Mixa, Tonik do demakijażu

Ciągle testuję nowe płyny do demakijażu, a że zużywam ich sporo zauważyłam, że średnio raz na miesiąc pojawia się post na ten temat :) Mam nadzieję, że Was nie zanudzam! Dzisiejszy bohater został kupiony w promocji z czystej ciekawości. Przeznaczony jest do suchej cery, a moja jest tłusta, jednak potrafi borykać się z przesuszeniami i jest trochę wrażliwa. Jak sobie poradził?


Mixa, Tonik do demakijażu przeciw przesuszaniu


Butelka z pompką jest półprzezroczysta, z łatwością możemy kontrolować zużycie. Do pompki mam zastrzeżenia, ponieważ pompuje zbyt dużą ilość płynu i robi to bardzo gwałtownie, przez co łatwo zamiast na wacik wylać tonik na coś innego np. siebie. Musiałam się nauczyć jak daleko przykładać wacik, aby uniknąć dodatkowych atrakcji ;)


Tonik jest całkowicie przezroczysty i oczywiście wodnisty. Posiada bardzo intensywny zapach, który jest sztuczny, trochę perfumowy, trudno go dokładniej określić. Mimo, że jest przyjemny, to moim zdaniem jest zbyt mocny. Utrzymuje się dłuższą chwilę na skórze. Myślę, że spodoba się fankom silnych zapachów, mi trochę przeszkadza.


Skład: bardzo krótki. Po wodzie mamy glicerynę (nawilża), następnie PEG-8 (polimer niejonowy; nawilża, humektant), Chlorhexidine Digluconate (bakteriobójcza substancja chemiczna), PEG-60 Hydrogenated Castor Oil (uwodorniony olej rycynowy; substancja myjąca, emulgator), Parfum (zapach).


Niby jest to tonik, ale skoro jest do demakijażu i na opakowaniu nie ma informacji, aby nie traktować nim oczu spróbowałam przemyć nim nie tylko skórę, ale i oczy. Płyn nie podrażnia oczu, nie powoduje szczypania ani pieczenia.
Tonik całkiem dobrze sobie radzi z makijażem, pod warunkiem, że jest on delikatny. Wodoodporną kredkę do oczu Golden Rose i bazę pod cienie Wibo zmywa dość słabo, trzeba się nim namachać i natrzeć skórę, dlatego jeśli użyłam któregoś z nich demakijaż robię innym specyfikiem.


Tusz trochę rozmazuje, ale nie robi ze mnie pandy. Najlepiej radzi sobie z cieniami (jeśli są bez bazy!) i podkładem, pudrem, różem. Skóra po nim jest faktycznie nawilżona, niespięta, przyjemna w dotyku, mięciutka i nie woła od razu o krem.
Uwielbiam nim przecierać twarz rano! Genialnie się do tego nadaje, nawilża i przygotowuje skórę na krem na dzień. Podsumowując, mam mieszane uczucia jeśli chodzi o demakijaż, ale tonik jest z niego doskonały, zwłaszcza rankiem.

Gdy Mixa się skończy zacznę testy Białego Jelenia. Mam nadzieję, że mnie zachwyci. Miałyście go? A może coś innego tej marki?

87 komentarzy:

  1. Nie miałam ;) Jestem ciekawa jak u Ciebie spisze się Biały Jeleń

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też. Niedługo się przekonamy, na pewno napiszę o nim także :)

      Usuń
  2. Nie miałam go :)Ale w swoich zapasach mam płyn micelarny tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe jak się spisze! Chętnie przeczytam jego recenzję u Ciebie :)

      Usuń
  3. Mam krem z tej firmy aczkolwiek jeszcze nie otwarty więc u mnie też szykuje się mały test - nigdy nic z tej firmy nie miałam ! jestem mega ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, ja też :) Kremy widziałam, ale kompletnie nie znam i chyba nawet nie czytałam o nich :)

      Usuń
  4. Nic nie miałam tej marki ale ostatnio intensywnie przyglądałam sie tym różowym opakowaniom stojąc do kasy w Rossie. Juz chciałam nawet podążyć w ich strone ale dzwony alarmowe w mojej głowie rozdzwoniły sie potężnie i pokornie wróciłam do ogonka;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe może i słusznie, oparłaś się pokusie, gratuluję :) Ja też z tym walczę, choć czasem czuję się jak Don Kichot....

      Usuń
    2. Staralam sie byc niezłomna... No i niezłomność szlag trafił, bo kupiłam ten kolagen zachwalany przez Anulę...

      Usuń
    3. Haha czasem się po prostu nie da, mimo zaangażowania całej silnej woli :)))

      Usuń
  5. nie mialam;) i jest tej firmy ciekawa:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio miałam tak, że wszędzie ją widziałam, więc w końcu uległam :)

      Usuń
  6. Bialego jelenia nie mialam, a do demakijazu poleca Tolpe albo cos z YR

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. YR miałam wodę i powodowała u mnie pieczenie oczu :) Tołpę lubię bardzo, może w najbliższym czasie znów coś kupię, zobaczymy :)

      Usuń
  7. Widać, że się spisał :) Wpiszę go na listę kosmetyków, które chcę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet fajny, ale jeśli nie używasz wodoodpornych kosmetyków :)

      Usuń
  8. Nie miałam ;) musi być świetny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczególnie rano! Odświeża genialnie i od razu moja skóra jest nawilżona i mięciutka :)

      Usuń
  9. Nie miałam tego płynu ale ja już nie sprawdzam mam swój ulubiony i póki co nie zamierzam zmieniać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sylwia, ja znalazłam aż dwa swoje ulubione, a i tak szukam dalej :) Jakoś dziwnym trafem same mi wskakują do koszyka podczas zakupów... :D

      Usuń
  10. To dobrze, że jako tonik się sprawdził ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę dziwny jest ten produkt, a w ogóle pierwszy raz się spotkałam z tonikiem do demakijażu :D

      Usuń
  11. Nie miałam ani Mixy, ani Białego Jelenia... na razie ufam tylko różowemu Garnierowi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sporo o nim ostatnio czytałam, ale jakoś nie przepadam za tą firmą :)

      Usuń
  12. Ja używam tylko micela z Garniera :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Garnier ma spore grono miłośniczek :)

      Usuń
  13. Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że ci się spodoba :)

      Usuń
  14. Nigdy nie miałam nic tej marki.

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie miałam żadnego produkty tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Z tanich i skutecznych micków najbardziej lubię NIE bieską butelkę z Bourjois myślę, że będzie świetnie pasować do Twojego kosmosu :) dużą zaletą tego micka jest cena - max 15zł bez promo i to, że ma olejki - kocham wszystko co ma zbawcze olejki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bourjois znam tylko i wyłącznie tusze do rzęs :) Muszę kiedyś poszukać nie bieskiej butli micka :D

      Usuń
  17. Mixa zawsze co kupiłam to mnie zawiodła :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Kiedyś miałam ich płyn micelarny :). Ten akurat nie dla mnie, ja zawsze nakładam cienie na bazę :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To faktycznie może się nie spisać :)

      Usuń
  19. Mixa jeszcze nie używałam, ale jestem go ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Z Rossmanna dostałam tonik oczyszczający z Mixy i najpierw byłam z niego dość zadowolona, ale z czasem zauważyłam, że mocniej mi się po nim skóra przetłuszcza. Nie wiem, z czego to wynika, bo nie zawiera alkoholu. Ale nie wiem, czy mnie zachęcił do sprawdzenia innych produktów Mixy ;) Mam mieszane uczucia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak jak ja do tego egzemplarza :)

      Usuń
  21. Ja wole płyny micelarne jednak :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Z tej firmy miałam kiedyś tylko szampon, był ok, chociaż bez szału :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli wychodzi mi na to, że to takie przeciętniaczki :)

      Usuń
  23. Nie lubie mocnych zapachow w tonikach, a jeszcze do tego, jesli pompka robi takie psikusy, to w sumie nie zaluje, ze dostepu brak ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie przepadam za zbyt silnymi zapachami, bo na dłuższą metę tylko mnie męczą :)

      Usuń
  24. Bardzo lubię płyn micelarny i dwufazówkę Mixy :) Ten tonik powinien być dobry dla mnie, mam suchą skórę :) Ale skoro nadaje się dla tłustej i wrażliwej, to chyba jest dość uniwersalny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może kiedyś wypróbuje i płyn micelarny Mixy, u mnie wszystko jest możliwe ;)

      Usuń
  25. fajny tonik, ale ja jak już coś kupuję to chcę, żeby był to produkt który zmywa wszystko ;p

    OdpowiedzUsuń
  26. Muszą koniecznie go spróbować, bo uwielbiam płyn micelarny z tej firmy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Więc tonik też może się u Ciebie wspaniale spisać :)

      Usuń
  27. Nie przepadam za intensywnymi zapachami w produktach do twarzy...
    I skład mi nie pasuje ;) Ja już na dobre postawiłam na naturalniejsze składy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To się chwali! Coraz bliżej jestem podjęcia podobnej decyzji, ale póki co mam niesamowite zapasy, najpierw chcę je zużyć :)

      Usuń
  28. Mam niebieską wersję toniku i moje spostrzeżenia są bardzo podobne.
    A z białego jelenia masz micela?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, mam płyn micelarny i żel do mycia twarzy, ale najpierw zacznę micelka :)

      Usuń
    2. Oni mają kilka żeli, miałam bodajże 2, a micel jest moim ulubieńcem, mam nadzieję że Ci się sprawdzi :)

      Usuń
    3. Ja też mam taką nadzieję, tym bardziej, że obaj moi ulubieńcy w tej kategorii są produkcji polskiej, chętnie dołączyłabym do tego zacnego grona kolejnego "rodaka" :) A żel mam niebieski, z oczarem wirginijskim :)

      Usuń
    4. Ja miałam obydwa (czerwony i niebieski) z serii prebiotyk - bardzo dobre produkty dla osób z delikatną skórą twarzy.
      O tym z oczarem słyszałam że czasami wysusza cerę ale i tak chciałabym go wypróbować.

      Usuń
    5. Oj, mam nadzieję, że mnie nie wysuszy, bo u mnie to niewybaczalne...

      Usuń
  29. Nie miałam, ale chętnie wypróbuję ;) Jeśli się nie sprawdzi do zmywania mojego makijażu to zużyje do odświeżenia twarzy rano ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Obawiam się, że z moim makijażem oczu raczej sobie nie poradzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może tak być, więc nie ma co próbować, chyba że ewentualnie do zużycia jako tonik i już :)

      Usuń
  31. Mam mnóstwo płynów micelarnych i ani jednego toniku :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobry płyn micelarny powinien zastępować i tonik, ale ja większość dostępnych na rynku toników oddam za fajny hydrolat :)

      Usuń
  32. Nigdy nie miałam nic Białego Jelenia. Może mydło jak byłam mała? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha to na pewno! Mydła były mega popularne :)

      Usuń
  33. nie miałam, ale chcę sprawdzić coś z Mixy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sprawdź, chętnie przeczytam u Ciebie co sądzisz o ich kosmetykach :)

      Usuń
  34. Żelu nie miałam, ale niedawno skończyłam płyn micelarny przeciw przesuszaniu tej firmy i mimo że jest on dedykowany skórze suchej a ja jestem posiadaczką mieszanej, to bardzo go polubiłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam tłustą i często używam produktów dedykowanych sucharkom, bo moja cera uwielbia nawilżanie :)

      Usuń
  35. A z Białego Jelenia też mam micela, tylko jeszcze nie próbowałam. W ogóle płynów micelarnych mam spory zapas.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapasy to świetna sprawa, mam praktycznie mini drogeryjkę ;)

      Usuń
  36. powiem szczerze mnie ta mixa kusi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu, wypróbuj więc i napisz jak się spisuje ;)

      Usuń
  37. z Mixy uwielbiam mleczko! Jest świetne... te z 5 % mleka owsianego. Tego toniku nie miałam, ale fajnie, że u ciebie się sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mleczek nie tykam od kilku lat, bardzo źle je wspominam :)

      Usuń
  38. Nie miałam z nim jeszcze styczności, ale przy następnych zakupach chyba po niego sięgnę ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. Nie miałam jeszcze okazji stosować żadnego kosmetyku tej marki, ale tonik do demakijażu brzmi ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U Ciebie mógłby się lepiej spisać, wypróbuj koniecznie :)

      Usuń
  40. Lubię produkty z pompką. Ciekawe jak ten tonik sprawdziłby się u mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  41. To cudownie że jako tonik się sprawdził. Ja go jeszcze nie testowałam :))

    OdpowiedzUsuń
  42. Mixa już na dobre zadomowiła się na mojej łazienkowej półce.
    Coraz śmielej stoi na niej z wielką dumą.
    Pozdrawiam
    Zapraszam do mnie : http://snowarskakarolina.blogspot.com/
    PS: Obserwuję i liczę na rewanż

    OdpowiedzUsuń

Uwielbiam czytać Wasze komentarze, ponieważ każdy z nas jest inny i posiada własne zdanie, więc śmiało piszcie! Skomentować może każdy, apeluję jednak o kulturę.

Do blogerów w wolnej chwili na pewno zajrzę :)
Jeśli zaobserwujesz, a też prowadzisz blog - daj znać, chętnie zobaczę o czym piszesz :)