Najlepsze, naturalne olejki do demakijażu czyli Resibo i Biolove (Nacomi)

Fanki naturalnej pielęgnacji na pewno kojarzą demakijaż olejkami. Zasada ich działania jest bardzo prosta: olejki rozpuszczają zanieczyszczenia, sebum oraz makijaż, a następnie pomagają usunąć je ze skóry. Oczyszczają też pory, co zdecydowanie potwierdzam. Istnieje kilka sposobów usunięcia olejku, którego przecież nie da się zmyć samą wodą (podobnie jak tłustych naczyń). Osobiście korzystam z dwóch. Jeden sposób, zaczerpnięty z metody OCM, to usunięcie olejku wraz z zanieczyszczeniami ciepłym ręczniczkiem lub szmatką. Drugi, o wiele szybszy, to oczyszczanie dwuetapowe,r polegające na tym, że po olejku myjemy twarz jeszcze raz, tym razem żelem lub pianką o jak najlepszym (delikatnym) składzie. Jak się sprawdza mycie skóry lub demakijaż olejkiem? Czy mycie olejkiem jest dobre dla skóry mieszanej lub tłustej?


biolove-resibo-olejki

Resibo, Olejek do demakijażu

Według producenta olejek Resibo usuwa wszelkie zanieczyszczenia, rozpuszcza sebum. Bez dyskomfortu zmywa nawet wodoodporny makijaż. Pozostawia skórę miękką i dobrze odżywioną. Do każdego typu cery: odżywia i nawilża suchą, reguluje tłustą i mieszaną. Dołączona do olejku ściereczka z mikrofibry delikatnie peelinguje skórę. Na stronie producenta olejek kosztuje 59zł/150ml, natomiast w innych sklepach internetowych można go kupić od 45 zł.

olejke-do-demakijazu-sciereczka

Skład: Linum Usitatissimum Seed Oil (olej lniany; polecany do skóry tłustej; działa przeciwzapalnie, rozmiękczająco, regeneruje skórę, rozmiękcza strupy, przyśpiesza gojenie ranek, działa przeciw tworzeniu zaskórników), Vitis Vinifera Seed Oil (olej z pestek winogron; polecany szczególnie do cery naczynkowej; działa ściągająco i gojąco; poprawia napięcie skóry, wygładza), Crambe Abyssinica Seed Oil (olej abisyński; szczególnie polecany do cery suchej i dojrzałej; odżywia skórę, wygładza, nie pozostawia tłustej warstwy), Persea Gratissima Oil (olej z awokado; dość tłusty; polecany szczególnie do cery suchej i dojrzałej; natłuszcza, regeneruje, chroni skórę, posiada lekkie działanie emulgujące), Tocopherol (wit. E, chroni oleje przed jełczeniem, odżywia skórę, antyoksydant), Leptospermum Scoparium Branch/Leaf Oil (olejek eteryczny manuka; szczególnie polecany do cery trądzikowej, tłustej, zanieczyszczonej; działa antybakteryjnie i przeciwgrzybicznie, nadaje zapach), Parfum (kompozycja zapachowa), Limonene (składnik kompozycji zapachowej, który może alergizować).

Tak się składa, że wszystkie powyższe oleje miałam w wersji 100% :) Nowością jest dla mnie jedynie olejek eteryczny manuka, którego dotąd jeszcze nie spotkałam. Skład olejku Resibo został oparty o dość lekkie oleje czyli lniany, z pestek winogron i abisyński, więc pomimo niewielkiej zawartości oleju z awokado konsystencja mieszanki nie jest bardzo tłusta. Poza tym olej awokado posiada niewielkie zdolności emulgujące co sprawia, że olejek do demakijażu Resibo dobrze się zmywa i nie "klei" do skóry.


recenzja-resibo-olejku

Bardzo podoba mi się niesamowita dbałość o detale marki Resibo. Opakowanie olejku jest nie tylko ładne, ale dzięki pompce także funkcjonalne. Całość kupimy w tekturowej tubie, którą następnie możemy ponownie wykorzystać. W zestawie od razu mamy dobrej jakości, grubą ściereczkę, czy raczej biały ręczniczek, którym możemy zmywać olejek lub przeznaczyć po prostu do osuszania skóry po myciu.

Sposób użycia: Nanieś olejek na suchą lub wilgotną skórę twarzy i wmasuj, podobnie jak żel do mycia. Następnie zmyj wszystko przy pomocy specjalnej ściereczki z mikrowłókna dołączonej do produktu, zmoczonej w ciepłej wodzie. Przykładaj ściereczkę do twarzy i lekko dociskaj, postaraj się nie naciągać skóry. Ściereczka jest wielokrotnego użytku – możesz ją łatwo umyć ciepłą wodą z mydłem.

olejek-resibo-opakowanie

Olejek do demakijażu Resibo jest bardzo lejący, więc czasem niestety zdarza się utrata produktu (przecieka przez palce). Posiada barwę słomkową oraz delikatny, subtelny zapach, który nie przeszkadza podczas masażu. Olejek idealnie się rozprowadza i sunie po skórze, ułatwia masaż i umila zwykłą, codzienną czynność, jaką jest oczyszczanie. Spokojnie można zmywać nim nie tylko makijaż ze skóry, ale i oczu - nic nie piecze, nie zostawia też "mgły" na oczach. Doskonale rozpuszcza każdy produkt, naturalny czy drogeryjny, jakim dysponuję, także mój grzeszek w postaci silikonowych koreańskich kremów BB. Rozpuszcza tusz (nie używam wodoodpornych), eyeliner, bazy pod cienie, pomadę do brwi - wszystko! Pozostawia skórę czystą, naprawdę czystą, ale nie przesuszoną. Nie podrażnia. Najczęściej zmywam go żelem lub pianką, ponieważ ten sposób jest dla mnie najszybszy i najbardziej komfortowy. Szczerze? To najlepszy olejek do demakijażu, jaki miałam! Spełnia swoją funkcję idealnie, nie klei się, nie jest nadmiernie tłusty. Wart każdej złotówki :)

recenzja-olejku-do-demakijazu-naturalnego

Biolove, Olejek do demakijażu cery suchej

Według Kontigo olejek Biolove dokładnie zmywa makijaż. Przy regularnym stosowaniu skóra staje się miękka, nawilżona i wygładzona. Kosztuje 35zł/150ml, ale bardzo często jest w promocji. Można go kupić jedynie w drogerii Kontigo (Biolove to ich marka własna), ale producentem jest firma Nacomi, której olejki mają podobne składy (początek identyczny, różnią się kolejnością olei już po wit. E, czyli tych, których jest w składzie najmniej) i są łatwiej dostępne (standardowa cena na stronie producenta jest identyczna czyli 35zł/150ml).

biolove-olejek-recenzja

Skład: Prunus Amygdalus Dulcis Oil (olej ze słodkich migdałów; bardzo uniwersalny, łagodny, delikatny, regeneruje, wygładza, chroni skórę), Vitis Vinifera Seed Oil (olej z pestek winogron;cenny szczególnie do cery naczynkowej; działa ściągająco i gojąco; poprawia napięcie skóry, wygładza), Ricinus Communis Seed Oil (olej rycynowy; działa antybakteryjnie, przeciwzapalnie, zmiękczająco, pomaga regulować wydzielanie sebum), Simmondsia Chinensis Seed Oil (olej jojoba, bardzo uniwersalny, dla każdego typu cery;  łagodzi podrażnienia, uelastycznia, regeneruje), Tocopheryl Acetate (wit. E; chroni oleje przed jełczeniem, antyoksydant), Argania Spinosa Kernel Oil (olej arganowy, szczególnie cenny dla skóry dojrzałej; uelastycznia i silnie ujędrnia skórę, przyspiesza gojenie), Hippophae Rhamnoides Fruit Oil (olej z owoców rokitnika; silny antyoksydant, poprawia koloryt cery i przyspiesza jej regenerację, posiada pomarańczową barwę), Plukenetia Volubilis Seed Oil (olej sacha inchi; dość drogi olej, lekki; zawiera mnóstwo wit. E, uelastycznia, reguluje proces rogowacenia skóry, działa ochronnie, idealny do okolic oczu), Sclerocarya Birrea Seed Oil (olej marula; kolejny dość drogi olej, przyspiesza gojenie ranek i stanów zapalnych, silny antyoksydant, odpowiedni nawet do cery trądzikowej), Parfum (kompozycja zapachowa).

Miałam olej ze słodkich migdałów 100% (zresztą jeden z pierwszych, jakie kupiłam), a także olej z pestek winogron, arganowy, jojoba, rycynowy - znam je dość dobrze. Wszystkie mogą się sprawdzić także przy cerze mieszanej czy tłustej, oczywiście także suchej, naczynkowej i dojrzałej. Spora ilość antyoksydantów oraz dwa cenniejsze olejki pod koniec sprawiają, że skład jest bardzo w porządku!


sklad-olejku-biolove-sucha

Sposób użycia: Nałóż niewielką ilość olejku na skórę twarzy i wmasuj, nie pomijając powiek i rzęs. Następnie nałóż na twarz zwilżoną ściereczkę bambusową, odczekaj chwilę i zmyj makijaż za jej pomocą.

Olejek Biolove kupimy w plastikowym opakowaniu, które szczerze mówiąc jest bardzo niewygodne podczas użytkowania. Olej potrafi ściekać przez otworek, ponieważ aby wycisnąć odpowiednią ilość produktu musimy podnieść całą butelkę i ją przechylić. Niewygodne i denerwujące.
Poza tym bambusową ściereczkę musimy dokupić oddzielnie (kosztuje ok. 8 zł), a jakością nie powala. Przypomina trochę pieluchę tetrową - jest o wiele cieńsza i delikatniejsza niż ręczniczek Resibo. Taka typowa "jednorazówka", choć oczywiście spełnia swoje zadanie, czyli usuwa olejek ze skóry.

Olejek do demakijażu cery suchej Biolove jest najtłustszym kosmetykiem myjącym, z jakim miałam do czynienia. Dobrze rozpuszcza każdy makijaż, podobnie jak olejek Resibo - tusz, eyeliner, pomady, silikonowe podkłady - tutaj nie mam mu nic do zarzucenia. Jednak zmywanie go, przynajmniej ze skóry tłustej, to mniej przyjemne zadanie. Najczęściej zmywałam ten olejek dwu, a nawet trzykrotnie, dopóki czułam, że skóra jest czysta, a nie "lepiąca" i nie tłusta. Podejrzewam, że lepiej się sprawdzi jednak dla posiadaczek cery suchej - co również potwierdza, że ten produkt ma trochę inny skład niż olejek do cery normalnej i mieszanej, o którym poniżej.

olejek-z-kontigo


Biolove, Olejek do demakijażu cery normalnej i mieszanej

Według Kontigo naturalny olejek do demakijażu skóry mieszanej i normalnej. Dokładnie zmywa makijaż. Przy regularnym stosowaniu skóra staje się miękka, nawilżona i wygładzona. Kosztuje 35zł/150ml, ale bardzo często jest w promocji. Można go kupić jedynie w drogerii Kontigo (Biolove to ich marka własna), ale producentem jest firma Nacomi, której olejki mają minimalnie inne składy, ale są łatwiej dostępne (standardowa cena na stronie Nacomi jest identyczna czyli 35zł/150ml).

olejek-do-cery-mieszanej

Skład: Prunus Amygdalus Dulcis Oil (olej ze słodkich migdałów), Vitis Vinifera Seed Oil (olej z pestek winogron), Ricinus Communis Seed Oil (olej rycynowy), Simmondsia Chinensis Seed Oil (olej jojoba), Tocopheryl Acetate (wit. E, chroni oleje przed jełczeniem, odżywia skórę), Argania Spinosa Kernel Oil (olej agranowy), Hippophae Rhamnoides Fruit Oil (olej rokitnikowy), Plukenetia Volubilis Seed Oil (olej sacha inchi), Sclerocarya Birrea Seed Oil (olej marula), Parfum (kompozycja zapachowa).

Na pierwszy rzut oka skład jest identyczny jak wersji do skóry suchej i nawet pojawiły się opinie, że to identyczna mieszanka i chwyt marketingowy ;) Jednakże, mając porównanie obu olejków łatwo zauważyć, że nieznacznie się różnią tłustością i gęstością. Pomimo na pozór identycznego INCI widać, że proporcje poszczególnych olei się różnią w obu wersjach, choć nie są to na tyle duże różnice, aby wpłynąć na kolejność w składzie kosmetyku.


opakowanie-olejku-kontigo-cera-normalna

Sposób użycia jest identyczny: rozmasować na skórze, także na rzęsach i oczach, chwilę pomasować najlepiej okrężnymi ruchami. Następnie zmyć przy pomocy ściereczki lub żelu albo pianki.

Olejek Biolove do cery normalnej i mieszanej niestety posiada identyczne, niewygodne opakowanie jak w wersji do cery suchej. Zdecydowanie lepiej przelać zawartość do buteleczki z pompką (np. po olejku Resibo). Pomarańczową barwę zawdzięcza oczywiście zawartości oleju rokitnikowego, a nie barwnikom. Zapach jest bardzo subtelny, wydaje się naturalny.

Olejek świetnie rozpuszcza każdy makijaż, nie zostawia mgły na oczach i nie piecze. Nie podrażnia, nie "zapchał" mnie (w końcu od razu go prawie zmywamy). Ładnie oczyszcza pory. Usuwa silikonowe podkłady, tusz, eyelinery, zastygające pomady do brwi, wszystko bez wyjątku. Najczęściej zmywam go, myjąc buzię pianką lub żelem - wystarczy w zupełności jeden raz, może w  wyjątkowych sytuacjach dwa, ale nie towarzyszy mu takie uczucie tłustości jak przy olejku do cery suchej. Ta lekkość jest jego ogromną zaletą, choć nie dorównuje olejkowi Resibo! Biorąc pod uwagę częste promocje w drogerii Kontigo (zapłaciłam niecałe 10 zł/150 ml) chętnie go jeszcze kiedyś kupię, ale z myślą o przelaniu do opakowania z pompką.

recenzja-olejku-biolove

Przypominam, że mam cerę tłustą lub, okresami, jak obecnie, dzięki odpowiedniej pielęgnacji - mieszaną, uregulowaną. Jestem w 100% zadowolona z tej metody oczyszczania. Już dawno spróbowałam demakijażu olejkiem, jednak miałam przerwę i powróciwszy do tego sposobu kilka miesięcy temu mogę z całą pewnością napisać jedno: doskonale się to sprawdza! Skóra jest gładsza, pojawia się na niej mniej niespodzianek, mniej się czerwieni. Olejek doczyszcza także silikonowe, mocniejsze podkłady rozpuszczając je nie tylko zewnętrznie, ale docierając też do porów skóry. Sam niejako wymuszony, ale bardzo przyjemny wieczorny masaż twarzy dodatkowo relaksuje i uelastycznia skórę, pozwala oderwać się myślami od dnia codziennego :)

Lubicie demakijaż olejkami czy się tego boicie? Miałyście do czynienia z produktami Resibo lub Biolove?

29 komentarzy:

  1. Miałam kupić olejek do cery tłustej z Biolove, ale wtedy po spotkaniu nie dotarliśmy do Kontigo :( Po Twojej recenzji żałuje tego i jeszcze mam ochotę na olejek z Resibo, więc na jesień-zimę na pewno kupię oba do przetestowania! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj bardzo chciałabym je wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię ten sposób oczyszczania i demakijażu, a Resibo mam na swojej liście :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Tego z Nacomi muszę spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja ostatnio przekonałam się do tego typu demakijażu i bardzo go sobie chwalę. Obu tych produktów jeszcze nie miałam, na ten moment używam olejku z Vianka, ale chyba skuszę się w następnej kolejności na Biolove (Resibo kiedyś też na pewno kupię) :)

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie niestety Resibo się nie sprawdził, Nacomi miałam na liście ale po porażce z Resibo zaraz go wykreśliłam:(

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam w domu olejki do demakijażu, ale sięgam po nie sporadycznie. Jakoś bardziej jestem przekonana do żeli czy płynów micelarnych :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zmywam makijaż tyko olejkiem. Jako pierwszy do tej pory jedyny stosowałam łagodzący olejek z Vianka, ale po zużyciu kilku opakowań czas już niedługo na coś nowego ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jakie piękne mają opakowania...przyciągają wzrok!
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  10. mam olejek z biolove do cery mieszanej- lada dzień planuje nawet jego recenzję na blogu :) lubię demakijaż olejkami, ale lubię stosować je również do pielęgnacji włosów i ciała

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja całkiem niedawno przekonałam sie do demakijażu olejkami i uwazam że to jest super : ) Muszę poznać te :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Miałam olejek z biolove i był dla mnie stanowczo za tłusty, dolałam go do żelu i wtedy dawał radę ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. ja aktualnie uzywam olejku z Annabelle i jestem mega zadowolona! Co prawda nie jest on typowo tylko do demakijazu, bo ma wiele zastosowan :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja jestem wierna tej metodzie oczyszczania od kilku lat i było to wybawienie dla mojej suchej skóry. U mnie olejek Biolove do skóry suchej sprawdza się bardzo dobrze. Nie mam problemu z jego zmyciem nawet delikatnym żelem czy pianka. Przekonalas mnie do kupna olejku z Resibo. Już dawno jest na mojej liście i co chwila coś innego go wypiera.

    OdpowiedzUsuń
  15. U mnie Reisbo to nie wypał. Mysle, ze Biolove mogłabym bardziej polubić :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Miałam kiedyś Resibo i lubiłam. Choć teraz wolę lżejsze olejki;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja nie lubię zmywac makijażu olejkami. Nie cierpię tego tłustego efektu na skórze. Choc powiem szczerze, że tego olejku Resibo bym chciała spróbowac. Nie tylko Ty mówisz, że jest super! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie przepadam za tłustością na skórze twarzy, dlatego trudno mi się przekonać do używa olejków nawet jedynie do zmywania makijażu. Zazwyczaj sięgam po olejki gdy muszę domyć gąbeczki lub pędzle, do twarzy niezwykle rzadko :(

    OdpowiedzUsuń
  19. Tak, ja robię demakijaż olejkami.

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo rzadko używam olejków do demakijażu, więc zapewne się na nie skuszę, ale opakowania mają cudne <3

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie lubię olejków czy to do demakijażu czy w ogóle do stosowania

    OdpowiedzUsuń
  22. Dużo o nich slyszlaam, a nigdy nie testowałam. Muszę w koncu to zrobic. Opakowania tez sa niesamowite 😍

    OdpowiedzUsuń
  23. Miałam Resibo, ale nie urzekło mnie ;) a olejku z Biolove nie miałam okazji próbować :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Zdecydowanie brakuje mi tu balsamu myjącego z natural Secrets ���� są cudowne polecam

    OdpowiedzUsuń
  25. Miałam oba olejki i powiedziałabym, że są dobre, ale nie zachwyciły mnie na tyle, bym do nich wróciła. Ja po prostu nie lubię tradycyjnych olejków, zdecydowanie wolę te z emulgatorem.

    OdpowiedzUsuń
  26. Olejków jeszcze przy demakijażu nie używałam. Moze to dlatego, ze z przyzwyczajenia wybieram żele i micele :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Wolę olejki emulgujące chociaż mam w planach wypróbować ten z Kontigo. Resibo miałam i był fajny.

    OdpowiedzUsuń
  28. UWIELBIAM kosmetyki Resibo, i skład i opakowania są genialne!
    A jeszcze pytanko- czego trzeba te olejki usuwać z twarzy?? Coś chyba nie zrozumiałam..?

    OdpowiedzUsuń
  29. Nigdy nie miałam olejku do demakijażu. Musiałabym wypróbować czy taki demakijaż jest dla mnie :D

    OdpowiedzUsuń

Uwielbiam czytać Wasze komentarze, ponieważ mamy różne doświadczenia z kosmetykami i inne wymagania, więc śmiało piszcie!

Skomentować może każdy, apeluję jednak o kulturę.
Do blogerów w wolnej chwili na pewno zajrzę :)