Zamówienie ze strony twinkledeals.com

Jakiś czas temu zdecydowałam się na wypróbowanie chińskich stron z akcesoriami kosmetycznymi oraz ciuchami. Do zaryzykowania zachęciły mnie... naklejki na paznokcie oraz pędzle, o których tyle się naczytałam i których tyle się naoglądałam na Instagramie. Szczególnie oszalałam ostatnio na punkcie króciutkich filmików, na których dziewczyny pokazują zdobienia. Oglądam je już chyba jak uzależniona :) Dziś krótkie niekosmetyczne zamówienie ze strony twinkledeals.com oraz moje doświadczenia z przesyłką.


Zacznę nietypowo, ponieważ natchniona pokazem Dai x Sora na Hello Asiaw Sopocie postanowiłam kupić sobie... perukę. Nie odkryłam jeszcze do końca co będę z nią robić, daleko mi do cosplay'u, ale na bal przebierańców mogę się już wybrać :) Powiem Wam jedno: peruka z długich, lekko falowanych ciemnych włosów na mojej głowie to ciekawe doświadczenie, dobrze się w niej czuję. Jakość włosów jest moim zdaniem dobra, nic nie wypada, choć lekko się plącze, włosy pięknie błyszczą, są przyjemne w dotyku, a sama peruka ma ukrytą gumkę, dzięki której całość nie spada.


Tak się przedstawia całe moje zamówienie: koszula, bluzka, peruka i trzy poszewki na poduszkę. Całość kosztowała 50$.


Bluzka w grochy jest genialna, z lekkiego, trochę przezroczystego materiału. Posiada urocze rękawki motylki. Bardzo dobrze leży na sylwetce, jest dobrze wykończona, nie prują się żadne nitki. Jestem z niej bardzo zadowolona, choć obawiałam się rozmiaru - mierzyłam swoje ubrania, a potem nie patrzyłam na rozmiar tylko wymiary. Była jeszcze taka czarna w białe groszki.

KLIK morze, KLIK kosmos

Poszewki na poduszki 40x40 są nieco większe niż się spodziewałam. Wykonane z niedrapiącego materiału przypominającego len, z nadrukiem. Kryty zamek ułatwia włożenie do środka poduszki. Poszewki są zaskakująco dobrej jakości, muszę tylko poszukać do nich trochę większych poduszek, bo 40x40 się w nich gubią :) Kosmiczna jest jakby dla mnie stworzona!

KLIK koszula

Koszula męska to mój ukłon w stronę męża, a zresztą byłam ciekawa produktów męskich. Koszula jest całkiem niezłej jakości, nie za cienka, nie za gruba. Lekko taliowana, dobrze leży. Nie podoba nam się jednak, że kołnierzyk nie jest usztywniony, trzeba będzie coś z tym zrobić. Kupowana również na wymiary, które się jak najbardziej zgadzają.

Najbardziej zachwyciły mnie poszewki na poduszki, uwielbiam ciekawe dodatki do domu oraz urocza bluzeczka. 

Czy bać się chińskich sklepów?

Ostatnio robiłam zamówienia aż z czterech chińskich stron, wszystkie mniej więcej w tym samym czasie. Pierwsze paczki dochodziły dość szybko, bo już po 2 tygodniach (do Europy szły przez Holandię, a stamtąd dopiero do Polski). Odebrałam je na poczcie po otrzymaniu awizo. Niestety rzadko kiedy całe zamówienie było w paczce, raczej były one podzielone na mniejsze. Przykładowo powyższe przyszło w dwóch częściach i wcale nie w tym samym dniu. Nie mam negatywnych doświadczeń z celnikami. Wszystko doszło w miękkich kopertach, bez bąbelków, więc warto mieć na uwadze, że niektóre rzeczy np. torebki mogą być trochę zgniecione, a ciuchy pomięte. W jednym z zamówień nie wszystko do mnie dotarło, podobno zabrakło na stanie w sklepie (choć przecież jak zamawiałam to było...).

Czy jestem zadowolona?
Tak, bo większość jak najbardziej doszła i to całkiem szybko. Cztery zamówienia doszły w 7  oddzielnych paczkach, więc trochę irytujące było codzienne bieganie na pocztę. Większych uszkodzeń nie było, wylał się tylko klej do rzęs, ale na szczęście był zapakowany oddzielnie, więc niczego nie zabrudził. Ubrania z wyjątkami są niezłej jakości, właściwie niczym nie odbiegają od tych sieciówkowych (ciekawe gdzie je produkują?). Zamówiłam też mnóstwo akcesoriów kosmetycznych, ale o tym w następnym poście.

Zamawiałyście coś z takich stron czy się boicie?

24 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Wszystkie bale przebierańców są moje :D

      Usuń
  2. Nigdy nie zamawiałam nic z chińskich stron :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ostatnio dostałam zamówienie z Gamiss, gdzie skusiłam się na wiele akcesoriów zwłaszcza do paznokci a takze pedzle. Jestem bardzo zadowolona :)
    Peruka to zawsze cos nowego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie dla samych cudeniek paznokciowych i pędzli warto spróbować ;) W kolejnym poście pokazałam drugie, bardziej kosmetyczne zamówionko :)

      Usuń
  4. Tej stronki jeszcze nie znam, ale podobają mi się wszystkie rzeczy, które zamówiłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja przyznam się szczerze że nigdy nie zamawiałam nic a nic z sklepów internetowych :P
    Zawsze wolę wszystko to co namacalne :) tym bardziej jeśli chodzi o ubrania, jestem bardzo niewymiarowa :) i ubrania muszę mierzyć :)
    Jedynie mogłabym się pokusić na jakieś gadżety :) z kosmetykami też raczej staram się ostrożnie wybierać :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bluzka w grochy jest urocza. Lubię taki styl :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja się boję zamawiać z takich stron :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja nie zamawiałam, ale się nie boję. Fajne rzeczy.

    OdpowiedzUsuń
  9. Takie zakupy to jednak nie moja bajka :)

    OdpowiedzUsuń
  10. koszula jaka piękna :) ubrań z tego typu stron nie zamawiam, raczej mam od nich pecha ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nigdy nie zamawiałam nic w takich sklepach. Peruka przednia:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie zamawiałam nigdy nic z tego chińskich stron i raczej nie planuję :) To co potrzebuję zazwyczaj jest w normalnych sklepach :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja ostatnio tez oszalalam na punkcie chinskich sklepów :-D zamawiam na potęgę na Aliexpress :-D

    OdpowiedzUsuń
  14. Bluzeczka świetna :) Jednak ubrań z chińskich stron nigdy nie zamawiałam, trochę się boję że przyjdą całkiem inne :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Hej czy moze mi ktos powiedziec jak zamawiac z tych stron i jak płacić czy podanie numeru karty jest bezpieczne?pomóżcie bo to naprawde fajne rzeczy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zamawia się bardzo prosto, a czy podanie numeru karty jest bezpieczne to nie wiem - u mnie nic złego się nie stało.

      Usuń
  16. Hej czy może mi ktoś wytłumaczyć jak zamawiać z tych stron jak płacić i czy podanie numeru karty jest bezpieczne jak oni to przeliczają tzn.z tych dolarów

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z dolarów prawdopodobnie przelicza Twój bank - po aktualnym własnym kursie rzecz jasna.

      Usuń
  17. Hej czy może mi ktoś wytłumaczyć jak zamawiać z tych stron jak płacić i czy podanie numeru karty jest bezpieczne jak oni to przeliczają tzn.z tych dolarów

    OdpowiedzUsuń

Uwielbiam czytać Wasze komentarze, ponieważ każdy z nas jest inny i posiada własne zdanie, więc śmiało piszcie! Skomentować może każdy, apeluję jednak o kulturę.

Do blogerów w wolnej chwili na pewno zajrzę :)
Jeśli zaobserwujesz, a też prowadzisz blog - daj znać, chętnie zobaczę o czym piszesz :)