Ziaja Pro, Krem-odżywka do masażu rąk i paznokci

Chyba każdy zna kosmetyki Ziaji. Spotkać je można w każdej polskiej drogerii, markecie, a nawet w kioskach. Podobno wycieczki Japończyków wykupują je jako ciekawą pamiątkę z egzotycznego, europejskiego kraju, zupełnie jak my, Polki, rzucamy się na Skin79 będąc w Azji. Równowaga musi być. Jednak Ziaja ma też serię dla salonów kosmetycznych. A wiedziałyście, że Wy też możecie tą serię bez problemu nabyć i używać w domowym zaciszu?


Ziaja Pro, Krem-odżywka do masażu rąk i paznokci
Od producenta: 
"Dla każdego rodzaju skóry narażonej na negatywne działanie czynników zewnętrznych. Przeznaczony do skóry zniszczonej z zaburzoną barierą ochronną naskórka. Zalecany w celu liporegeneracji, ochrony i nawilżenia epidermy. Wskazany do skóry z przebarwieniami. Polecany jako element manicure.
CEL ZABIEGU:
• Zabieg złuszczająco-relaksujący
Poprawa gładkości i miękkości skóry. Przygotowanie dłoni do dalszych zabiegów pielęgnacyjnych.
• Zabieg regenerująco-relaksujący
Dostarczenie skórze niezbędnych substancji odżywczych. Odnowa naskórka, przywrócona elastyczność i sprężystość skóry. Redukcja widoczności przebarwień. Zwiększenie komfortu zabiegu."



Krem-odżywka mieści się w wygodnej, plastikowej butelce z pompką. Wiecie, że jestem wielką fanką pompek i na pewno nie jestem jedyna. Dzięki temu bardzo łatwo wydobyć odpowiednią ilość produktu i nie trzeba się bawić w zakręcanie korka. Szata graficzna jest charakterystyczna dla całej serii PRO - biel, estetyka, minimalizm. Można go kupić np. z sklepie e-ziaja.com, który ma w swojej ofercie chyba wszystkie kosmetyki tej marki KLIK
Butelka o pojemności 270ml, czyli prawie trzykrotnie większej niż standardowa tubka kremu do rąk, kosztuje raptem 13,99 zł.


Skład: sporo emolientów na początku składu (zostawiają na skórze film, zmiękczają i wygładzają skórę), ale mamy tu także panthenol (nawilża, łagodzi, regeneruje), olej macadamia (zmiękcza, wygładza, chroni przed wolnymi rodnikami), olej z nasion bawełny (osłania, odżywia, łagodzi), skwalan (nawilża, regeneruje), witaminę E (opóźnia proces starzenia się skóry), pod koniec parabeny i inne konserwanty oraz składniki kompozycji zapachowej (z olejków eterycznych). Szczegóły poniżej:


Krem-odżywka ma postać dość lekkiego, białego kremu o ciekawym, lekko perfumowym zapachu. Zapach nie jest męczący ani zbyt intensywny, bardzo przypomina mi mieszankę egzotycznych przypraw z czymś słodkim w tle. Myślę, że większości nosów przypadnie do gustu lub po prostu nie będzie przeszkadzał. Krem bardzo dobrze się aplikuje i wsmarowuje, nie pozostawiając białej warstwy.



Zgodnie z przeznaczeniem należy go wmasowywać w skórę przez 10-15 minut, ale w moim przypadku jest to znacznie krótszy czas. Sam masaż dłoni, nawet jeśli wykonuję go sama, jest przyjemny i relaksujący, choć nie ukrywam, że wolałabym mieć osobistego masażystę ;) Kilka minut poświęconych tylko tej jednej czynności pozwala oderwać się myślami od codziennych spraw i zwyczajnie zrobić dla siebie coś miłego. Podoba mi się, że krem pomimo tylu emolientów wcale nie zostawia tłustej warstwy na skórze, za to czyni ją elastyczniejszą i lepiej nawilżoną, chroni też przed czynnikami zewnętrznymi.


Lubię używać tego kremu zarówno w ciągu dnia, jak i wieczorem. W obu przypadkach spisuje się dobrze, szybko wchłania i mobilizuje mnie do masażu. Wygodna pompka ułatwia dawkowanie. Nie ukrywam, że traktuję go po prostu jak krem do rąk, a wiecie, że te bardzo lubię i używam regularnie.

Znacie serię PRO Ziaji? Mam jeszcze kilka kosmetyków tej marki, więc wkrótce o nich napiszę.

29 komentarzy:

  1. Miałam, ale z tego co pamiętam to chybba średniak by ł.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może masz zadbaną skórę rąk :) Ja często myję dłonie, przez co są wysuszone, muszę więc używać kremów do rąk, nie ma innej rady. Dlatego też często je recenzuję.

      Usuń
  2. Nie miałam chyba okazji używać nic z tej serii :). Dobrze, że się sprawdza, ale produkt akurat nie dla mnie :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie słyszałam o tej serii, kosmetyk sam w sobie bardzo interesujący. Ogromny plus za pompkę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawy kremik jeszcze nigdy o nim nie słyszałam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawy produkt. Jeszcze nigdy nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie lubię tej parafinowej serii ;/

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie lubię Ziaji, drażni mnie ta firma i jej postawa...

    OdpowiedzUsuń
  8. Hmm, może i tak ale nie jestem do końca przekonana

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię produkty Ziaji, więc pewnie się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  10. Kurczę - jeszcze jej nigdzie nie widziałam a szkoda :) Podoba mi się bardzo Twój opis działania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, staram się pisać jak najdokładniej, ale jednocześnie konkretnie :)

      Usuń
  11. Nie znam tej serii, ale w ogóle jakoś średnio Ziaja mi pasuje.

    OdpowiedzUsuń
  12. Kremik ciekawy i godny wypróbowania :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nienawidzę suchych rąk, więc krem jak najbardziej by się przydał ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam kosmetyki z serii Pro. W ogóle uważam, że lepej kupować kosmetyki Ziaja w sklepach firmowych, bo tam zawsze można znależć coś ciekawego, czego nie ma w zwykłych drogeriach.

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam zaufanie do Ziaji. :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie wiem czy pro, ale tam gdzie chodziłam na reh. dziewczyny Ziaje używały - fajnie wygląda i pojemne opakowanie ;)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Też bym chciała mieć masażystę do rąk i stóp najlepiej, a tej serii ziaji jeszcze nie używała :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie miałam, nie używałam, ale jeśli krem do masażu nie pozostawia warstwy na skórze to nie spełnia swojego zadania - w końcu taki kosmetyk ma dawać poślizg właśnie do masażu. Nie wyobrażam sobie konieczności dokładania co chwilę kremu, który się wchłania kiedy masowałabym dłonie klientki. A podobno firma chciała celować w salony kosmetyczne ;) Jednak wierzę, że stosowany w domu, dla siebie, może sprawdzać się świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie miałam jeszcze okazji sama testować tego kosmetyku, może kiedyś się na niego skuszę :)
    Pozdrawiam i zapraszam :)
    https://aleksisaliss.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie znam, a szkoda. Na pewno bym polubiła ten krem :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie znam tej serii. Nie wiedziałam nawet, że Ziaja takową posiada. Kosmetyki tej marki niezbyt dobrze się u mnie sprawdzają.

    OdpowiedzUsuń
  22. Do masażu? U tego kremu jeszcze miałam. Z Ziaji używam często kremów do rąk, teraz mam z masłem kakaowym ale ten zaciekawił mnie bardzo.

    OdpowiedzUsuń
  23. Nooo...to ja chcę,markę lubię a i coś dla dłoni by się przydało.

    OdpowiedzUsuń

Uwielbiam czytać Wasze komentarze, ponieważ każdy z nas jest inny i posiada własne zdanie, więc śmiało piszcie! Skomentować może każdy, apeluję jednak o kulturę.

Do blogerów w wolnej chwili na pewno zajrzę :)
Jeśli zaobserwujesz, a też prowadzisz blog - daj znać, chętnie zobaczę o czym piszesz :)