Oczyszczanie twarzy Pastą Liście Manuka Ziaja

Jeszcze niedawno wszędzie było głośno o serii Liście Manuka Ziaji, zwłaszcza o Paście do głębokiego oczyszczania twarzy przeciw zaskórnikom. Opinie bardzo skrajne - jedni ją pokochali, inni znienawidzili. Postanowiłam sama też ją wypróbować, tym bardziej, że oczyszczanie twarzy to ważna dla mnie sprawa.


Ziaja Ltd, Pasta do głębokiego oczyszczania twarzy przeciw zaskórnikom

Przeznaczenie: Oczyszczanie twarzy i redukcja niedoskonałości skóry.


Zacznę od zapachu... Jest wspaniały, bardzo świeży, intensywny i pobudzający - coś jakby herbata ziołowo-miętowa, niestety dość sztuczny. Sama pasta ma konsystencję pasty do zębów - gęstego białego kremu, w którym znajdują się dość ostre, niebieskawe drobinki. Po nałożeniu na skórę faktycznie wyglądam jakbym się wysmarowała pastą do zębów ;)


Skład: Tuż po wodzie zawiera Hydrated silica czyli uwodnioną krzemionkę, która matuje skórę i jest używana także w pastach do zębów (jako substancja czyszcząca i polerująca). Ponadto pasta zawiera również m.in. glicerynę, SLS, panthenol, illit (minerał z rodziny krzemianów), oczywiście ekstrakt z liści manuka, mocznik.


Opakowanie i cena: Biała, miękka, plastikowa tubka z zamknięciem na "klik" - wygodna i solidna. Pasta stabilnie stoi "na głowie". Cena ok.8zł/75ml.

Moim zdaniem: Pasty nie używam codziennie, tylko co kilka dni (na zmianę z innymi peelingami i żelami oczyszczającymi), ale chyba najbardziej ją lubię spośród obecnie posiadanych podobnych produktów. Nie używam jej do zmywania makijażu, tym bardziej, że producent wyraźnie zaznacza, aby omijać okolice oczu. Nakładam ją na lekko zwilżoną skórę, po czym pocieram, aby drobinki zrobiły swoje i zmywam zwykłą wodą. Szybko, miło i skutecznie. Buzia jest po takim zabiegu przyjemna w dotyku, miękka, wygładzona, pachnąca i gotowa na wchłonięcie odpowiedniego kremu. Zauważyłam też zmniejszenie ilości zaskórników i niedoskonałości, co jest istotnym atutem, ponieważ utwierdza mnie w przekonaniu, że nie jest to zwyczajny peeling do twarzy. Od kiedy ją stosuję moja cera dużo mniej się świeci i łatwiej matuje, czyli w jakiś sposób reguluje także wydzielanie sebum.



Podsumowanie: Świetny produkt do oczyszczania twarzy - niedrogi, całkiem wydajny, przyjemnie pachnie, łatwo się go używa, szybko się zmywa, a co najważniejsze - oczyszcza pory, matuje, zapobiega powstawaniu zaskórników i innych niedoskonałości skóry. Przygotowuje skórę do kolejnych etapów pielęgnacji. Warto wypróbować.

18 komentarzy:

  1. Jak skończę swoje kosmetyki do pielęgnacji skuszę sie na cała serie :D mimo ze większego problemu z cera nie mam jednak Lubie kosmetyki które działają :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta pasta zdecydowanie działa :) Warto wypróbować, tym bardziej, że jest tania.

      Usuń
  2. tez slyszalam juz o tym, ze swietna pasta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli się potwierdziło :) Nie wiem jak Ziaja to zrobiła - ma w ofercie świetne kosmetyki w niskiej cenie. Dla mnie to jakiś fenomen :)

      Usuń
  3. Ja się z nią bardzo polubiłam choć trzeba uważać żeby sobie kuku nie zrobić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie chodzi o zbyt częste stosowanie? Ja co kilka dni jej używam i wszystko gra :)

      Usuń
  4. Matuje, oczyszcza- wprost stworzony dla mnie... no ideał :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo fajny produkt. I pomyśleć, że wcześniej myślałam, że dziewczyny, które już o nim pisały przesadzają :D

      Usuń
  5. Uwielbiam! Coś czuję, że trafi na stałe do mojej pielęgnacji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do mojej również :) Dziś odkryłam jeszcze jedną zaletę: dzięki temu, że tubka jest w sumie mała świetnie nadaje się na wyjazd :)

      Usuń
    2. Też prawda. Ja ją na bank będę ze sobą zabierać :)

      Usuń
  6. Bardzo zachęcająca recenzja. Jak tylko wykończę obecne kosmetyki, to chyba się na nią skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto. W moim przypadku sprawdza się genialnie, jestem zakochana po uszy :) Zero zaskórników, moja buźka skłonna do wyprysków jest gładziutka i milutka. To chyba moje odkrycie tego roku :)

      Usuń
  7. O tak,ta pasta to świetny produkt! Ostatnio też o niej pisałam ;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Więc wiesz co i jak :) Również pozdrawiam :)

      Usuń
  8. Ciagle waham sie czy go kupić, bo krąża skrajne opinie, ze albo super albo wysusza i nie pomaga :D

    OdpowiedzUsuń

Uwielbiam czytać Wasze komentarze, ponieważ każdy z nas jest inny i posiada własne zdanie, więc śmiało piszcie! Skomentować może każdy, apeluję jednak o kulturę.

Do blogerów w wolnej chwili na pewno zajrzę :)
Jeśli zaobserwujesz, a też prowadzisz blog - daj znać, chętnie zobaczę o czym piszesz :)