Aśka! Wskakuj do torebki!

Tytuł przewrotny, bo będzie o kremie. Do rąk. Tak, znowu :)
Czyż nie wspominałam, że jestem maniaczką smarowideł do dłoni?
Dziś napiszę o:

Joanna Naturia - Glicerynowy krem do rąk Cytryna

 

Od producenta: Glicerynowy krem do rak z wyciągiem cytryny. Intensywnie nawilża skórę rąk,wygładza ją i chroni przed wysuszeniem.

Wygląd i zapach: Biały krem o dość zwartej konsystencji. Zapach sztucznej cytryny, niekwaśny.


 Skład: Zawiera m.in. glicerynę, masło shea, olej kokosowy, ekstrakt z cytryny. Szczegółowy skład na zdjęciu:


Opakowanie i cena: Malutka, miękka tubka z korkiem na klik. Cena ok. 2,50zł/50g.


Moim zdaniem: Fajny, lekki kremik do rąk, ale tylko na dzień. Szybko się wchłania, nie pozostawiając praktycznie żadnej warstwy na skórze, przez co świetnie się sprawdza w ciągu dnia, czy to w pracy, czy na zakupach, czy też w domu. Dzięki małej tubce idealnie mieści się w damskiej torebce, nawet w mojej ulubionej listonoszce. Niestety ma też wadę: nawilża na bardzo krótki czas, a na noc już zupełnie się nie nadaje: rano dłonie są nieprzyjemne w dotyku i takie "styropianowe" jeśli wiecie co mam na myśli.


Znacie kremy z tej serii Joanny? Czy w Waszych torebkach też siedzi Aśka?

18 komentarzy:

  1. Mam go w wersji oliwkowej i bardzo lubię, szczególnie za to, że szybko się wchłania i nie pozostawia lepkich dłoni. Nigdy nie miałam problemu z przesuszonymi dłońmi dlatego mi on w pełni odpowiada. Na noc rzeczywiście się nie nada, jest za lekki. Jeśli szukasz 'cięższego' kremu na noc to polecam sweet secret od Farmony, rano dłoni są miękkie i wypielęgnowane. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam jeszcze kremów z tej serii. Podobno ślicznie pachną :) Może jak już wykończę moje mega zapasy kupię i Farmonę, póki co mam od nich zimowy :)

      Usuń
  2. Super na dzień :) Kremy glicerynowe często zostawiają niemiłą warstwę, więc jak wykończę swoje dwa aktualne to sięgnę po ten :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na dzień świetnie się sprawdza. Też się zdziwiłam, że brak tłustej warstwy, ale nie narzekam na to :)

      Usuń
  3. Tego "styropianowego" efektu nie lubię. :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie, ale czuć go jedynie po nocy.

      Usuń
  4. Krem nie dla mnie :( Wszystkie kremy do rąk, które mają glicerynę na pierwszych miejscach w składzie, jeszcze bardziej wysuszają mi skórę dłoni i sprawiają że jest ona właśnie taka styropianowa :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie lepsze są kremy na bazie masła shea, ale ten na dzień u mnie jeszcze daje radę...

      Usuń
  5. Nie toleruje kremów do rąk :D Yaaah... :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I problem z głowy :) Styropian czy nie styropian :P

      Usuń
  6. mam oliwkowy i jestem zadowolona :) obserwuję i jak masz ochotę to zapraszam do mnie na moje PIERWSZE ROZDANIE POZDRÓWKA

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) W wolnym czasie chętnie zajrzę :D

      Usuń
  7. Ja jestem beznadziejna w pielęgnacji dłoni ;-) Takie kosmetyki nie mają u mnie racji bytu ;-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę :) Z kolei ja jestem prawdziwą maniaczką i aż boję się policzyć ile mam tych kremów...

      Usuń
  8. Ja mam milion kremów do rąk a i tak ciągle zapominam o pielęgnacji dłoni :D A Joanne bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam milion, ale staram się pamiętać. Posmarowanie rąk trwa chwilkę, ale trzeba wyrobić sobie nawyk :)

      Usuń

Uwielbiam czytać Wasze komentarze, ponieważ każdy z nas jest inny i posiada własne zdanie, więc śmiało piszcie! Skomentować może każdy, apeluję jednak o kulturę.

Do blogerów w wolnej chwili na pewno zajrzę :)
Jeśli zaobserwujesz, a też prowadzisz blog - daj znać, chętnie zobaczę o czym piszesz :)