możemy prawie na bieżąco śledzić poczynania ulubieńców i podglądać ich życie "od zaplecza".  
  • Wciąż jest tam także mniej reklam i postów sponsorowanych niż na Facebooku (choć niestety ich liczba wciąż rośnie, ostatnio pojawiły się nawet na Insta Story). 
  • IG jest też mniej formalny, luźniejszy i dzięki temu bardziej przystępny np. dla fanów.Wydaje się też bardziej naturalny, choć istnieją również konta "wymuskane" i "marketingowe", gdzie zdjęcia są zrobione lustrzanką i dodatkowo obrobione w programie graficznym. Tak, to widać!
  • Tam łatwiej uzyskać odpowiedzi na nurtujące pytanie czy pokazać, czym aktualnie się zajmujesz. Sama przeniosłam tam swoje denka kosmetyczne, dzięki czemu nieestetyczne, zużyte opakowania nie straszą już na blogu :)

Nic więc dziwnego, że na całym świecie Instagram ma już podobno ponad 700 mln użytkowników, z czego połowa jest aktywna codziennie! W Polsce, w zależności od źródeł, podaje się, że z Instagrama korzysta ok. 3 mln ludzi i liczby te stale rosną. Nieźle co?


Co mnie denerwuje na Instagramie?

  • Brak możliwości edycji komentarzy. Pomylisz się? Możesz tylko usunąć lub zostawić z błędem, nie ma poprawiania!
  • Nadmiar filtrów, mnóstwo dziwnych infantylnych opcji ("pożyczonych" od Snapchata). OK, niektóre są zabawne i czasem można się powygłupiać, ale co za dużo to niezdrowo ;)
  • Reklamy - coraz liczniejsze, ostatnio nawet pokazują mi się w Relacjach!
  • Kolejność wyświetlania postów - zamiast chronologicznie to według zaangażowania.
  • Lajkersi - tak określam konta, które followują Twoje konto, by zaraz to cofnąć. Nie ma dla nich znaczenia czy też zaobserwujesz czy nie. Ba, potrafią tak robić po kilka razy dziennie! Wiem, że podobnie działa kilka aplikacji "do zdobywania followersów". Podobno IG jest w stanie namierzać takie konta i reagować obcinaniem zasięgów. Warto też ściągnąć darmową apkę do podglądania takich cwaniaków, zdziwiłam się nieraz kto tak robi...
  • Shadowban, który miał być sposobem na spamowanie, a nie zawsze działa racjonalnie. Sama prawdopodobnie padłam jego ofiarą, więc warto o nim napisać coś więcej.


Co to jest shadowban?

IG działa na zasadzie algorytmów, które przyporządkowują zdjęcia do naszych preferencji. To dzięki nim oglądam kosmetyki, ciuchy i koty - widocznie to najczęściej klikam. Mnie to pasuje. Co innego samochody czy deskorolki - to mnie nie interesuje, ale takie zdjęcia na IG również przecież są. Algorytm jednak nie przypasowuje ich do mnie, bo nigdy ich nie szukałam. Niestety te algorytmy często się zmieniają, są ulepszane, aby jak najlepiej (w teorii) dopasować treści do użytkowników oraz aby "nie dać się oszukiwać". Dodatkowo IG chce uniknąć pewnych treści (przykładowo golizny). Jeśli więc "podpadniesz" algorytmowi ten nałoży na Twoje konto bana i przestanie pokazywać je użytkownikom, którzy Cię nie followują, uważając za spamerskie. Nie możesz więc dotrzeć do nowych osób! A podpaść można dość łatwo "oszukując", często całkiem nieświadomie!

Jak sprawdzić czy mam shadowban?

Pojęcie shadow (cień) + ban (zakaz) jeszcze do niedawna był mi zupełnie obce. Pierwszy raz przeczytałam o nim u Karoliny (która na co dzień mieszka w Korei i zajmuje się marketingiem oraz SM). Wtedy potraktowałam temat trochę jak ciekawostkę i szybko zapomniałam. Do czasu.
Zauważyłam, że moje zdjęcia zdobywają coraz mniej polubień (serduszek) i coraz mniej widzę w polubieniach kont nowych (tzn. takich, których dotąd nie znałam i nie widziałam u siebie). Poza tym liczba followersów ani drgnęła przez kilku dni - ani w dół, ani w górę. Zatrzymała się na jednej liczbie jak zaklęta i już. Przypomniałam sobie wtedy o banie, pogrzebałam i dokopałam się do strony, na której podobno można podejrzeć to i owo.
  • Liczba serduszek pod zdjęciami sukcesywnie spada.
  • Liczba followersów zatrzymała się lub wręcz ich ubywa.
  • Twoich zdjęć nie widzą osoby, które Cię nie followują, np. wpisują # spod Twojego zdjęcia w wyszukiwarce IG, ale zdjęcia tam nie widzą [to najpewniejszy sposób na sprawdzenie bana].
  • Sprawdź czy masz bana - http://shadowban.azurewebsites.net - na tej stronie możesz sprawdzić całe konto (ostatnie zdjęcie - wpisz nick w pierwszym okienku) lub dowolne zdjęcie (swoje, koleżanki, kogo chcesz - skopiuj adres zdjęcia i wklej w drugim oknie). Jakież było moje zdziwienie, gdy komunikat jasno wskazywał na... ban! [Niestety sprawdzenie konta na tej stronie jest poglądowe i może się zdarzyć, że wprowadzi nas w błąd.]
  • Sprawdź czy nie używasz zakazanych # (linki do list poniżej) lub poproś kogoś, kto nie followuje Twojego konta o sprawdzenie czy pod użytym przez Ciebie # wpisanym w wyszukiwarkę widzi także Twoje zdjęcia (jeśli nie, prawdopodobnie masz bana). Przy okazji dziękuję Ani za pomoc :*


Co zrobić gdy podejrzewasz shadowban na Instagramie?

* Przez 48h powstrzymaj się od działań i nie dodawaj nowych zdjęć
* Po tym czasie pisz komentarze składające się min. z 3-4 słów
* Nie lajkuj za dużo i masowo, bo zostaniesz uznany za spamera!
* Blokuj dziwne konta (np. mężczyzn zainteresowanych innymi treściami niż Twoje) - dla zasady.
* Nie używaj hasztagów w komentarzach, dodawaj je w opisie
* Lepiej dać mniej trafnych haszów niż 30 prawie identycznych
Na zdjęciu po lewej dowód na to, że teraz moje konto jest OK :) Widzę to zresztą także po polubieniach, komentarzach pod zdjęciami i followersach. Także te rady działają! Teraz się ich trzymam!


Jak uniknąć shadowbana?

  • Uważaj na zabronione #! Przejrzyj czarną listę (niektóre Cię zaskoczą!) i nigdy ich nie używaj (lista tutaj oraz tutaj).
  • Unikaj stosowania w kółko tych samych hasztagów.
  • Sprawdzaj # - wystarczy wpisać interesujący # w wyszukiwarkę i sprawdzić czy poza top 9 są jeszcze inne zdjęcia. Jeżeli nie ma, prawdopodobnie # jest przyblokowany.
  • Nie kupuj polubień i followersów, nigdy nie udostępniaj danych do logowania obcym firmom czy znajomym.
  • Nie publikuj zdjęć zbyt śmiałych, golizny.
  • Komentując zawsze używaj co najmniej 4-5 wyrazów.
  • Nie komentuj samymi emotkami!
  • Nie wrzucaj hasztagów w komentarzu - to nie jest potwierdzone, ale zaobserwowane na moim własnym koncie. Odkąd dodaję # znów w opisie, ban zniknął (bye bye!).
A czy Wy macie doświadczenia z tym zjawiskiem? Lubicie Instagrama?

51 komentarzy:

  1. Eh ten shadow ban. Podobne rady gdzieś już czytałam.

    Też kiedyś sprawdzałam i u mnie także zbanowane były zdjęcia z # w komentarzu (a taką radę kiedyś czytałam). Przestałam więc dawać # w komentarzu. Obecnie podobno shadow ban jest stały i nie znika po 48 godzinach.

    4-5 wyrazów mają też dobry wpływ na zdjęcie, które komentujemy, jest ono bardziej atrakcyjne wg algorytmu a co za tym idzie lepiej widoczne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak to stały? Raz podpadniesz i ban na zawsze? Mam nadzieję, że jednak nie. U mnie zniknął po dwóch dobach właśnie i póki co go nie ma.

      Usuń
  2. Sprawdziłam swoje konto. Nie mam bana. Uff!

    OdpowiedzUsuń
  3. Właśnie ja w pt dostałam... A najśmieszniejsze, że nie uważam żebym robiła coś złego. Może z powodu powtarzających się # typu kosmetyki. Ciekawa jestem czy minie po 48h bo podobno nie zawsze...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ta strona od sprawdzania bana nie jest miarodajna bo wg niej wszystko jest ok, a moich 2 ostatnich zdjęć pod hasztagami nie ma. Także sprawdzenie nie daje żadnej pewności.

      Usuń
    2. Problem z tym banem jest taki, że nigdzie nie ma solidnych informacji na ten temat. Cała wiedza opiera się na doświadczeniach i obserwacjach użytkowników! Szkoda, że podana strona nie do końca się spisała, u mnie pokazała bana kiedy go miałam :(

      Usuń
  4. Dziękuję za informację :) Sprawdziłam, nie mam shadowbana :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja nie mam Insta więc pierwszy raz o czymś takim czytam :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Załóż sobie, to naprawdę fajne miejsce w sieci :)

      Usuń
  6. Dawniej zdjęcia wyświetlały się chronologicznie i było super. Ostanio dużo zmian na gorsze na tym Insta :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, coraz częściej czytam taką opinię :)

      Usuń
  7. Brak edycji komentarzy tez mnie denerwuje, ale wtedy usuwam i pisze jeszcze raz :)
    Nie mam Instagrama zbyt długo i ciągle go poznaję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdy komentarz jest krótki to ok, ale przy dłuższych... katastrofa! :P

      Usuń
  8. Jeszcze nie mam Instagrama, ale post bardzo ciekawy. Zapisuję sobie do ulubionych żeby potem skorzystać jak już założę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam do powrotu jak założysz i koniecznie daj znać! :)

      Usuń
  9. Muszę sobie zamontować jakiś program do sprawdzania tych uciekających followersow. Do szału mnie to doprowadza :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam Unfollowers, sama korzystam :) Darmowy i prosty.

      Usuń
  10. Dzięki za informacje, przydadzą się. Mam konto od połowy marca i nigdy nie słyszałam o shadow ban. Muszę koniecznie sprawdzić listę zakazanych # i zastosować się do kilku rad, szczególnie tych z komentowaniem.
    Ogólnie mam wrażenie, że za dużo kombinują z Instagramem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda! Jest milion niepisanych zasad i kombinowania, trudno to ogarnąć :)

      Usuń
  11. Brak edycji komentarzy denerwuje mnie okrutnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, co im zależy z tymi komentarzami :)

      Usuń
  12. dawniej było chronologicznie wyświetlenie zdjęć, teraz jest róbta co chceta, masakra
    uff nie mam bana, ale z tymi emotikonami i hasztagami coraz gorzej, a tyle osób tego używa, czas to zmienić

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, wiele osób komentuje np. samym serduszkiem, ale lepiej dodać kilka słów dla pewności :)

      Usuń
  13. Hahaha właśnie się dowiedziałam że dostałam bana za ostatnie zdjęcie! Dzięki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co przeskrobałaś? Przeprowadź śledztwo :)

      Usuń
  14. Nie ma za co kochana :* ty wiesz że ja zawsze chętna do pomocy :) właśnie z ciekawości sprawdzałam stronkę i chyba nie mam bana :D ale nie wiem :D Ja prawie nie daję # po tym wszystkim nie chcę ryzykować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, wiem, na Ciebie zawsze można liczyć :) Z tymi # to lepiej dodać choć 3-5 najbardziej opisujących zdjęcie, bo inaczej nikt Cię nie znajdzie :(

      Usuń
  15. Nie miałam pojęcia o czymś takim :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jednak jest :) Sama jeszcze do niedawna nie wiedziałam o istnieniu shadowbana, dowiedziałam się dzięki Karolinie, a potem mnie dopadł :D

      Usuń
  16. Najgorsze to jest jak ktoś tak w kółko obserwuje, za chwile przeżyje i za chwile znowu obserwuje :o nie czaję tego. Ale Instagrama prywatnego mam już ponad 4 lata, a blogowego od niedawna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zbieracze followersów, mnie też irytują. Odkąd mam Unfollowers wszystko widzę i wiem kto tak robi....

      Usuń
  17. Przydatny post, nawet o czymś takim nie miałam pojęcia ;o

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Temat jest chyba na czasie, bo sporo osób do mnie napisało, że ma problem z IG. Oby Ciebie to nie dotyczyło :)

      Usuń
  18. Właśnie borykamy się z tym problemem! Wielkie dzięki za ten wpis!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma sprawy, zobaczcie co możecie podziałać, aby następnym razem uniknąć bana :)

      Usuń
  19. O jak mnie wkurza gdy ktoś skomentuje mój konstruktywny ( a jakże ) komentarz samymi emotkami.. wtedy po cichu liczę, że zostanie zbanowany :P Dzięki za podlinkowanie mojego artykułu <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepiej samym serduszkiem i koniecznie takim z poświatą :D
      Nie ma sprawy, w końcu Ty mnie uświadomiłaś, a potem mnie dopadło. Chyba warto o tym pisać, bo jeszcze nie wszyscy wiedzą co zrobić :)

      Usuń
  20. O banie słyszałam, ale nie wiedziałam, że można to sprawdzić ;) Generalnie obawiałam się, że mam bana, bo ostatnio mniej lajków i liczba obserwatorów zaczęła spadać i nikogo nowego. Ale widzę, że wszystko gra, więc przyczyna jest zgoła inna, pewnie nudne zdjęcia ostatnio dodaję :P

    OdpowiedzUsuń
  21. Nawet nie wiedziałam o istnieniu takiego bana... To dziwne, że można go dostać i nawet o tym nie wiedzieć. Instagram powinien informować o takich sprawach... Przejrzałam tą czarną listę hasztagów. Niektóre naprawdę zaskakują.

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja mam IG od niecałego roku i bardzo mnie wciągnął :) Najbardziej denerwuje mnie brak możliwości edycji komentarzy ;/

    OdpowiedzUsuń
  23. Wystraszyłaś mnie tym wpisem, niedobra! A poza tym, myślałam, że komentowanie emotikonkami jest spoko ;-( no cóż, w takim razie nie będę tak robić...

    OdpowiedzUsuń
  24. Słyszałam o tym, ale u mnie na razie jest OK (tfu tfu). Zauważyłam, że od pewnego czasu nie pokazują mi się zdjęcia osób, które obserwuję, a które wiem, że np dodają zdjęcia po 2-3 razy dziennie. Muszę wyszukiwać ich "ręcznie". Jeśli chodzi o #, to kiedyś faktycznie sporo się słyszało o tym, żeby dodawać je w komentarzu, nie opisie. I nie do końca wiedziałam o co chodzi, później się okazało, że nie ma to jakiegoś większego wpływu na atrakcyjność zdjęcia, jedynie... lepiej wygląda. Całe szczęście, że tych rad nie posłuchałam, tylko dodawałam normalnie, i tez bez jakiejś sporej liczby #. Wygląda na to,że czasem lepiej nie kombinować za bardzo. A zakazane ;) # -> faktycznie mnie zaskoczyły niektóre.

    OdpowiedzUsuń
  25. Dobrze, że zwróciłaś na to uwagę... Chyba nawiedziło to i mnie :(

    OdpowiedzUsuń
  26. Super post! Nie miałam o tym pojęcia, zresztą Insta mam od niedawna. Dzięki za super rady!

    OdpowiedzUsuń
  27. Hm, ja nie jestem jakoś bardzo zaangażowana w instagram...

    OdpowiedzUsuń
  28. Jeju, nawet nie wiedziałam, ze jest coś takiego :) Fajnie, że o tym napisałaś :) Na szczęście nie mam bana :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie miałam pojęcia,że coś takiego istnieje. Z ciekawosci muszę sprawdzić.

    OdpowiedzUsuń
  30. Mam Instagram od niedawna szkoda że nie ma wersji na komputer

    OdpowiedzUsuń

Uwielbiam czytać Wasze komentarze, ponieważ każdy z nas jest inny i posiada własne zdanie, więc śmiało piszcie! Skomentować może każdy, apeluję jednak o kulturę.

Do blogerów w wolnej chwili na pewno zajrzę :)
Jeśli zaobserwujesz, a też prowadzisz blog - daj znać, chętnie zobaczę o czym piszesz :)