L'biotica, Szampon do włosów, Silk&Shine

Przy dość krótkiej fryzurze istotne jest dobre cięcie, które nadaje włosom kształt. Przy moich włosach dodatkowo cenię sobie wygładzanie i blask, bo mają one niestety tendencję do puszenia się, a pojedyncze krótsze sztuki do odstawania. Brakuje im także blasku, pomimo, że są raczej zdrowe. Czy szampon L'biotica coś na to zaradził?


L'biotica, Szampon Silk&Shine według producenta:
"Szampon do codziennej pielęgnacji - jedwabisty blask bez obciążenia, opracowany i przetestowany przez kreatywny zespół mistrzowskich salonów fryzjerskich, aby zapewnić włosom intensywną pielęgnację oraz przywrócić im zdrowy blask i gładkość. Profesjonalny efekt w codziennej pielęgnacji włosów. Formuła szamponu jest idealnie dostosowana do potrzeb włosów matowych, suchych, pozbawionych witalności. 
Zawarty w formule Moisturizing Shine Complex wygładza łuski włosa. Włosy stają się spektakularnie gładkie i lśniące. Nie obciąża, zapobiega puszeniu i elektryzowaniu. Pozostawia na włosach luksusowy, delikatny zapach. Skład szamponu wzbogacony o aktywnie działające ceramidy i polimery, które zwiększają  wytrzymałość włosów na działanie niekorzystnych czynników oraz zapewniają termoochronę podczas stylizacji. Włosy dłużej zachwycają świeżym, lekkim wyglądem i spektakularnym blaskiem."


Szampon kupimy w tekturowym opakowaniu. Szata graficzna jest przejrzysta i czytelna, choć możemy sporo przeczytać. Całość kosztuje ok. 25zł/250ml.


Skład: dość standardowy, oparty na SLES. Szczegóły dobrze widać poniżej:


Wewnątrz kartonika znajdziemy tubkę z szamponem. Tak, tubkę, a nie standardową butelkę. Dla mnie jest to wygodne rozwiązanie, także np. podczas wyjazdów. Tuba wykonana jest z miękkiego plastiku, w kolorze bladego fioletu, posiada też praktyczny korek na klik, z którym nie ma żadnych problemów podczas otwierania/zamykania.


Szampon jest barwy białej i posiada perłowy połysk. Jest dość rzadki, więc trzeba z nim uważać, ja musiałam się nauczyć jak go najefektywniej wydobywać z tubki, bez strat. Pachnie bardzo przyjemnie, ale sztucznie i dość intensywnie. Zapach utrzymuje się przez dłuższy czas we włosach i nie jest na szczęście męczący.


Produkt dobrze się pieni tworząc puszystą, stabilną pianę. Świetnie myje włosy, usuwając wszelkie zanieczyszczenia oraz środki do stylizacji, dobrze domywa również oleje. Pozostawia włosy odświeżone, a po wysuszeniu miękkie, sypkie i elastyczne. Ładnie nabłyszcza i delikatnie wygładza, przez co fryzura wygląda na zdrowszą i bardziej zadbaną. Widzę zdecydowaną różnicę między nim a np. szamponem innej marki.


Szampon przy tym nie przeciąża włosów, mimo że przeznaczony jest do suchych i zniszczonych, a ja mam raczej zdrowe i ze skłonnością do przetłuszczania. Na szczęście chroni czuprynę przed elektryzowaniem i puszeniem, pojedyncze włoski więc nie odstają każdy w inną stronę. Czasem nawet nie używam żadnej odżywki czy maski i też jestem zadowolona z efektu.


Podsumowując: bardzo fajny szampon, mimo przeciętnego składu. Nie powoduje przetłuszczania, a jednocześnie nabłyszcza i dociąża włosy zapobiegając puszeniu. Świetnie radzi sobie z domywaniem nawet tłustych olei.

Znacie kosmetyki do włosów tej marki? Używam jednocześnie Bambusowej maski do włosów, ale więcej napiszę o niej niedługo.

31 komentarzy:

  1. szczerze mówiąc szamponów z l'biotica jeszcze nie miałam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajnie się zapowiada ;) I tubka poręczna!

    OdpowiedzUsuń
  3. Kolejny raz czytam o tej nowej serii i przyznam że chciałabym ją w przyszłości sprawdzić na swoich włosach

    OdpowiedzUsuń
  4. Mógłby się u mnie sprawdzić, bo potrzebuję ujarzmienia włosów, a przy tym moje kłaczki są suche i zniszczone.

    OdpowiedzUsuń
  5. Z tej firmy szamponu nie miałam ale odżywek sporo używałam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Szkoda, że ma taki słaby skład :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeszcze nigdy nie używałam tego szamponu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam próbkę i nawet fajny, podobają mi sięopakowania tej marki.

    OdpowiedzUsuń
  9. Już wkrótce będę testować ten szampon, mam nadzieję, że będzie fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  10. bardzo lubię l'biotice i ich serum do rzęs. jeśli chodzi o szampony to staram się na codzień wystrzegac slsow, wiec nie wiem czy byśmy się polubili :(

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo mi się podobają opakowania tych szamponów,samo to mnie do nich przekonuje :D a jeszcze jak je tak chwalisz!

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo lubię odżywkę w żółtym opakowaniu.

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo lubię odżywkę w żółtym opakowaniu.

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo lubię odżywkę w żółtym opakowaniu.

    OdpowiedzUsuń
  15. Szmapon idealny dla moich włosków :-).

    OdpowiedzUsuń
  16. Ten szamapon to raczej nie dla mnie ponieważ mam cienkie włosy i wygładzania to one raczej nie potrzebują.

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie miałam pojęcia, że lbiotica ma taki produkt w ofercie ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Dobrze, że nie przetłuszcza. To dobrze rokuje.

    OdpowiedzUsuń
  19. Uczuliłby mnie - ale ja mam okropną skórę głowy :P

    OdpowiedzUsuń
  20. Miałam i bardzo MIŁO WSPOMINAM :))

    OdpowiedzUsuń
  21. nie znam tego szamponu ani firmy ale jeśli spełnia swoją funkcje czyli dobrze myję to zapach nawet jeśli sztuczny - dałoby się znieść :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Chętnie go wypróbuję :) moje włosy są podatne na przetłuszczanie więc może nie zaszkodzi.

    OdpowiedzUsuń
  23. Mi ten szampon bardzo odpowiadał!

    OdpowiedzUsuń
  24. Tej marki znam tylko serum do rzęs, ale szału u mnie nie robiło. :) Szampon nie dla mnie, bo moja głowa nie toleruje tak agresywnych, ale nie ukrywam, że ciekawią mnie inne kosmetyki tej marki.

    OdpowiedzUsuń
  25. Miałam go kiedyś:) W połączeniu z maską też super.
    Mój blog ♥ Serdecznie zapraszam !

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie miałam, ale jestem skłonna wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  27. mam cały zestaw i użyłam jak na razie 2 razy ale kocham ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Bardzo go lubię, świetny duet razem z odżywką ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. nie miałam ale nie korci mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  30. L'bioticę bardzo lubię!

    OdpowiedzUsuń
  31. Osobiście wolę buteleczki, ale bardzo zainteresował mnie ten szampon! Muszę go nabyć :)

    OdpowiedzUsuń

Uwielbiam czytać Wasze komentarze, ponieważ każdy z nas jest inny i posiada własne zdanie, więc śmiało piszcie! Skomentować może każdy, apeluję jednak o kulturę.

Do blogerów w wolnej chwili na pewno zajrzę :)
Jeśli zaobserwujesz, a też prowadzisz blog - daj znać, chętnie zobaczę o czym piszesz :)