Lemax, Lakiery do paznokci czyli... kolorowy zawrót głowy

Nie wiem jak u Was, ale u mnie za oknem jest szaro, buro i ponuro.
Lubię zimę, ale tylko białą - kojarzy mi się z czystością i rozliczaniem się ze starym rokiem ;)
Tęsknię już za wiosną, za zielenią traw i młodziutkich liści, za hałasującymi ptakami i kolorowymi krokusami czy tulipanami. Kolorów mi się chce, ot co!

Jeśli się nie ma, co się lubi to... trzeba sobie to załatwić ;)

Zapraszam Was na kolorowy zawrót głowy z:

Lemax Colour
Nail Enamel
Lakier do paznokci
Kwadrat

Mam 13 różnych odcieni, od bladych różów z drobinkami, przez neonowee, aż do ciemnego fioletu (który na zdjęciu wygląda jak granat, musicie mi wierzyć na słowo, że to fioletowy ;).




 Odcieni jest po prostu mnóstwo, każda znajdzie coś dla siebie: perłowe, matowe, brokatowe, z połyskiem, z drobinkami (marmurek), z piegami, nitkami, linery do zdobień czy frencze. Nie wspominam już o odżywkach, olejkach, top coatach czy wysuszaczach, bo ich nie miałam, choć wiem, że są. Można kupić też od razu pięciopak - ja mam dwa: neony i odcienie niebieskiego.

Tak, wiem, trochę zaszalałam z kolorami ;)
Wiosno przyłaź!

Poniżej pazury pomalowane jedną warstwą:


 Lakiery mają pojemność 8ml i kosztują na Allegro od 2,50zł, są też wersje mini już od 1,50zł. Często można je znaleźć w osiedlowych drogeryjkach.

Buteleczka jest szklana, ale kwadratowa - ktoś fajnie to wymyślił, zajmują mniej miejsca niż okrągłe i idealnie do siebie przylegają bocznymi ściankami. To mi się podoba!


Lakiery standardowo trochę śmierdzą, ale da się wytrzymać ;)
Nie zasychają szybko w buteleczce jak niektóre, mam je naprawdę długo i wszystkie są zdatne do użytku bez kombinowania ;)
Konsystencja odrobinę różni się w zależności od odcienia, ale wszystkie są ok - nie wodniste, a jednocześnie nie za gęste, dzięki czemu po pomalowaniu nie ściekają na boki, czasem tworzą jednak lekkie prześwity, ale nie widać tego po dwóch warstwach (wyjątkiem jest żółty, którym trzeba by malować chyba ze 4 warstwy...).
 Pędzelek jest, moim zdaniem, w sam raz: nie za cienki, ale i nie za szeroki. Łatwo maluje się nim paznokcie.


Podoba mi się, że na każdej buteleczce jest skład, data przydatności, podstawowe info.



Jedna warstwa to zdecydowanie zbyt mało dla większości odcieni. Tutaj wybija się odcień turkusowy i blady róż marmurkowy - na nich nie widać prześwitów już przy pierwszej warstwie. Zawsze nakładam je na jakąś bazę, w tym przypadku Essie all in one base.

Tak wyglądają pomalowane raz:


Trwałość jest świetna. Na samej bazie, bez top coatu dwie warstwy wytrzymują u mnie (czyli bez oszczędzania ich, za to ze zmywaniem garów, praniem, sprzątaniem, prysznice, myciem włosów, milionowym myciem rąk w ciągu dnia itp.) uwaga... 5-7 dni! Jedna warstwa na samej bazie wytrzymuje spokojnie trzy-cztery dni. Potem zaczynają delikatnie odpryskiwać na końcówkach, jedne kolory szybciej, inne wolniej. Stosunek ceny do jakości jest więc doskonały. Jedyną wadą jaką widzę jest to, że trzeba ich poszukać albo zapłacić koszty przesyłki, opłaca się to jednak przy większych zakupach.
Ogrom odcieni, efektów i doskonała trwałość zachęca mnie do rozglądania się za nimi :)

Poniżej dwie warstwy (zdjęcia po trzech dniach od malowania, niestety w sztucznym świetle)




Znacie te lakiery? A może jakieś inne trzymają się u Was aż tydzień?
Lemaxy udowodniły mi, że nie zawsze za dobrą jakość trzeba płacić krocie, czasem i tanie produkty okazują się świetne. Zgadzacie się?

39 komentarzy:

  1. ale piekne kolory - cała tęcza:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Już tydzień takie noszę, robią furorę ;)

      Usuń
    2. nie dziwie sie wygladaja super

      Usuń
    3. Wyglądały, bo przyszedł na nie czas i trzeba było zmyć po 8 dniach ;)

      Usuń
  2. Piękne kolorki - cała paleta barw :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niech będzie w końcu kolorowo! Mam już dość tej bylejakości za oknem i burych odcieni ;)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Na żywca wygląda jeszcze lepiej ;)

      Usuń
  4. Każdy znajdzie coś dla siebie, natomiast ja ostatnio stawiam na klasykę :)
    Obserwuję jako 100, gratuluję! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj, dziękuję :)
      Klasyka też jest w porządku, ja zazwyczaj też aż tak nie szaleję ;)

      Usuń
  5. Ileż kolorów :) Muszę też poszaleć z kolorami :)) Bardzo ładne te lakiery.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szalej, szalej :) Dobre kolory nie są złe ;)

      Usuń
  6. miałam lakiery Lemax Star, takie w kształcie gwiazdki, 3 kolory i każdy trzymał się u mnie 5 dni bez żadnych zniszczeń i żadnego topu, sam lakier

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie :) Aż zadziwiająca jest ta trwałość!

      Usuń
  7. Jakie kolory. Teraz masz cała tęcze na swoich paznokciach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taaak :) Wyglądają obłędnie, a miny nieznajomych spotkanych na ulicy... bezcenne :D

      Usuń
  8. Kupiłam lakier tej firmy na jakimś straganie za 3 zł :P I okazało się, że jest całkiem fajny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli można je znaleźć także na bazarkach? Fajnie, muszę się tam za nimi rozejrzeć :)

      Usuń
    2. Tak :) Spotkałam je u siebie we Wrocławiu na straganie w jednym z przejść podziemnych i nad morzem, też w takim namiocie z serii "mydło i powidło" :)

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. Ciekawe, czy też jesteś z nich zadowolona?

      Usuń
  10. Ale świetne kolorki :) Przyznam szczerze, że nie zam tych lakierów :) I długo się utrzymują :) U mnie póki co najdłużej utrzymuje bioaktywne szkło Delia, tylko ,że ono bardziej wygląda jak odżywka niż jak kolorowa emalia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda było je zmywać, ale na wszystko przychodzi pora :) Bioaktywne szkło delii bardzo mnie ciekawi. Czy to znaczy, że jest przezroczyste czy że ma delikatny kolorek?

      Usuń
    2. Ma delikatny , przezroczysty kolorek :)

      Usuń
    3. Musi wyglądać całkiem interesująco, taki kolor nie kolor :)

      Usuń
  11. Ja bardzo chciałam kupić sobie te marmurkowe Lemaxy kiedy był na nie taki szał...no ale niestety, u mnie nie idzie tych lakierów nigdzie znaleźć. Widziałam je jedynie na lokalnym bazarze, ale były cały dzień wystawione na gorąco i słońce, więc miałam obawy przed kupnem lakierów przechowywanych w takich warunkach :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie cały dzień na słońcu to nie jest najlepszy sposób na przechowywanie lakierów :) Jest ich mnóstwo na allegro, ale jak już wspominałam dochodzą koszty wysyłki. Zawsze można zebrać chętne koleżanki, siostry itd. i kupić więcej za jednym razem, wtedy się opłaca :)

      Usuń
  12. Kolory na prawdę wiosenne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czaruję wiosnę, może szybciej przybędzie i oczaruje mnie dla odmiany ;)

      Usuń
  13. super wygladaja te neony! ja polowalam na marmurki, a jak juz znalazlam, to babka mi przed samym nosem wykupila wypatrzone kolory!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, przykre... A gdzie je znalazłaś? Jestem ciekawa. Na allegro widziałam ostatnio marmurki.

      Usuń
  14. Lakiery Lemax znam i muszę przyznać, że bardzo ładnie się prezentują. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Znalazłam je kiedyś przypadkiem w kiosku tuż przy Placu Inwalidów w Krakowie. Ciekawe czy jeszcze je mają??Hmmm, aż się przejdę z ciekawości:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zobacz koniecznie, ja je uwielbiam. Najszybciej maluje mi się nimi paznokcie, bo mają konsystencję i pędzelek w sam raz. Zazdroszczę, że możesz je kupić stacjonarnie :D

      Usuń

Uwielbiam czytać Wasze komentarze, ponieważ każdy z nas jest inny i posiada własne zdanie, więc śmiało piszcie! Skomentować może każdy, apeluję jednak o kulturę.

Do blogerów w wolnej chwili na pewno zajrzę :)
Jeśli zaobserwujesz, a też prowadzisz blog - daj znać, chętnie zobaczę o czym piszesz :)