Nowości Delia: pomadki, kredki do oczu, lakiery, zmywacz

Na polskim rynku kosmetycznym istnieje kilka rodzimych firm, które pomimo działania od wielu lat wciąż się rozwijają, szukając nowych kosmetyków i opracowując coraz to lepsze formuły. Jedną z nich jest Delia, która powstała 19 lat temu i która wciąż jest firmą rodzinną i to w dodatku z polskim kapitałem :) Ostatnio marka wprowadziła sporo nowości do swojego asortymentu kosmetyków kolorowych. Po nowych maskarach KLIK czas na pomadki, lakiery, zmywacz oraz kredki do oczu. Zapraszam na przegląd nowości.

 

Delia, Lakier do paznokci  Coral Trend Collection

Posiadam trzy kolory lakierów z  kolekcji na sezon jesień/zima 2016. Cała paleta zawiera aż 16 odcieni, które w większości skrzą się różnymi efektami a'la syrenka lub brokat. Muszę przyznać, że lakiery posiadają genialny szeroki i nie za miękki pędzelek, dzięki któremu bardzo łatwo maluje się płytkę. Zaskakująco szybko schną! Właściwie bez problemu można nakładać dwie warstwy jedna po drugiej - zazwyczaj maluję lewą dłoń, potem prawą, a potem od razu lewą - nie czekam aż wyschną, bo nie muszę :) Idealne rozwiązanie dla kogoś, kto się wiecznie spieszy, ma małe dzieci pod opieką lub maluje paznokcie np. w samochodzie (na miejscu pasażera oczywiście). Dwie warstwy dają bardzo dobre krycie i nawet bez bazy czy topu bez problemu utrzymują się nienagannie przez 4 dni. U mnie to rekord w przypadku zwykłych lakierów. Chętnie maluję nimi paznokcie pomiędzy hybrydami.

 

Delia Cosmetics, Zmywacz z gąbką

Zmywacz bezacetonowy jest skuteczny, ale sposób użycia nie do końca przyspiesza proces usuwania lakieru. W plastikowym pudełku umieszczona jest mięciutka gąbeczka z otworem, w który wystarczy włożyć paznokieć i pocierając usuwać lakier, ponieważ gąbka nasiąka zmywaczem. Nie do końca przemawia do mnie kombinowanie z wkładaniem palca pod różnymi kątami, aby dokładnie pozbyć się emalii. Niemal niemożliwe jest także zmycie lakieru z paznokci u stóp bez rozlewania zawartości - tak, sprawdziłam :) Fajny gadżet, skuteczny, ale niczego nie przyspiesza jak oczekiwałam. Poza tym po kilkukrotnym użyciu na gąbeczce zostaje różnokolorowa warstwa zmytego lakieru, która może utrudniać kolejne użycia lub barwić skórki.


Delia, Kredka do oczu Soft Eye Pencil

Kredki do oczu uwielbiam i mam ich całe mnóstwo w różnych odcieniach. Delia wprowadziła do oferty miękkie kredki w pięciu kolorach: czerń, ciemny brąz, grafit, granat i fiolet. Kredki zabezpieczone są folią, co jest bardzo wygodne - mam bardzo złe doświadczenia z wymacaną kolorówką, więc zwracam uwagę na wszystko co daje mi pewność świeżości produktu. Złota skuwka kryje dobrze zatemperowany wkład, który miękko sunie po skórze i ułatwia namalowanie łagodnej, ale wyraźnej kreski oraz podkreślenie konturu oczu. Kolory ładnie współgrają z tęczówką, idealnie nadają się na co dzień, bo nie są zbyt krzykliwe. Nie boję się kolorowych kresek, więc od razu otworzyłam granat i fiolet. Całkiem nieźle trzymają się skóry, z czasem lekko rozcierają i zmiękczają kontur.


Delia, Kremowe pomadki do ust Creamy Glam  

Posiadają urocze, złote opakowania, lekko retro. Niestety osobiście zupełnie nie jestem fanką ani krwistej czerwieni, ani bordo. Zainteresował mnie za to granat z limitowanej edycji. Próbowałam zrobić swatche, ale moje usta wglądają wyjątkowo źle w tych kolorach i z takim wykończeniem, poza tym za nic nie mogłam oddać rzeczywistych odcieni. Niestety pomadki są dla mnie zbyt klasyczne, źle się nakładają, rozmazują, szybko zjadają. Zadowolone z nich mogą być fanki kremowych konsystencji, które nie wysuszają ust oraz kobiety, które mają możliwość poprawienia makijażu co jakiś czas, a także mają dużą wprawę w dokładnym nałożeniu szminki. Do wyboru mamy aż 8 raczej klasycznych odcieni - oprócz limitowanego granatu ;)


Delia Cosmetics, Matowe pomadki Matt Liquid Lipstick 

To mój hit, choć nie są pozbawione pewnych wad. W następnym wpisie przedstawię je szczegółowo wraz ze swatchami, inaczej ten post wyszedłby zastraszająco długi.


Znacie kosmetyki Delii? Polecacie jakieś inne produkty tej marki, może coś z pielęgnacji?

30 komentarzy:

  1. Mam jedną pomadkę z serii Creamy Glam, taką bordową czerwień, i fajna dość jest, ale w dni, kiedy nie mogę nosić nic trwalszego, np. teraz, kiedy moje usta są w okropnym stanie, wymęczone zimnem i chorowaniem :) Ale nie ukrywam, że kupiłam ją głównie dla tego retro opakowania :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opakowanie jest fajne, kojarzy mi się z takimi eleganckimi, dystyngowanymi starszymi damami :D

      Usuń
  2. wow jaka piekna kolekcja, opakowania zachęcają do zakupu www.adriana-style.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajnie wiedzieć, że takie rodzinne firmy nadal mają szansę na rynku :) Mam jedną czy dwie te pomadki kremowe, ale niestety podzielam Twoją opinię...

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow ile dobroci :D Muszę obejrzeć się za ich stoiskiem ;p

    Mój blog ♥

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawi mnie trwałość tych lakierów do paznokci :) Na moich paznokciach czasem różnie to bywa.

    OdpowiedzUsuń
  6. Pomadki matowe uwielbiam:) najbardziej kolor 2💗

    OdpowiedzUsuń
  7. Zaciekawiły mnie matowe pomadki. Prezentują się rewelacyjnie na zdjęciu. Czekam na ich recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kredki do oczu mają śliczne odcienie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Specyficzne kolorki, nie są raczej do użytku codziennego, szczególnie kolory tych 3 pomadek :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie miałam w sumie nic tej firmy prócz henny do brwi, ale pomadki wyglądają ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. wszedzie o tej firmie teraz głośno :D

    OdpowiedzUsuń
  12. bardzo podobają mi się te płynne pomadki, uwielbiam odcienie różu i czerwieni :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie znam kosmetyków Delii. Pomadki matowe wyglądają najbardziej kusząco.

    OdpowiedzUsuń
  14. patrzyłam wczoraj na ich kosmetyki w Carrefourze ale nie było nic ciekawego, tych nowości w ogóle. Kredek nie używam, a w niebieskiej szmince po mimo że mi się marzy, pewnie wyglądałabym jak weź idź i nie wracaj :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajne opakowania mają te pomadki :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ta pomadka to bardzo odważny kolor :) najbardziej podobają mi się lakiery i konturówki. Myślę że ich mogłabym używać bez problemu (jedynie lakiery weekendiwo z racji pracy:) ) ciekawią mnie matowe pomadki i będę czekać na wpis :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nigdy nie interesowałam się tą marką, te nowości wyglądają fajnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo ciekawy wpis :) szkoda , że nie ma recenzji tych płynnych pomadek , ale chyba ktoś nagrywał na yt o nich filmik i ponoć są bardzo fajne jak na tak niska cenę ...

    OdpowiedzUsuń
  19. O tych matowych pomadkach już dużo słyszałam, ale o reszcie jeszcze nie. Piękny kolor lakieru, który masz na paznokciach :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Strasznie ciekawią mnie wszystkie ich pomadki :-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Czarna pomadka.... Mysi koszmarek :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Czekam na recenzję płynnych pomadek <3

    OdpowiedzUsuń
  23. Uwielbiam matowe pomadki i ten zmywacz w gąbce, który okazał się świetnym wynalazkiem !!!

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo ładny kolor na paznokciach. Bardzo jestem ciekawa czy kolor pomadki będzie do mnie pasował.

    OdpowiedzUsuń
  25. Jestem sceptycznie nastawiona do produktów Delia, w sumie nie wiem czemu. Zainteresował mnie brązowy kolor lakieru i ta granatowa szminka. Chyba jednak nie odważyłabym sie na taka barwę ust. W odróżnieniu od Ciebie, lubię czerwień i bordo na wargach, ale wole chyba inne, trwalsze szminki. Ostatnio zaskoczyła mnie Bell Velvet. 😉

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie miałam kosmetyków z Delii, ale lakiery do paznokci mnie kuszą :)

    OdpowiedzUsuń

Uwielbiam czytać Wasze komentarze, ponieważ każdy z nas jest inny i posiada własne zdanie, więc śmiało piszcie! Skomentować może każdy, apeluję jednak o kulturę.

Do blogerów w wolnej chwili na pewno zajrzę :)
Jeśli zaobserwujesz, a też prowadzisz blog - daj znać, chętnie zobaczę o czym piszesz :)