Wygrane w konkursach, czyli nowości z zachowaniem szlabanu...

Nadal mam szlaban na zakup kosmetyków. Tak, tak, trwa on już długo i jeszcze długo potrwa. Mąż zagroził, że się wyprowadzi, bo inaczej utonie w kartonikach i tubkach. Ale od czego kobieca głowa, nie od parady przecież, tak więc wykoncypowałam sobie, że szlabanu na wygrane w konkursach nie było... Bardzo lubię konkursy, co zresztą widać w prawym pasku bocznym, ale nie biorę udziału w każdym po kolei. Nagroda naprawdę musi mnie zaintrygować, inaczej będę życzyć powodzenia, zresztą zawsze to robię, także jeśli sama startuję - nie mam z tym problemu, potem gratuluję wygranym. Sama też chętnie organizuję konkursy dla czytelników, ale po ostatnim lekko się zniechęciłam... Zobaczymy, może zmienię zdanie w okolicach grudnia :) 
Jest tu także jedna przesyłka bezinteresowna od Sisi, mojego promyczka w mroku i szaleństwie tego świata...
Żeby nie było, że się chwalę czy coś, jest to jednocześnie zapowiedź jakich recenzji możecie się spodziewać za jakiś czas :)

Rodial, Bee Venom Moisturiser, Krem do twarzy z jadem pszczelim wygrany w konkursie u Magdy z bloga http://landvanity.blogspot.com/. Krem kosztuje ponad 600zł, co jest dla mnie kwotą zawrotną! Niedługo kończę swój krem Ava (będzie recenzja), a potem zatapiam paluszki w owym cudzie :)

Wspaniałości od e-naturalnie.pl, wygrane u Ani z bloga www.kosmetykiani.pl/. Właściwie wygrałam maskę algową, ale bardzo długo musiałam czekać na przesyłkę, więc dorzucili mi także peeling enzymatyczny. Warto było poczekać! Niedługo zaczynam testy, bo zestaw wydaje się być dla mnie idealny :)

 Krem Kailas na problemy skórne wygrany u Ani z bloga http://perfectfoundation12.blogspot.com/. Już go otworzyłam i muszę przyznać, że jest bardzo interesujący. Faktycznie łagodzi ukąszenia komarów, przyspiesza gojenie ranek i ma bajeczny skład. Niedługo napiszę o nim więcej.

Mój pierwszy krem Lambre, ten akurat jest na noc, wygrany u Kingi z bloga http://delightfulowa.blogspot.com/. Krem niedługo doczeka się oficjalnej premiery w mojej łazience. Zobaczymy czy zasłuży sobie na czerwony dywan i flesze ;)

Mój pierwszy krem marki Iwostin, Krem liftingujący pod oczy 40+ wygrany w konkursie u Magdy z bloga http://mangomania78.blogspot.com/. Absolutnie mnie nie odstrasza 40+, już Wam pisałam, że jakoś szczególnie nie przejmuję się cyferkami, a że jestem zawsze skora do śmiechu mam już dość konkretne zmarszczki mimiczne wokół oczu. Mam nadzieję, że ten osobnik da sobie z nimi radę, ale najpierw muszę wykończyć niesamowicie wydajny krem Floslek :)

Baza mineralna pod podkład Neauty Minerals od naszej kochanej Kasi z bloga http://kasiotla.blogspot.com/. Kasia bazę dostała w boxie, a że już wcześniej miała z nią do czynienia i nie była zadowolona, całkiem bezinteresownie mi nową przesłała. I chwała jej za to. Od dawna chciałam zacząć przygodę z minerałkami i póki co nadal jest to mój pierwszy i ostatni produkt tego typu, ale ja jestem zachwycona. Bazy używam różnie, kombinuję, lawiruję i zauważyłam co następuje: przedłuża trwałość makijażu niemineralnego, przedłuża matowienie mojej tłustej cery (nałożona pod puder) oraz jest niesamowicie wydajna! Napiszę o niej porządnego posta jak już się zaopatrzę w większy arsenał minerałków, aby użyć jej także zgodnie z przeznaczeniem :)


 Woda perfumowana Avon, Little Black Dress, wygrany w dogrywce u Patrycji z bloga http://interendo.blogspot.com/. Perfum znany jak Polska szeroka i długa, wielokrotnie przeze mnie kupowany i zużywany, trwały i przyjemny. W dodatku przepięknie zapakowany i z karteczką od Patrycji :)


Wygrana u Ani z bloga http://naturalnazakupoholiczka.blogspot.com/ za napisanie poematu. Mój był zdecydowanie najsłabszy, bo dziewczyny napisały prawdziwe arcydzieła poetyckie. Tak czy owak udało się i mi wygrać :D W paczce było mydło Alaffia, które niedawno otworzyłam i testuję. Muszę się przyznać, że mydeł w kostce nie używałam od lat i teraz żałuję. To prawdziwe cudo! Pestki moreli to coś, co sama chciałam kupić, nie wiem jak Ania to zrobiła, że wiedziała! Poza tym dostałam kilka próbek, które u mnie na pewno się nie zmarnują, co widać po denkach oraz karteczkę-liścik :)

Bardzo jestem zadowolona, że mimo szlabanu będę mieć okazję do przetestowania takich wspaniałości, które wywołują uśmiech na mojej buźce :)
Dziewczyny są przesympatyczne i piszą głównie o kosmetykach, więc jeśli któregoś z blogów nie znacie zachęcam Was serdecznie do odwiedzin, bo warto!

Znacie coś z moich nowości?

109 komentarzy:

  1. Mniam mniam same kosmetyczne pyszności :D Od tego miesiąca też daję sobie bana .... wydałam pół pensji na Ajzatyckie kosmetyczne -"słodycze" ;(((

    OdpowiedzUsuń
  2. Super nowości! :) ja też mam szlaban na zakupy, ale jak dają, to biorę ;)))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha to jest prawidłowe podejście kobiece :)

      Usuń
  3. 600zł za krem? Cóż to za cudo? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama do końca nie wiem, ale sprawdzałam w internecie i naprawdę tyle kosztuje :)

      Usuń
  4. Gratuluję, poszczęściło Ci się! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Haha, co mąż na to, że tak obeszłaś szlaban? :D Okej, nie ukrywam, że najbardziej zainteresowała mnie maska i peeling enzymatyczny, bo to produkty w 100% dla mnie, więc testuj, testuj, a ja czekam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie siedzi cicho i nie komentuje... Jak przychodzi listonosz raz na 1-2 tygodnie, to tak jakby go nie zauważał... :)
      Wkrótce testy i recenzja, sama jestem ich niesamowicie ciekawa :)

      Usuń
  6. świetna porcja wspaniałości, miłego testowania :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ile dobroci :D I krem za 600 zł wow :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Masz szczęście w konkursach, aż chyba zacznę częśćiej brać w nich udział:)
    Najbardziej ciekawi mnie ten krem za 600 zł.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kamila to wygrane z czerwca-sierpnia, ale chyba faktycznie mam szczęście :) A jaka przy tym jest zabawa!

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. To będzie w zasadzie moja pierwsza, więc ja jeszcze nie wiem czy je kocham :D

      Usuń
  10. Łączę się w bólu ze szlabanem. Mój trwa bardzo długo,a zapasy skończyć się nie chcę :P
    Gratuluję wygranych i życzę miłego używania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tajemnicza sprawa, bo u mnie jest tak samo! Dziękuję Ci bardzo :)

      Usuń
  11. Ależ dobroci! <3 Krem za 600 zł bym chyba wolała sprzedać niż używać xD Coś z jadem pszczelim testowałam, miałam całą napuchniętą buzię :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale kto go za tyle kupi?? Nawet za połowę :)
      Nie strasz mnie, bo to musiało być okropne!

      Usuń
  12. Nie znam. Najbardziej ciekawi mnie krem ajurwedyjski i ten z jadem pszczelim. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będą recenzje, choć nie wiem czy się nie boję tego jadu :D

      Usuń
  13. WOW gratuluje wygranych. :)
    Ten krem z jadem pszczelim ciekawi, bałabym się go używać - jestem uczulona na jad pszczół więc mogłoby się to ciekawie skończyć.
    Produktów nie znam ale widzę coś czego muszę poszukać - pestki moreli - uwielbiam nie widziałam ich nigdzie ale muszę poszukać :)
    CIekawe są również te próbki z Lavery.

    Miłego testowania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, na pewno nie jest to krem dla osób uczulonych. Pestki moreli... bajka!
      Dziękuję :)

      Usuń
  14. O niech Ci ta baza służy:). Ja tez mam szlaban na zakupy kosmetyczne. Ale sama go sobie dałam, bo w innym przypadku potrzebna mi bedzie druga łazienka;) a to zbyt kosztowna inwestycja;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Druga łazienka <3 Albo lepiej: garderoba dla kosmetyków, taka własna drogeria <3 Marzenie ;)

      Usuń
  15. Widać że konkursowe szczęście Cię nie opuszcza - gratulacje :)
    Nie wiem co musiałby robić krem, żebym za niego zapłaciła 600 zł! Chyba sprzątać, prać, gotować, odchudzić mnie o 10 kg i odmłodzić o 10 lat :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sprzątać nie musi, ale za te dwie ostatnie sugestie bym się nie obraziła :D

      Usuń
    2. Mi by mógł gotować jeszcze, bo nie lubię :/ Dietetycznie rzecz jasna! :)

      Usuń
    3. Hihi ja lubię, ale w sumie nie zawsze mam ochotę pichcić, więc... :D

      Usuń
    4. Ja lubię piec, ale gotować to już niekoniecznie :P

      Usuń
    5. Wszystko, co TRZEBA robić codziennie staje się w końcu rutyną. Bywa, że wyjście raz na jakiś czas na pizzę ratuje małżeństwo :D Ale jak wymyślą taki krem to z chęcią go przetestuję :D

      Usuń
  16. Ale Ty masz dużo szczęścia :P. Ten krem za ponad 600 zł masakra :D, aż mnie zaciekawiło co on poza jadem pszczelim ma w sobie. Gorzej jak zadziała u Ciebie tak samo jak krem za .... 20 zł :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak. Póki co jest wielką zagadką, ale już niedługo... niedługo :)

      Usuń
  17. Ale masz szczęście :) Ja ostatnio odpuściłam sobie konkursy.
    A Tobie gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci bardzo. Żeby wygrać trzeba grać ;)

      Usuń
  18. Ale masz szczęście, graj w totka! :O Po przeczytaniu o cenie tego pierwszego kremu, nie dotarło do mnie już nic więcej. Czekam na jego recenzję, aż przebieram już nogami! :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W totka też gram, ale póki co molionerką nie zostałam, za to blisko mi do bankructwa :D
      Ojej, nie wiedziałam, że aż tak rozpalę Twoją ciekawość, będzie niestety wystawiona na próbę, bo muszę ho przetestować porządnie :)

      Usuń
  19. Poszczęściło się :) Gratulacje :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Szczęście Ci dopisało. Bardzo ciekawe produkty, czekam na recenzje :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Masz szczęście dziewczyno:) Ja z Twoich nowości znam jedynie LBD au fraiche. Zapach całkiem fajny, chociaż po kilku minutach bardzo przypomina oryginalną wersję

    OdpowiedzUsuń
  22. Gratuluję wygranych :) Zaciekawił mnie krem z jadem pszczelim, jak już go wypróbujesz to czekam na recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
  23. :))))))
    Ależ piękne łupy :)))) Przyjemności z używania :)
    Cieszę się, że pestki smakowały i mydełko się podoba - może dołączysz do grona fanek kostek naturalnych!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mydełko cudo! Na pewno napiszę o nim więcej, bo zasługuje na to :)

      Usuń
  24. Super nowosci! Ile tp szczescia masz, ze tyle wygrywasz))) ja ile razy bralam w konkursach udzial, to wygralam tylko raz! gratuluje farta i czekam na recenzje))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie chyba mam szczęście :)
      Dziękuję!

      Usuń
  25. Jaka szczęściara! :D Miłego testowania! :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Gratuluję i życzę miłego testowania :)

    OdpowiedzUsuń
  27. hoho, ile wygranych ! Gratuluję serdecznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Życzę wytrwałości :) A tak poza tym bardzo ciekawe nagrody. Najbardziej zaintrygował mnie krem do twarzy z jadem pszczelim.
    :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też intryguje i mam nadzieję, że z wrażenia nie spuchnę :D Dziękuję, dzięki wygranym się trzymam :)

      Usuń
  29. Wow ! Zazdroszczę! Nie musisz chodzic ma zakupy :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może dlatego udaje mi się utrzymać szlaban :D

      Usuń
  30. Rodial super zdobyczą:)
    Kieckę z Avonu uwielbiam.

    Miłych testów:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Tyle genialnych rzeczy, nie wiedziałabym od czego zacząć! :D Miłego testowania!

    OdpowiedzUsuń
  32. gratulacje Kailas i Iwostin też mam

    OdpowiedzUsuń
  33. Odpowiedzi
    1. Dzięki, mam nadzieję, że wszystkie się spiszą :)

      Usuń
  34. No no no! Świetnie to sobie obmyśliłaś :D świetne nagrody! Pozdrawiam i zapraszam do siebie... na rozdanie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? Kobieca przebiegłość nie zna granic :) Na pewno wpadnę!

      Usuń
  35. O Mamusiu ! Ten za 600zł Radial już macałam ale w sklepie bo do zakupu raczej nie dojdzie hah :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama bym go też nie kupiła, ale zobaczymy... Może zrobi ze mnie Angelinę :D

      Usuń
  36. Gratuluję wygranych, a kremu Rodial bardzo jestem ciekawa - udanych testów :)
    Aaaa i zajrzyj do mnie, chyba coś przegapiłaś ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żartujesz? Dziecko szczęścia ze mnie :D Dziękuję!

      Usuń
  37. W sumie to dla mnie nowości same, mam nadzieję, że wkrótce pojawią się posty w roli głównej z nimi. Wygrane to miłe przesyłki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pojawią się, ale czy tak wkrótce to bym nie powiedziała :D Zawsze wszystko dokładnie męczę zanim o tym napiszę, a to musi potrwać :)

      Usuń
  38. Gratuluję takich zacnych łupów.

    OdpowiedzUsuń
  39. Chętnie bym potestowała te produkty z e-naturalnie :D Będę musiała tam zajrzeć ;)

    OdpowiedzUsuń
  40. ojej, ile nowości! ;) gratulacje i miłego testowania :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Gratuluję :) Świetne produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  42. ile nowości :)) miłego testowania ;)

    OdpowiedzUsuń

Uwielbiam czytać Wasze komentarze, ponieważ każdy z nas jest inny i posiada własne zdanie, więc śmiało piszcie! Skomentować może każdy, apeluję jednak o kulturę.

Do blogerów w wolnej chwili na pewno zajrzę :)
Jeśli zaobserwujesz, a też prowadzisz blog - daj znać, chętnie zobaczę o czym piszesz :)