Maseczka z ogórka odświeżająca do skóry tłustej

Niedawno robiłam lekki krem ogórkowy, który mnie zachwycił swoim działaniem. Jest idealny do cery tłustej lub mieszanej i łatwo go zrobić w domu, choć przedtem trzeba się zaopatrzyć w kilka nietypowych składników. Podczas produkcji tego kremu zostają resztki startego ogórka. Resztki te warto zostawić i wykorzystać np. na maseczkę do twarzy.




Maseczka z ogórka odświeżająca i tonizująca

Składniki na maseczkę ogórkową  

Pół startego ogórka
Łyżka jogurtu naturalnego
Kilka kropel oleju arganowego lub dowolnego innego
Łyżka mąki (jako zagęstnik)

Ewentualnie dwa plasterki ogórka na oczy ;)


Wszystkie składniki (oprócz plasterków) mieszamy na papkę. Chcemy uzyskać gęstawą konsystencję, nie spływającą ze skóry. Nakładamy na twarz i szyję, a jeśli wystarczy także na dekolt. Na oczy kładziemy plasterki i relaksujemy się na leżąco przy dobrej muzyce (ja miałam ochotę na Nirvanę ;) ok 20 min. Następnie wszystko zmywamy (używam do tego w/w plasterków z ogórka, które jednocześnie dodatkowo tonizują skórę). Resztę przecieramy tonikiem, ja użyłam hibiskusowego Sylveco.


Cieszymy się piękną, promienną skórą. Wszelkie podrażnienia są złagodzone, a skóra nawilżona, odświeżona, gładka i sprężysta. Będzie się także mniej przetłuszczać i świecić.

Robicie domowe maseczki? Są bardzo szybkie i łatwe w przygotowaniu, a równie skuteczne jak gotowe.

51 komentarzy:

  1. ale Ty lubisz męczyć tego ogórka;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha żebyś wiedziała ;)

      Usuń
    2. i bardzo dobrze :) ja tam na buziaka bardzo ogórasa lubie i cały czas mysle nad kremem dla mnie dzieki Twojemu poprzedniemu wpisowi:)

      Usuń
    3. Myśl Kasiu i podaj koniecznie dalej ;)

      Usuń
    4. pomysł mam tylko za dużo kremów w kolejce :) chyba ze zrobie i Tobie do testów wyśle;)

      Usuń
    5. Ja tam jestem chętna ;) Nie ma to jak poeksperymentować na ludziach ;)

      Usuń
    6. super :) nie ma to jak poeksperymentowac na ludziach za ich zgodą:) napisz mi tylko jakie składniki chcesz miec w tym kremie a ja wymysle proporcje

      Usuń
    7. Oj, oj, juuuupiiii :) Na pewno chciałabym ogóra i jakiś lekki olej np. z pestek truskawek, brzoskwiń lub moreli, może abisyński, kwas hialuronowy, zresztą coś tam dodaj ciekawego, na pewno masz jakieś fajne półprodukty ;) Chciałabym tylko, aby nie zapychał, więc masło kokosowe kategorycznie odpada i tym podobne składniki. Przy okazji zapytam czy masz Kasiu jakiś fajny przepis na krem do rąk? Marzy mi się jakiś dobry, a nie mogę nic ciekawego znaleźć :)

      Usuń
    8. nie mam włąsnie do rak bo nie znam sie co tam powinno byc ;) a ja z dłonmi nie mam problemu wiec na razie nie czytałam o tym ale mam przepis na mazidło do dłoni ale to na zime i na samych olejach.
      do kremu mama oleje które wymieniłas;)

      ile % olei na ile % wody ? ja bym dodała tylko do tego jedwab co wyminiłaś i było by lux tylko na razie musze pomyslec jaki emulgator to udzwignie;)

      Usuń
    9. Szkoda, trudno znaleźć fajny przepis na krem do łapek.
      Trzeba będzie poeksperymentować ;)
      Wolałabym raczej lekki, ewentualnie mógłby być na noc.
      Może 30% faza olejowa?

      Usuń
    10. coś wymyślimy :) po wekendzie sie biore za mieszanie :) Ale słuchaj muszisz mi koniecznie napisac jak zrobiłas taki fajny układ postów na blogu szukałam juz pół dnia i nie znlazłam jak to mozna zrobic to jest szablon czy co???

      Usuń
    11. Nie mam pojęcia :) Szablon robiła mi http://www.juststayclassy.com.pl/ Napisz do niej :)

      Usuń
  2. Ja mam tak z marchewka... Męczę marchewkę;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kurcze to ja też musze sobie jakieś warzywko do męczenia znaleźć tylko żeście mi najlepsze zabrały i jeszcze Rranka zabrała Pomidora

      Usuń
    2. Hehe zostały jeszcze... banany... choć to owoc w sumie, ale kto wie, za rok Unia może uznać, że warzywo....

      Usuń
    3. Franka miało byc :) jak zwykle literówka :)

      Usuń
    4. Przemyśl sprawe banana - to moze hyc przyszłościowe!

      Usuń
    5. banany są kijowe bo czernieją :) jak mi krem sczernieje? \niebieska sie wybieli ogórkiem sisi opali marchewka a ja zrobir sie ciemna od banana ????

      Usuń
    6. Hmmm trudna sprawa, a może pietruszka? Ktoś coś? Warzyw Ci u nas dostatek, do wyboru do koloru :D

      Usuń
    7. A tak a propos banana... podobno świetne są z niego maseczki zarówno na twarz jak i włosy. Próbowałyście?

      Usuń
    8. mam nawet krem z banana i ekstrakt z banana w zapasach :)

      Usuń
    9. Krem z banana?? Ekstrakt widziałam ostatnio, ale zdecydowałam się na zakup mandarynkowego, po czym okazało się, że już taki mam... Nieotwarty :D

      Usuń
    10. znaczy z bananem :) avebio dokąłdnie z ekstraktem z banana ja za to nie mam ekstraktu z mandarynki ale ta pietruszka mi teraz chodzi pod czachą:)

      Usuń
    11. Haha zaszczepiłam Ci pietruchę do męczenia ;) Natka jest genialna, ale z samej pietruchy byłaby nowość :))))

      Usuń
    12. sokowirówke mam wiec sok do kremu by był tylko czy korzeń tez cos działa?

      Usuń
    13. Tego to już nie wiem, ale coś robi na pewno!

      Usuń
  3. U mnie po ogórkach zostają plamy na skórze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojj, trzeba uważać, ale dobrze, że to wiesz, możesz unikać nietrafionych maseczek :)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Bardzo orzeźwiające doświadczenie :)

      Usuń
  5. musze koniecznie zrobic, uwielbiam ogórki na twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już też! Nigdy bym nie pomyślała, że takie efekty można osiągnąć tak łatwo :)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Super, proste a skutecznie, tak jak lubię :)

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Jeszcze toniki są z niego świetne! Ciekawi mnie także jakby się spisał na włosach, ale co kupię ogóra do eksperymentów to.... mąż mi go zjada :D

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. Dobrej zabawy i cudownych rezultatów życzę :)

      Usuń
  9. Ogórasowe spa i Nirvana <3 chętnie wypróbuję, akurat ogórek leżakuje w lodówce :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda, że duet nieoczywisty, ale zgrany?? ;)

      Usuń
  10. Nie robię maseczek z produktów z lodówki :) ale może warto byłoby to zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też kiedyś nie robiłam, postanowiłam to zmienić i nie żałuję :)

      Usuń
  11. no brzmi super, ja to tylko próbowałam plasterki kłaść :D dość typowo, ale efekt fajny:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wystarczą i plasterki, ja lubię sobie czasem podnieść poprzeczkę, poza tym miałam już startego ogóra... ;)

      Usuń
  12. Troche jak taka mizeria na twarz :) ja uwielbiam klasc rano na pare minutek plasterki ogorka na oczy, swietnie budza!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To musi być bardzo przyjemna pobudka :)

      Usuń
  13. Do tej pory stosowałam ogórka tylko na powieki, muszę wypróbować Twoją propozycję:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Minimalnie więcej roboty, a efekt jest chyba delikatnie lepszy :)

      Usuń

Uwielbiam czytać Wasze komentarze, ponieważ każdy z nas jest inny i posiada własne zdanie, więc śmiało piszcie! Skomentować może każdy, apeluję jednak o kulturę.

Do blogerów w wolnej chwili na pewno zajrzę :)
Jeśli zaobserwujesz, a też prowadzisz blog - daj znać, chętnie zobaczę o czym piszesz :)