Wyniki konkursu + Wakacje z blogerkami

Na pewno czekacie na wyniki, ale póki co nie dostałam ani jednego głupiego maila :) Bardzo mnie to cieszy!
 Na początek jednak trochę Wam przypomnę, że...

i
i
i
i
i
i
i
i
i
i
iiiiiiiiiiiiiiii 
(dźwięk, jaki wydaje mysz przy przesuwaniu w dół - jakby ktoś nie wiedział)

wiem, wiem, już szukacie wyników, bo chcecie zobaczyć komu się wygrało :)
Ale spokojnie, wszystko w swoim czasie!

Przypomnę tylko, że rozpoczęła się akcja Wakacje z blogerkami, a dziś drugi dzień należący do

http://swiat-lyll.blogspot.com/

Klikamy więc w banerek i odwiedzamy Kamilę :)

Już? 
Dziękuję za uwagę. I cierpliwość.

A teraz wyniki.

Zgłosiło się 62 osoby, ale losów w sumie było aż 160. Spisałyście się Kochani (tak, zgłosił się jeden Pan).
Z przyjemnością czytałam Wasze odpowiedzi na pytanie konkursowe i z jeszcze większą radością zanotowałam, że sporo z Was chciałoby wygrać coś z DIY :) Brawo za odwagę :D

Do rzeczy:

Poszczęściło się...
tam
ta
ram
tam
Rincewind99

Gratuluję serdecznie i proszę o kontakt z adresu wysłanego w formularzu. Czekam max. 3 dni, potem wylosuję kolejną osobę.

Jeżeli jesteście ciekawe co zwyciężczyni wybrała sobie na nagrodę spieszę donieść:
- Bioluxe, Krem na dzień z organicznym ekstraktem zielonej herbaty,
- Bielenda, Uszlachetniony olejek arganowy do oczyszczania i mycia twarzy + kwas hialuronowy,
- White Tree, Masło do ciała z mlekiem oślim,
- Bania Agafii, Ekspresowa regenerująca maska do włosów,
- Kosmetyk DIY - najchętniej peeling do ciała o intensywnym zapachu :),
- Kosmetyk DIY - serum do twarzy (cera mieszana).

74 komentarze:

  1. Smutam, ale gratuluję!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To na pewno nie jest ostatni konkurs u mnie :) Zorganizuję jeszcze niejeden, ale przydałby się jakiś sponsor ;)

      Usuń
  2. Gratulacje, niebawem opublikuję nowy post w ramach akcji ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję zwyciężczyni i życzę miłego testowania wygranych produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajne produkty wygrała, super, gratuluję:-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratulacje! Szczęśliwy tydzień dla Ciebie:))

    OdpowiedzUsuń
  6. gratulacje i dzieki za nominace bo nawet nie wiem czy Ci odpisałam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ale jestem zaskoczona wynikiem

    OdpowiedzUsuń
  8. znowu ona? przypadek? nie sądzę :DDDDDDDDDDDDDDD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie śledzę wszystkich możliwych konkursów i nie wiem kto w nich wygrywa. Mój jest uczciwy, jeśli zwyciężczyni się nie zgłosi będzie kolejne losowanie i już. Widocznie ma szczęście :)

      Usuń
    2. Anonimie, rozwiń proszę wypowiedź, bardzo jestem ciekawa teorii spiskowej :)
      Nie musisz się podpisywać, chojraku! ;)

      Usuń
    3. Ja wiem o co chodzi... zauwazyłam to już kilkakrotnie, ze jak ktoś wygra w jednym konkursie to później jakośtak się wygrywa w dalszych jakiśkonkursach :) nie ma żadnychpretensji an nic absolutnie. Gdzieś to zauważyłam na kilku blogach (teraz już nie powiem jakich) i faktycznie takei pasmo ktoś miał wygranych i nie wiem czy to nie jest może jakaś "wina" systemu tych losowaczy i innych ale co tam :) ja gratuluję wygranej :)

      Usuń
    4. Trudno mi się do tego odnieść. Może niektórym zwyczajnie sprzyja szczęście? Cieszę się, że gratulujesz i nie ciskasz gromów na niewinnych :D

      Usuń
    5. A ja się domyślam, że to może mieć związek po prostu z tym, że ten ktoś... bierze udział w tych konkursach :) Kto nie startuje ten nie wygrywa. Ja mam tak, że nie śledzę rozdań codziennie, nie startuję w każdych itd itp, ale zdarza mi się co jakiś czas taki dzień że siądę i np znajdę kilka/naście fajnych konkursów i zgłoszę się do nich w jednym czasie, po prostu to lubię, siedzę w domu i mam na to czas. Nie wiem, czy to wina internetowych generatorów ale nie sądzę bo istnieje ich w sumie kilka różnych, a niektórzy też używają "analogowych" metod. Poza tym niektóre konkursy które wygrałam polegały na wysłaniu pracy (grafiki, tekstu itd) i nie były losowane.

      Też zauważyłam takie zjawisko, że jedna osoba wygrywa naprawdę dużo w jednym czasie (wiem to, bo np startowała w tych samych co ja, więc czytałam wyniki), kojarzę kilka takich nicków na przestrzeni lat (tym razem padło na mnie :P). I sądzę, że żadna teoria spiskowa się za tym nie kryje, tylko po prostu działa to na tej samej zasadzie którą opisałam wyżej. Nic innego nie przychodzi mi do głowy. Wiem, że to niewiarygodne ale najbardziej zaskoczona tą szczęśliwą serią jestem ja sama - chciałabym, ale nie posiadam szerokich znajomości w blogosferze; nie mam osób które mnie tak bardzo "lubią" żeby sfałszować wyniki na moją rzecz, itd itp.

      Usuń
    6. No i nie ma się czym przejmować... każdej z Nas pewnie żal, że to jednak nie "ja" wygrałam ale trzeba szukać szczęścia dalej :) Prędzej czy później sie uda :) ja dzięki zgłaszaniu siędo konkursów znalazłam świetne blogi, które czytam do dziś więc nie chodzi tylko o nagrody :)

      Usuń
    7. No dobra, przyznajmy się, to UFO manipuluje wynikami albo rząd, CIA, FBI, KGB i inne skróty :D
      Szczypta Magii ja też tak mam! Czasem biorę udział w konkursach, co zresztą widać dobitnie po prawej stronie, ale zawsze gratuluję wygranej i się nie obrażam, że nie wygrałam! A ile blogów w ten sposób poznałam to moje i najczęściej zaglądam na nie dłuuugo po konkursie :D

      Usuń
    8. Ja rozumiem, ze to może byc frustrujące jak sięwidzi, że jedna osoba wygrywa w wielu konkursach ale trzeba wziąć to na klate. jedni mają szczęście inni nie... trudno :)

      Usuń
    9. "Trza być tfardym nie mętkim" :D

      Usuń
    10. Hmmm żeby wygrać trzeba grać oto prosta zasada, którą rozlegle opisała Rincewind99. Też zdarzyło mi się wygrać parę konkursów i bardzo się z tego powodu cieszę. Jest jednak sporo konkursów do których się zgłosiłam i nie wygrałam - cóż, ale cieszę się, że ktoś się będzie cieszył. Jeszcze bardziej cieszy mnie to jak ktoś wygra u mnie konkurs i okazuje radość :P

      Usuń
    11. No właśnie, czy to nie miłe, że ktoś ma radochę? Czy ludzie nie potrafią się już cieszyć z czyjegoś szczęścia, a potrafią jedynie zazdrościć? A niedoczekanie, ja taka nigdy nie będę! Dlatego tak cieszy mnie, że większość dziewczyn gratuluje i trzyma poziom :)

      Usuń
  9. Heh to oczekiwanie pełne napięcia... :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie Bieska - bardzo mnie ucieszyła ta wiadomość (w szczególności te kosmetyki DYI!). Już zabierałam się do pisania maila...

    Komentarze wywołały jednak pewne zdumienie. Tak, wygrałam w tym tygodniu niejeden konkurs. Nie mogłam tego wiedzieć z góry, a wzięłam udział w kilku różnych (o zgrozo - wciąż jestem uczestnikiem kilku, które się jeszcze nie skończyły. Jeżeli gdzieś jeszcze przypadkiem wygram to chyba nastąpi armageddon!).

    Jedna ze zwyciężczyń w ostatnim konkursie na moim blogu to osoba, która w podobnym czasie wygrała kilka konkursów. Wiedziałam o tym przy wyłanianiu wyników, jednak nie widzę powodów, by sugerować się tym czy ktoś ma szczęście, czy nie. Dlaczego?

    Najbardziej przykre w całej sytuacji jest jednak to, że przy okazji rykoszetem obrywasz Ty, osoba która z dobrej woli i chęci zrobienia czytelnikom przyjemności nieopatrznie wylosowała mnie. Słowa "przypadek - nie sądzę" sugerują tutaj jakieś oszustwo.

    I co teraz zrobić? Gdyby zawistny anonim chociaż się podpisał, z przyjemnością zrzekłabym się nagrody na jego/jej rzecz. Skoro u kogoś wiąże się to z tak negatywnymi emocjami, nie ma co się szarpać. Na kosmetyki mnie stać a tacy "życzliwi" komentatorzy psują wszystkim zabawę a najbardziej niesprawiedliwe jest to, że cała sytuacja ma miejsce tutaj, gdzie ktoś powinien się cieszyć.

    Wciąż się waham co z tym fantem zrobić, bo jakoś tak... no kurcze, niefajne to jest :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajne czy niefajne, ale czyja to wina, że masz szczęście? Kto ma prawo to oceniać? Sfrustrowane anonimy? Ja nie mam sobie nic do zarzucenia! Konkurs był w 100% uczciwy, wiem to ja i Ty, reszta mam nadzieję, że się domyśla. Wiem, że każdy chciał wygrać i gdyby było mnie stać to nagrodziłabym więcej osób. To jest trzeci konkurs, jaki organizuję i zawsze są jakieś cyrki... Ech ci ludzie :/

      Usuń
    2. ty w każdym tygodniu wygrywasz niejeden konkurs

      Usuń
    3. Tak jak pisałam, może to być mankament tych losowaczy internetowych jesli się z nich korzysta... może one w jakiś sposób zapamiętują jakieś dane i dlatego tak jest. A nie ma się co tym przejmować tylko brac to co uczciwie wygrałaś :) Co się będziesz przejmować tym, ze komuś sięcośnie podoba. Najlepiej anonimami wyrzygiwać to, co sie nie podoba

      Usuń
    4. Następnym razem zrobię zupełnie inny konkurs, pewnie też będą jakieś "ale", nic nie poradzę. Ciekawi mnie, że anonim wie kto i ile konkursów wygrywa, doskonale się w tym orientuje w odróżnieniu ode mnie :) Śledzi wszystkie czy co?

      Usuń
    5. Nie Bieska - myślę, że pewnym rozwiązaniem są konkursy gdzie trzeba coś zrobić, np napisać/narysować albo coś jeszcze innego. Ja ostatnio właśnie tego typu rozdawajki robię u siebie na blogu i problem z losowaniem odpada - ale jest i dużo mniej chetnych (o ile to ma znaczenie).

      Usuń
    6. I to chyba jest najlepszy dziewczyny pomysł! Przynajmniej odpadną osoby, którym się mysleć nie chce :)

      Usuń
    7. Właśnie o tym myślałam. Choć chyba formę zrobię dowolną (tekst, zdjęcie, rysunek, oby nie wierszyk :D), ale myślę, ze pozostawię wybór co do nagrody, bo odniosłam wrażenie, że spodobał Wam się wybór :) Wiadomo, że każda z nas jest inna i ma inne potrzeby :D

      Usuń
    8. Dokładnie - konkurs, gdzie trzeba coś napisać, odpowiedzieć na pytanie czy narysować sprawdza czyjeś zaangażowanie :)

      Usuń
    9. Właśnie, tak czy owak już ja coś wymyślę! :)

      Usuń
  11. Serdeczne gratulacje :) Moje konkursy ciesza się znacznie mniejszym powodzeniem, niestety :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, a dlaczego? Dużo osób chyba lubi konkursy, nie wiem na czym to polega :)

      Usuń
    2. No właśnie nie wiem dlaczego tak jest. Jak robie konkurs bez żadnych wymogów, to jest znacznie lepiej, jak mam wymagania, choćby odpowiedź na banalne pytanie, to już jest tych chętnych znacznie mniej. Ale doceniam stałych czytelników, którzy są ze mną od początku i nadal mnie czytają :) To dla nich przede wszystkim robie konkursy.

      Usuń
    3. Rozumiem, u mnie jest to samo. Jeśli trzeba tylko pięć razy kliknąć to chętnych ponad sto, bez względu na nagrodę. Jeśli nagrody są (moim skromnym zdaniem) super, w dodatku samemu można sobie wybrać co się chce, ale trzeba odpowiedzieć na pytanie tylko (aż?) 60 osób się zgłasza :) Chyba teraz ludzie lubią wszystko szybko robić i może na tym polega różnica? W sumie mnie też często zniechęcają pytania. Nad Twoim jeszcze myślę, wiesz, sklecić jakieś fajne życzenia to nie taka łatwa sprawa. PS. Gratuluję trzech lat bloga!

      Usuń
  12. No i super, gorąc dziś 35 st mam na poddaszu mym :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mieszkam na poddaszu, ale na szczęście już jest u mnie cień. Uffff :)

      Usuń
  13. Dziewczyny bardzo się cieszę, że większość z Was gratuluje i rozumie, że nie każdy może wygrać. To na pewno nie jest ostatni konkurs u mnie, ale następne będą miały inną formę, więc pretensje nie będą uzasadnione.
    Dziękuję Wam za taką wspaniałą postawę! :)

    OdpowiedzUsuń

Uwielbiam czytać Wasze komentarze, ponieważ każdy z nas jest inny i posiada własne zdanie, więc śmiało piszcie! Skomentować może każdy, apeluję jednak o kulturę.

Do blogerów w wolnej chwili na pewno zajrzę :)
Jeśli zaobserwujesz, a też prowadzisz blog - daj znać, chętnie zobaczę o czym piszesz :)