Gdzie kupić kosmetyki naturalne w Warszawie? Relacja z otwarcia Helfy

Każda fanka zdrowej żywności lub kosmetyków naturalnych czy wegetariańskich zadaje sobie pytanie: gdzie je kupić? Szukamy szerokiego wyboru w przystępnej cenie, promocji, możliwości osobistego odebrania zakupów lub sprawdzenia konsystencji czy zapachu na testerze. Chcemy mieć duży wybór oraz poradzić się rzetelnych sprzedawców, którzy pasjonują się dokładnie tym samym, co my. Ja na pewno należę do takich osób, a wiem, że grono fanek produktów naturalnych stale się powiększa. Dlatego tak bardzo cieszy mnie wiadomość, że sieć sklepów Helfy powiększyła się i niedawno został otwarty również sklep w Warszawie. Do tej pory z asortymentu mogły swobodnie korzystać mieszkanki Krakowa, Wrocławia, Katowic oraz Torunia. Oczywiście zawsze można zrobić zakupy on-line, tym bardziej, że Helfy zawsze podaje składy sprzedawanych kosmetyków, ale przykładowo perfum przez internet już nie powąchamy.



Sklep stacjonarny Helfy znajduje się na Al. Komisji Edukacji Narodowej 51 w Warszawie, 8 minut spacerem od stacji metra Imielin, 10 minut od stacji Natolin. Dotrzeć łatwo, ominąć i nie rozpoznać trudno :)


Helfy to nie jest ogromny sklep pozbawiony osobowości. Wnętrze jest klimatyczne i wygodne, a półki wręcz uginają się od kosmetyków. Wszystkie kosmetyki są co najmniej wegetariańskie, a duża część jest wegańska. Jest to bliskie filozofii właścicieli, którzy są wegetarianami - jak ja :)


Na półkach można znaleźć wiele perełek, ale warto czytać składy, ponieważ niewielka część kosmetyków do włosów zawiera parafinę - skoro część klientek poszukuje takich kosmetyków i one im służą, Helfy je oferuje. W końcu każda z nas unika innych składników, nie da się dogodzić każdemu. Czytanie składów przed zakupem to u mnie norma, zawsze można się również poradzić sprzedawczyń. Warto podglądać ofertę, ponieważ często pojawiają się promocje i wyprzedaże, więc łatwo upolować genialne produkty w jeszcze niższej cenie.


Co ciekawe w sklepie znajdziemy również spory wybór środków czystości. Osobiście najczęściej używam zwykłego octu, sody i cytryny, ale podczas wizyty zakupiłam bezzapachowy, biodegradowalny płyn do tkanin i jestem z niego niezwykle zadowolona. Pranie jest miękkie i nie elektryzuje się, w pralce nie ma niepożądanych zapachów, a jeśli mam ochotę na pachnące ubrania dodaję do szufladki kilkanaście kropel olejku eterycznego :)


Helfy posiada niezwykły asortyment, część marek była mi dotąd nieznana. Przykładowo czy wiecie, że na Podhalu produkuje się naszą rodzimą wodę termalną Termissa? Oczywiście kupiłam jedną na wypróbowanie!


Jednak największym hitem był regał z perfumami. Francuskie, arabskie, orientalne zapachy - każdy znajdzie coś dla siebie. W ciemno trudno kupić perfumy, opisy często są mylące, różne nosy wyczuwają inne nuty zapachowe albo wręcz je mylą. W sklepie stacjonarnym można wypróbować każdy zapach na sobie, ponosić go, potestować, sprawdzić jak się rozwija. A zapachy są nieziemskie! Choć zawsze myślałam, że ciężkie perfumy nie są dla mnie znalazłam kilka, które mocno trafiają w mój gust, a widoczna na zdjęciu niżej woda toaletowa Acorelle wręcz mnie uwiodła! Jest przepiękna!


Helfy to również prawdziwy raj dla osób kochających domowe kosmetyki i prostą pielęgnację. Olej 100%, kwas hialuronowy czy masło? Nie ma sprawy! Wszystko jest na miejscu. Wystarczy wybrać najlepszą opcję do rodzaju cery. Naturalne, pięknie wyglądające mydełka? A może płyn do mycia owoców i warzyw? Proszę bardzo :)


Naturalny makijaż jak najbardziej również jest możliwy. Puro BIO, Benecos czy Felicea to propozycje dla osób szukających alternatywy dla drogerii, czyli kolorówka oparta o oleje i pigmenty.


Sklep stacjonarny będzie się rozwijał. Już wkrótce możliwy będzie odbiór osobisty kosmetyków czy żywności zakupionej on-line. Sama czekam na dostępność świątecznej edycji herbat Yogi Tea, której spróbowałam podczas otwarcia, a która zdecydowanie mnie oczarowała jesiennym aromatem i rozgrzewającą mocą.


Podczas otwarcia spotkałam inne roześmiane blogerki: Revelkove-Love, Kolorowy Kraj, Blonde Bangs serdecznie pozdrawiam! Mam nadzieję, że jeszcze nieraz się spotkamy :) Sympatyczna Pani Małgosia cierpliwie odpowiadała na nasze pytania, oprowadzała nas po sklepie i poczęstowała wegańskim tortem oraz wspomnianą herbatką. Atmosfera była świetna, luźna i wesoła :) Świetnie się bawiłam przeglądając półki i pewnie będę częstym gościem w sklepie.


Poniżej możecie zobaczyć jakie cuda przywiozłam do domu! Niektóre kosmetyki już są w użyciu :)

Znacie Helfy? Robicie zakupy w sklepach z kosmetykami naturalnymi? Czy Was również fascynują orientalne perfumy?

18 komentarzy:

  1. Piękne zakupy :)))))
    W toruniu do nich wpadam przy okazji :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kocham Helfy. Zamawiam zazwyczaj przez internet lub odwiedzam sklep we Wroclove;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja często wpadam do Katowickiego Helfy ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jednym słowem, sklep godny odwiedzenia :D Pozdrawiam!
    Mój blog ♥

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajny sklep. Dobrze, że mam blisko. ;P

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie taka dziura,że mogę tylko pomarzyć;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię Helfy za wybór kosmetyków, aczkolwiek niektóre produkty mają w naprawdę wysokich cenach i opłaca się zajrzeć gdzie indziej ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie no zazdroszczę ! Ja też chcę Helfy u siebie :) Coś czuję, ze w takim sklepie to długo bym posiedziała :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Kurczę, to zupełnie nie moja część Warszawy, ale ostatnio przypadkiem tam przejeżdżałam tramwajem i widziałam ten sklep! Zdziwiłam się, co to za cudo. Muszę tam iść, skoro kosmetyki są wegetariańskie - fajnie móc wybierać bez ograniczeń ;)
    Perfumy mnie nie interesują, ale cała reszta wygląda fajnie :)
    ~Weronika

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja byłam raz w helfie mam wrażenie że w twoim jest zdecydowanie większy wybór produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Takie miejsce to istny raj :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Prawdziwy raj! Ja uwielbiam oleje Dabur i zawsze kupuję, jak jestem w Egipcie, tam te oleje kosztują grosze (ok 2-3 zł.)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kochana oj kusisz wizytą, kusisz :) Aż sie zaczynam bać :D

    OdpowiedzUsuń
  14. U mnie w mieście chyba takie kosmetyki nie budzą zainteresowania, jak się jakiś sklep pojawi, to max po roku jest zlikwidowany. Ciekawe jak byłoby z Helfy.

    OdpowiedzUsuń
  15. Niezłe zakupy:) Do Warszawy mam daleko, więc zostaje mi tylko pozazdrościć z daleka ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Z chęcią bym się wybrała :)

    OdpowiedzUsuń

Uwielbiam czytać Wasze komentarze, ponieważ każdy z nas jest inny i posiada własne zdanie, więc śmiało piszcie! Skomentować może każdy, apeluję jednak o kulturę.

Do blogerów w wolnej chwili na pewno zajrzę :)
Jeśli zaobserwujesz, a też prowadzisz blog - daj znać, chętnie zobaczę o czym piszesz :)