Genialne oczyszczanie twarzy z Green Pharmacy

Kiedyś używałam do demakijażu mleczek, choć nie był to idealny produkt dla mojej cery, jednakże nie było zbytniego wyboru... Odkąd odkryłam płyny micelarne nawet nie spoglądam na mleczka, po prostu przestały one dla mnie istnieć. Micele, które się kryją w płynach micelarnych doskonale oczyszczają skórę z zanieczyszczeń i makijażu oraz, co najważniejsze, nie zostawiają tłustej warstwy na twarzy. Przerobiłam już większość tego typu produktów dostępnych na rynku, jednak ostatnio udało mi się odkryć coś nowego: płyn micelarny Green Pharmacy. Genialny płyn powinnam napisać.




Green Pharmacy (Elfa Pharm)
Płyn micelarny 3w1
z owsem

Przeznaczenie: Oczyszczanie twarzy nawet wrażliwej, delikatnej, skłonnej do podrażnień i wymagającej regeneracji. Do codziennego użytku.

Wygląd i zapach: No cóż - wygląda jak woda i praktycznie nie ma zapachu. Lekko się pieni.


Skład: Zawiera glicerynę, panthenol, ekstrakt z owsa. Nie zawiera parabenów.


 

Opakowanie i cena: Duża (pół litrowa!), przezroczysta butelka, dzięki której dokładnie widać ile zostało zawartości wewnątrz. Butelka jest plastikowa i solidna, zakończona żółtym korkiem na "klik". Łatwo wylać odpowiednią ilość płynu, nic się nie rozlewa. Jak na takie gabaryty całkiem wygodna, na początku jedynie trochę ciężka. Cena ok. 10-12zł/500ml.


Moim zdaniem: Najlepszy płyn micelarny na rynku - tani, o dużej pojemności, bezzapachowy, nie uczulający, nie szczypiący i nie ściągający skóry. Zamiast tego delikatnie nawilża, tonizuje i doskonale oczyszcza - już po pierwszym przejechaniu płatkiem kosmetycznym zmywa większość makijażu i zanieczyszczeń. Jest w tym niezwykle skuteczny, aż mnie to zaskoczyło. Posiada neutralne pH dla skóry, więc nie narusza jej bariery ochronnej.

Podsumowanie/test:  Pomalowałam rękę poniższymi kosmetykami, a kiedy wyschły przetarłam ją tylko raz płatkiem nasączonym w płynie micelarnym Green Pharmacy. Chyba nic już nie muszę dodawać.



4 komentarze:

  1. Cena jest mega korzystna jak na butelkę 500ml :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się. Aż nie do uwierzenia, że można tak tanio kupić tak dobry płyn micelarny :)
      Również pozdrawiam :)

      Usuń
  2. Moją opinię na temat tego płynu już znasz:) Widzę, że mamy również podobne zdanie odnośnie mleczek do demakijażu :) Też kiedyś używałam i to była katorga- strasznie tłustą skórę zostawiały :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie Weronka, dlatego cieszę się, że mamy na rynku płyny micelarne, tym bardziej że są i takie, które są tanie i skuteczne :) A jeśli są polskie to dodatkowy plus :)

      Usuń

Uwielbiam czytać Wasze komentarze, ponieważ każdy z nas jest inny i posiada własne zdanie, więc śmiało piszcie! Skomentować może każdy, apeluję jednak o kulturę.

Do blogerów w wolnej chwili na pewno zajrzę :)
Jeśli zaobserwujesz, a też prowadzisz blog - daj znać, chętnie zobaczę o czym piszesz :)