Arganowe usta z balsamem Delii

Wielkimi krokami zbliża się jesień, więc aura zaczyna dawać nam się we znaki - robi się zimno, wietrznie, deszczowo, buro i nieprzyjemnie. Oczywiście jest to także bardzo kolorowa pora roku - liście zmieniają kolor z zieleni na intensywne pomarańcze, czerwienie i żółcie, a opadając na chodniki tworzą miękki, wzorzysty dywan.
Lubię jesień, ma swój niepowtarzalny urok, jednak w ten czas należy szczególnie zadbać o... usta. Z pomocą mogą przyjść liczne pomadki, balsamy i masła do ust, które ochronią delikatną skórę przed niekorzystną pogodą. Jednym z takich drogocennych produktów jest Balsam od Delii z olejkiem arganowym.






Delia Cosmetics
Balsam do ust Argan Care wygładzający

Przeznaczenie: Do codziennego stosowania według potrzeby, zwłaszcza na spierzchnięte i popękane usta.

Wygląd i zapach: Zwarty balsam w kolorze pomarańczowym, dość twardy, nie rozpływa się pod wpływem wysokiej temperatury otoczenia w opakowaniu, jednak łatwo się go nakłada na usta - właściwie wystarczy raz przejechać, aby nałożyć zadowalającą warstwę ochronną. Fajnie nawilża, odżywia i regeneruje, pozostawiając delikatną warstwę na ustach. Posiada bardzo delikatny, przyjemny zapach, który trudno określić, ale kojarzy się z pielęgnacją i świetnie pasuje do tego produktu.


Skład: Balsam oprócz różnych wosków zawiera także m.in. masło shea, lanolinę, olej z nasion bawełny, olejek rycynowy, olejek arganowy, olejek ze słodkich migdałów.


Opakowanie i cena: Produkt kupujemy z kartoniku, na którym znajdują się wszystkie informacje, choć właściwie większość tych info są powtórzone bezpośrednio na etykiecie produktu. Balsam znajduje się w standardowym, plastikowym opakowaniu w kolorze białym, trwałym i wygodnym. Cena ok.6zł/4,9g.


Moim zdaniem: Świetny produkt na chłodniejsze dni, chociaż w lecie również się spisywał. Już jedna warstwa doskonale chroni usta przed chłodem i wiatrem, zapobiega ich pierzchnięciu i pękaniu, a wręcz nawilża, uelastycznia i wygładza. Nie znika zbyt szybko z warg, nie "zjada się". Pozostawia lekką warstwę ochronną. Bardzo łatwo się nakłada, mimo że wydaje się być dość twardy. Świetnie pachnie, choć subtelnie, co umila aplikację. Zmieści się w każdej damskiej torebce, a nawet kieszeni. Warto go mieć zawsze przy sobie, aby usta wyglądały ponętnie i zdrowo.


Podsumowanie: Balsam idealny na jesień i zimę, ochroni usta przed zimnem i wiatrem, zregeneruje i wygładzi, a zawarte w nim olejki odżywią wargi.

2 komentarze:

  1. Też ją mam :) Jestem bardzo zadowolona z efektów. Jedyny minus to dla mnie jest trochę za tępa ???:) Nie może tępa to złe określenie, raczej trochę za twarda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, faktycznie jest dość twarda, ale ładnie się rozsmarowuje na ustach :)

      Usuń

Uwielbiam czytać Wasze komentarze, ponieważ każdy z nas jest inny i posiada własne zdanie, więc śmiało piszcie! Skomentować może każdy, apeluję jednak o kulturę.

Do blogerów w wolnej chwili na pewno zajrzę :)
Jeśli zaobserwujesz, a też prowadzisz blog - daj znać, chętnie zobaczę o czym piszesz :)